2016 r.: runęła Bazylika Św. Benedykta, patrona Europy. 2019 r.: Pożar Notre Dame, symbolu chrześcijaństwa. Świat w przededniu końca?


Współczesna cywilizacja obrała punkt kolizyjny, wydaje się jak gdyby świat zmierzał ku apokaliptycznemu starciu z własną przemocą. Następuje szybka i rozległa degradacja na możliwie każdej płaszczyźnie życia, dlatego pytanie o słuszność tego typu hipotez nie jest potrzebna, ponieważ liczne znaki na niebie oraz na ziemi wskazują jednoznacznie, iż już dziś możemy usłyszeć odgłosy nadciągającej burzy. Czy będzie to III wojna światowa? Tego nie wiemy, natomiast można zapytać czy III wojna światowa już dziś nie toczy się na naszych oczach w postaci fragmentarycznej. Frontem walki jest anihilacja chrześcijaństwa oraz wszelkich przejawów wolności.

,,Biada tym, którzy w tych latach nie słyszeli odgłosu kopyt koni Apokalipsy. Biada temu, kto nie nauczył się ufać Bogu pod słońcem szatana, które wychyliło się ponad horyzont w przerażający sposób. Biada tym, którzy nie potrafią zrozumieć, że od czterech stuleci zawładnęły światem racjonalistyczne herezje, teraz zaś tajemnica tego, co irracjonalne zbliża się do drzwi.’’

Friedricha Reck Malleczewen.

Spoglądając na współczesny świat wielu ludzi zadaje sobie w ciszy własnego serca pytanie o to, dokąd zmierza nasza cywilizacja? Czy kierujemy się w kierunku rozwoju i dobrobytu, czy może wręcz przeciwnie i zmierzamy ku pewnej formie dyktatury ideologiczno politycznej, której oręż będą stanowić pełna kontrola informacji, wolności wypowiedzi oraz możliwość kreowania rzeczywistości po przez media z tak zwanego głównego nurtu.

Drodzy Czytelnicy, w obliczu wydarzeń, do jakich dochodzi w ostatnich latach, słusznym jest zatrzymać się i po przez pryzmat współczesności spróbować spojrzeć w przyszłość, ponieważ wydaje się, że odgłosy nadciągającej burzy są słyszalne już dziś. Sformułowanie ,,znaki czasu’’ coraz częściej pada w licznych opracowaniach, książkach, filmach a także z ambon w kościołach. Dlatego pytamy, dokąd zmierza nasza cywilizacja i czy to, co nadciąga przyniesie wybawienie czy też potępienie.

30 października roku 2016 o godzinie siódmej rano, była to niedziela, w Nursji, miejscu będącym sercem Włoch, w wyniku silnego trzęsienia ziemi o sile 6,6 stopni w skali Richtera, zawaliła się Bazylika świętego Benedykta, który jest patronem Europy. Należy zauważyć, że już wcześniej, to jest 24 sierpnia tego samego roku w wyniku innego trzęsienia ziemi została ona poważnie uszkodzona. Nasz rodak ksiądz Bronisław Bozowski tymi słowami skomentował owo wydarzenie: ,,Nie ma przypadków, są tylko znaki.’’

Współczesna Francja to kraj, w którym wedle przyjętego od niedawna prawa, zabrania się noszenia w publicznych miejscach wszelkich symboli religijnych, w tym szczególnie krzyżyków i wszelkich wisiorków kojarzonych z chrześcijaństwem. Istnieje wiele udokumentowanych przypadków pracowników urzędów państwowych, którzy skarżą się, że nie mogą w pracy nosić krzyżyka, symbolu ich wiary, ponieważ zabrania tego stanowione prawo. Czy tak powinna wyglądać wolna i demokratyczna Francja XXI wieku?

Spójrzmy prawdzie w oczy, Francja upada tu i teraz, stała się tworem na mapie Europy całkowicie zlaicyzowanym oraz wrogo nastawionym do chrześcijaństwa. Już od wielu lat wszelkie próby zorganizowania jakichkolwiek marszy o podłożu chrześcijańskim stały się niemożliwe. Ostatnie tragiczne wydarzenia i pożar katedry Notre Dame sprawiły, że tysiące Francuzów wyszły na ulicę by zamanifestować swoją wiarę. Z pewnością gdyby tego typu marsze odbyły się jeszcze tydzień przed pożarem, wówczas uczestnicy zostaliby dosłownie spałowani przez policję.

Drodzy Czytelnicy, współczesna cywilizacja obrała punkt kolizyjny, wydaje się jak gdyby świat zmierzał ku apokaliptycznemu starciu z własną przemocą. Następuje szybka i rozległa degradacja na możliwie każdej płaszczyźnie życia, dlatego pytanie o słuszność tego typu hipotez nie jest potrzebna, ponieważ liczne znaki na niebie oraz na ziemi wskazują jednoznacznie, iż już dziś możemy usłyszeć odgłosy nadciągającej burzy. Czy będzie to III wojna światowa? Tego nie wiemy, natomiast można zapytać czy III wojna światowa już dziś nie toczy się na naszych oczach w postaci fragmentarycznej. Frontem walki jest anihilacja chrześcijaństwa oraz wszelkich przejawów wolności.

Zerknijmy jednak na słowa Ojca Joaquima Alonso, oficjalnego archiwisty Fatimy, uznawanego za największego specjalistę od objawień, był on również człowiekiem, który mógł powiedzieć, że posiada owe objawione teksty. Ojciec Alonso wyjaśnia, iż trzecia tajemnica z Fatimy, ta część niepublikowana przez Watykan mówi o: ,,Krytycznym stanie wiary, na który będzie cierpiało wiele narodów, a więc o kryzysie wiary. W okresie poprzedzającym tryumf Niepokalanego Serca Maryi będą miały miejsce potworności, stanowiące przedmiot trzeciej tajemnicy.’’

Z kolei siostra Łucja była bardziej dosłowna i w przeprowadzonej rozmowie z ojcem Agostino Fuentesem, postulatorem procesu beatyfikacyjnego Franciszka i Hiacynty, w 1957 roku wypowiedziała następujące słowa: ,,Niebawem nastąpi kara niebios. Ojcze diabeł jest gotowy do rozpętania ostatecznej walki przeciwko Najświętszej Dziewicy. Diabeł wie, co najdotkliwiej obraża Boga i jakim sposobem uda mu się zwieść jak najwięcej dusz. Ojcze, nie jest moim zadaniem grożenie światu karami materialnymi, które z całą pewnością nań spadną o ile nie zdoła na czas powrócić do modlitwy i pokuty. Nie! Moim zadaniem jest przypominanie każdemu z nas o niebezpieczeństwie zatracenia nieśmiertelnych dusz, jeśli z uporem będziemy trwać w grzechu.’’

Przy tej okazji nie można zapomnieć o momencie, w którym płonąca katedra Notre Dame utraciła krzyż. Scena przełamującego się krzyża pochłoniętego przez płomienie, nasuwa na myśl przesłanie apokaliptycznego ostrzeżenia. Można w tej scenie doszukiwać się czegoś symbolicznego, można postrzegać ten moment jako przestrogę dla Francuzów, ale i całej Europy, by opamiętała się, ponieważ walka z krzyżem nie jest rozwiązaniem, lecz samobójczą walką z własnymi korzeniami.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.