100000 żołnierzy Rosyjskich przy granicy Ukrainy, UE i Białoruś (Rosja) atakują Polskę. Czy J. Kaczyński „budzi” się z „pandemicznego” letargu?

Udostępnij

Obserwujemy chwilowe opamiętanie się Jarosława Kaczyńskiego, który skrócił łańcuch tak zwanemu Ministrowi Jednej Choroby i Nagłej Śmierci Adamowi Niedzielskiemu, co w pewnym sensie jest promykiem nadziei na przyszłość. Po głębszym westchnięciu chce dać jeszcze jedną szansę Jarosławowi Kaczyńskiemu, który w chwili obecnej jest de facto jedynym politykiem, który może zjednoczyć kraj i stawić opór działaniom międzynarodowym zagrażającym naszej Ojczyźnie.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że w pobliżu granicy z Ukrainą znajduje się obecnie prawie sto tysięcy rosyjskich żołnierzy, a państwa zachodnie podzieliły się z Kijowem informacjami o aktywnych ruchach wojsk rosyjskich. Sytuacja jest niepewna i znajduje się praktycznie po za kontrolą Ukrainy, która w razie inwazji nie będzie w stanie się obronić i być może kolejne „części” Ukrainy będą ogłaszać niepodległość od władz w Kijowie a z czasem i podległość Moskwie.

A teraz puśćmy wodze fantazji, otóż gdybym był zagranicznym przywódcą suwerennego narodu z myślą o ekspansji militarnej i spojrzałbym na zachód w kierunku amerykańskiego orła to, co bym wówczas zobaczył? A no widzę, że właśnie teraz byłby idealny czas na przetestowanie „wód geopolitycznych”, ponieważ Stany Zjednoczone pod rządami Joe Bidena są politycznie „niepełnosprawne”. Chiny również to dostrzegają i dlatego też rozwijają się na południowym Pacyfiku. Z kolei Rosja, która również to dostrzega, masowo gromadzi wojska na granicy z Ukrainą.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg ostrzegł w poniedziałek (15 listopad 2021 roku) Rosję, że zachodni sojusz wojskowy stoi obok Ukrainy, pośród dużej i niezwykłej koncentracji wojsk rosyjskich na granicach Ukrainy. Stoltenberg podkreślił, że teraz ważne jest, aby sytuacja nie wymknęła się spod kontroli, oraz wezwał Rosję do przejrzystości działań wojskowych, zmniejszenia napięć i zapobieżenia eskalacji.

Z kolei jak doskonale wiecie, na naszej wschodniej granicy dochodzi do regularnych walk z tak zwanymi imigrantami, którzy popychani przez żołnierzy Białoruskich, forsują bezprawnie granice Polską. Wnioski są jednoznaczne, po pierwsze nie możemy sobie pozwolić na „upadek” wschodniej granicy, ponieważ państwo bez granicy przestaje istnieć. Musimy odeprzeć wschodnie zagrożenie i dołożyć wszelkich starań w kwestii unowocześnienia Polskiej armii.

Ponad to w samej Europie jest bardzo niespokojnie, mamy do czynienia z początkami rewolucji, być może poważnych i zakrojonych na szeroką skalę rewolucji krwawych. We Włoszech odbywają się regularne protesty setek tysięcy obywateli, którzy nie godzą się na obowiązkowe szczepienia i wprowadzanie kolejnych lockdownów. Jak również wiemy z licznych relacji, policja otwiera ogień do protestujących i „bezceremonialnie” pacyfikuje własnych rodaków.

Ostatnie dni pokazują, że identyczna sytuacja ma miejsce w Holandii a także Austrii. Politycy czy po prostu rządzący w tych państwach, depczą wszelkie prawa obywatelskie i siłowo „rozbijają” zwykłych obywateli, upominających się o własną wolność. Co to oznacza? To oznacza, że nie wolno jest im się upominać o własne prawa, a zatem nie przysługują im żadne prawa. Ma zapanować polityczny terror, usankcjonowany siłowym działaniem służb.

Masowe protesty przechodzą również przez Niemcy, Francję czy Belgię. Media głównego nurtu milczą w tej materii, co jest niezwykle niepokojące. Ponieważ albo osoby pracujące w mediach głównego nurtu są całkowicie niekompetentne i nie relacjonują tak strategicznych wydarzeń lub, co gorsza, nie relacjonują ich z premedytacją. Tutaj sami sobie odpowiedzcie na to pytanie. Ja osobiście już, od co najmniej dwóch lat postawiłem „lagę” na tych wszystkich „tevałenach”, „polsatach”, czy „telewizji rządowej”.

Drodzy Czytelnicy, obecna sytuacja w europie bardzo, ale to bardzo przypomina sytuację z czasu przed II wojną światową. Co to oznacza? To oznacza, że nie musi zaistnieć militarna III wojna światowa, chociaż ona de facto już trwa, ale w inny sposób, niż I oraz II wojna światowa. Otóż przede wszystkim to oznacza, że jako naród musimy się zjednoczyć, oraz umacniać militarnie. Nie możemy rozbijać kraju pod hasłem „pandemii”, bo za chwilę po prostu może Polski już nie być i nie jest to „czarnowidztwo”, ale realna analiza polityczna.

Polska została zaatakowana z zachodu z kierunku Unii Europejskiej, która rozpoczęła festiwal kar nakładanych na naszą Ojczyznę. Cel jest jeden, pozbawić nas całkowicie suwerenności. Polska została zaatakowana ze wschodu przez imigrantów vel Białoruś a tak naprawdę przez Rosję. Mało tego, zostaliśmy zaatakowani także od wewnątrz przez niektóre frakcje polityczne, które dążą do jakiejś bliżej nieokreślonej nagonki na nasz kraj i to się nazywa „piąta kolumna”. Dla wyjaśnienia dodam, że tak zwana „piąta kolumna” to po prostu grupy społeczne będące wrogami wewnętrznymi, sabotażystami i po prostu zdrajcami.

Czy sądzicie, że tak nagły i wielokierunkowy atak na nasz kraj jest dziełem przypadku? Jeżeli ktoś tak rzeczywiście uważa, to proponuje mu raz jeszcze to przemyśleć. Drodzy Czytelnicy, Rzeczpospolita została zaatakowana, celem ataku w mojej opinii jest po pierwsze doprowadzenie do upadku rządu PiS, a następnie przejęcie władzy przez Donalda Tuska, co byłoby tragedią. Ci ludzie i ta partia to jest PO, nigdy, ale to już nigdy, nie mogą wrócić do władzy, bo to byłby początek końca Polski.

Ponad to obserwujemy chwilowe opamiętanie się Jarosława Kaczyńskiego, który skrócił łańcuch tak zwanemu Ministrowi Jednej Choroby i Nagłej Śmierci Adamowi Niedzielskiemu, co w pewnym sensie jest promykiem nadziei na przyszłość. Po głębszym westchnięciu chce dać jeszcze jedną szansę Jarosławowi Kaczyńskiemu, który w chwili obecnej jest de facto jedynym politykiem, który może zjednoczyć kraj i stawić opór działaniom międzynarodowym zagrażającym naszej Ojczyźnie. Co z tego wyniknie zobaczymy… Będziemy bacznie obserwować poczynania Polskiego Rządu.


Przeczytaj również:

Testy PCR do kosza, pandemia oparta na wynikach niewiarygodnych testów PCR do kosza, szczepienia i lockdown do kosza!


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

This article has 2 Comments

  1. Walczymy naprawdę b. dzielnie w obronie naszej polskiej granicy i w większości jesteśmy przekonani, że tak trzeba i słusznie, tylko nie zdajemy sobie sprawy z tego, że „na zapleczu” tak naprawdę buduje się Nowy Porządek! Ci którzy wiedzą właśnie „… milczą z premedytacją…” Analizujemy i walczymy z zasłoną dymną – ” Oni” robią swoje, a my dziwimy się posunięciom: telefonom, kontaktom Pani, Pana X,Y. itp. .Międzynarodowa korupcja oparta na niewyobrażalnych pieniądzach i dążeniu do władzy absolutnej nad światem realizuje się w najlepsze. To prawda, że oczy nasze zaczynają się otwierać, ale już muszą być otwarte na CAŁOŚĆ tego co się dzieje : „epidemie, wojny hybrydowe, nachodźcy,, kosmici, układanki w rządach, nowe ustawy, „celebryci patrioci”, nowe warianty – (delta…) itd.itd. Jednak wierzę w tę niepojętą wewnętrzną siłę Polski i Polaków – posiadają pradawną, niezawodną intuicję przetrwania!

  2. Według mnie jedynym ratunkiem Ukrainy byłoby ogłoszenie federacyjne z Polską ,ale dla nas branie takiego wrzoda także było by nie ekonomiczne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.