Abdykacja Benedykta XVI cz.3 Bank Watykański.

20 Abdykacja Benedykta XVI cz.3 Bank Watykański

Fot. youtube.com

[fb_button]

Czasem w życiu próbujemy coś zmienić, mamy pomysł i wizję owych zmian, niestety z czasem okazuje się, że rzeczywistość nas przerasta a my nie dajemy sobie rady, zostajemy w tyle porzucając plany i marzenia. Dwudziesty pierwszy wiek to czas specyficzny, z jednej strony mówi się nam, iż żyjemy w epoce rozwoju i cywilizacji, a z drugiej jak gdyby na przekór możemy usłyszeć o zamachach czy coraz to nowszych i bardziej brutalnych formach morderstw. Wystarczy przytoczyć dzień dzisiejszy, kiedy to rano podano informację o ataku terrorystycznym w Belgii.

Świat się zmienia i bardzo często owe zmiany wynikają z działań człowieka. Dlaczego o tym piszemy na wstępie dzisiejszego artykułu z serii tych poświęconych abdykacji Benedykta XVI? Otóż Joseph Ratzinger był i w zasadzie nadal jest, człowiekiem wiary i bezkompromisowego działania. Objęcie urzędu Papieża w Watykanie przez tego żelaznego kardynała musiało wiązać się z dużymi zgrzytami i tarciami. Przez lata pontyfikatu mogliśmy dostrzec owe tarcia, w których ostatecznie Benedykt XVI poległ, upadł i został odsunięty, jak często mawiają eksperci, został odsunięty siłą.

Kościół obecnie przeżywa kryzys, pod względem spadku powołań czy to kapłańskich czy też zakonnych, przechodzi także kryzys związany z frekwencją w samych świątyniach. Watykan walczy z in vitro, rozwodami, małżeństwami tej samej płci, upadkiem moralności pośród kleru, laicyzacją społeczeństwa oraz falą gender, jak to się dziś mawia. Joseph Ratzinger w tych kwestiach był nieustępliwy, co powodowało coraz większe podziały w Rzymie, część z kardynałów oraz sama kuria Rzymska, coraz mocniej naciskała, aby Ratzinger ugiął się i zaczął rozważać kompromis. Benedykt XVI nie ugiął się, co skłoniło frakcję postępową do działania, ci ludzie postanowili usunąć żelaznego kardynała w cień, postanowili usunąć papieża Benedykta XVI.

28 kwietnia 2009 roku Joseph Ratzinger dał pierwszy sygnał światu, iż rozmyśla nad podjęciem decyzji o abdykacji ze względu na opuszczenie i poczucie bycia zakładnikiem pewnych grup w Watykanie. No, więc 28 kwietnia 2009 roku w czasie wizytacji L’Aguila, która uległa zniszczeniu w czasie trzęsienia ziemi Ratzinger okrył własnym paliuszem grup Celestyna V ostatniego papieża, który zrzekł się władzy. Jakiś czas później światowe organizacje wpisały Bank Watykański na czarną listę, na której znajdują się największe pralnie brudnych pieniędzy, był to kolejny policzek dla Rzymu i bardzo duże upokorzenie, które w dużej mierze skupiło się na Benedykcie XVI, który notabene chciał zreformować tę instytucję jednak jak się okazało było to wręcz niemożliwe.

Gdy Papież Jan Paweł II poprosił o listę osób, które posiadają konta bankowe w banku watykańskim, dostał odpowiedz, iż jest to tajemnica banku, zatem jasno widzimy, iż tutaj papież nie ma nic do powiedzenia. Ksiądz Don Luigi Ciotti wyznał, że zna księdza, który twierdzi, że w przeszłości przynosił do siedziby banku Watykańskiego pełne walizki pieniędzy do wyprania. Obecnie nazwa banku Watykańskiego to Instytut Dzieł Religijnych, jednak sama zmiana nazwy tutaj nic nie zmieni, ale jest to tylko kolejna forma kamuflażu i ukrycia tego, co skorumpowane i zepsute.

Ratzinger po przez swoje działania próbował wprowadzić stolicę Piętrową na listę państw wiarygodnych finansowo, jednak napotkał on spory opór wewnątrz banku Watykańskiego oraz samej kurii, która bardziej interesowała się zachowaniem dotychczasowego stanu rzeczy niż samym rozwojem wiary i chrześcijaństwa. Po 11 września banki są zmuszone wykazywać pełną listę transakcji, zatem instytut dzieł religijnych vel Bank Watykański nie może tutaj być wyjątkiem to też w 2010 roku Benedykt XVI stworzył AIF, czyli agencję informacji finansowej, która miała wykrywać i przeciwdziałać praniu brudnych pieniędzy. Jako pierwszy papież otworzył zasoby banku Watykańskiego na świecki audyt, było to dosłowne trzęsienie ziemi, coś niewiarygodnego.

Ettore Gotti Tedeschi był katolickim bankierem, którego dużym zaufaniem darzył Ratzinger, to też szybko właśnie jego mianował prezesem AIF. Tedeschi niezwłocznie wziął się do pracy, jednak w momencie, gdy zaczęto grozić jego życiu, oraz przysyłać wszelkie pogróżki czy to listownie czy w formie elektronicznej zdecydował się zrezygnować z obejmowanej funkcji i tak pomysł Benedykta XVI został przez ukryte siły już na samym początku zbombardowany. Obecnie Bank Watykański, czyli Instytut Dzieł Religijnych to nadal pralnia pieniędzy i miejsce gdzie przeprowadza się dwuznaczne interesy oraz transakcje.

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.