Amantadyna działa, natomiast: „każdy, kto przyjął szczepionkę na COVID-19 może umrzeć w przeciągu najbliższych dwóch lat”.

Udostępnij

Otrzymałem receptę na lekarstwo Viregyt K, zawierające chlorowodorek amantadyny. Z tą receptą udałem się na obchód po kilkunastu aptekach na terenie Warszawy. Informacje, które uzyskałem od farmaceutów były, co najmniej niesamowite. Otóż pojawiło się coś na wzór czarnego rynku Amantadyną. Polacy masowo zakupują wszystko, co zawiera chlorowodorek amantadyny, w sposób legalny lub „mniej” legalny.

Szanowni Państwo otrzymujemy od was mnóstwo wiadomości, w których dzielicie się z nami swoimi doświadczeniami z Amantadyną. Piszecie jak to Amantadyna pomogła wam już w ciągu 24 godzin od zażycia przy objawach typowych dla choroby COVID-19. Relacjonujecie nam o swojej wysokiej gorączce, skrajnym osłabieniu, utracie węchu, smaku, ogólnie rzecz ujmując, opisujecie objawy chorobowe, które doprowadzały wasz organizm do skrajności.

I tak, na samym wstępie chcemy napisać, że oczywiście mamy świadomość tego, że Amantadyna działa i jest nieporównywalnie bardziej skuteczna w zwalczaniu COVID-19 aniżeli nieprzebadane i wybrakowane szczepionki, powodujące falę niepożądanych odczynów poszczepiennych w tym zgony. Przykład doktora Włodzimierza Bodnara z Przemyśla i jego kliniki stanowi doskonały dowód skuteczności Amantadyny w praktyce a nie w teorii.

Notabene przypadek doktora Bodnara to pewnego rodzaju fenomen, za którym podążają inni lekarze. Oni rozumieją, że Amantadyna działa, mają świadomość tego, że dzięki temu lekarstwu pomogą chorym, a o to chodzi w medycynie, w leczeniu. Dlatego pozwólcie nam, że raz jeszcze napiszemy, iż doskonale wiemy, że Amantadyna działa w zwalczeniu choroby COVID-19. Nie ukrywam, że większość naszych znajomych zdobyło już te lekarstwo. Dlaczego?

Ponieważ nie chcą oni szczepić się czymś, co w telewizji nazywa się szczepionką, a co de facto nie ma nic wspólnego ze szczepionką. Mało tego, to „coś” określane mianem szczepionki stanowi źródło tak licznej fali skutków ubocznych, że cała ich lista zostanie w pełni opublikowana dopiero po zakończeniu fazy badań, to jest po roku 2023. Nie tak dawno grupa lekarzy w USA, posunęła się nawet do tego, że wydała oświadczenie, w którym stwierdza, że: „każdy, kto przyjął szczepionkę na COVID-19 może umrzeć w przeciągu najbliższych dwóch lat”.

Jednak to nie wasze liczne maile skierowane do naszej redakcji, przesądziły o tym, że piszemy dzisiaj taką a nie inną publikację. Dlaczego? Ponieważ to, że Amantadyna jest niezwykle skuteczna w zwalczaniu COVID-19 stało się już oczywiste, od co najmniej dwóch miesięcy. To samo tyczy się tak zwanych „szczepionek” na COVID-19, które to „szczepionki” są bardziej „trucizną” aniżeli czymś pozytywnym. Natomiast motorem napędowym do napisania naszej dzisiejszej publikacji były dwa czynniki.

Po pierwsze, udałem się do lekarza neurologa, była to wizyta prywatna, nie będę zdradzał danych osobowych lekarza, ponieważ prosił mnie on o zachowanie dyskrecji, gdyż obawia się represji ze strony Ministerstwa Zdrowia. Lekarz tez wprost odradzał mi szczepienie się na COVID-19, przynajmniej wstrzymanie się do roku 2023, kiedy faza badań nad obecnie promowanymi preparatami dobiegnie końca. Innymi słowy odradził mi, branie udziału w tym, co dziś wdraża PiS w naszym kraju, to jest eksperyment medyczny na masową skalę!

Drugim czynnikiem, było polecenie mi, nie zgadniecie, czego. Otóż lekarz neurolog, zalecił mi zakup Amantadyny, i przechowywanie jej profilaktycznie w domu, w celu ewentualnego użycia, gdyby zaistniała taka potrzeba. Napiszę wam, że doskonale rozumiem skuteczność Amantadyny, jednak tak jasne i klarowne stanowisko neurologa mimo wszystko wzbudziło we mnie pozytywny szok, byłem mu szczerze wdzięczny za jego fachową poradę.

To jednak nie koniec, otóż otrzymałem receptę na lekarstwo Viregyt K, zawierające chlorowodorek amantadyny. Z tą receptą udałem się na obchód po kilkunastu aptekach na terenie Warszawy. Informacje, które uzyskałem od farmaceutów były, co najmniej niesamowite. Otóż pojawiło się coś na wzór czarnego rynku Amantadyną. Polacy masowo zakupują wszystko, co zawiera chlorowodorek amantadyny, w sposób legalny lub „mniej” legalny.

Domyślam się, że podobna sytuacja ma miejsce w innych miastach Polski, de facto w całej Polsce. Drodzy Czytelnicy, naszym oczom ukazuje się pewnego rodzaju konglomerat lekarzy z powołania, którzy promują Amantadynę, następnie Polacy masowo udają się do aptek, aby tam zakupić Amantadynę w takiej czy innej postaci, przy użyciu recepty bądź bez recepty. Obecnie w wielu aptekach nabycie amantadyny, po tak zwanej „znajomości” jest niezwykle łatwe.


Przeczytaj również:

Gospodarka leży i kwiczy, społeczeństwo popada w coraz większy marazm a PiS boom! Więcej lockdownu dla samego lockdownu!


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

This article has 3 Comments

  1. A kolejne pokolenia o poczynaniach dr.Bodnara będą się uczyć na lekcjach historii, z podręczników w niewielkim nakładzie , albowiem niewielu na to pokolenie się załapie, toteż niewiele takich podręczników będzie potrzebnych.
    Co do świrusa , to pomimo tak długiego czasu trwania pandemii nie miałam okazji poznać nikogo, kto by dotknęła ta straszliwą przypadłość . Nosz kurde, żyję w szklanej bańce czy co?

  2. Brak amantadyny i ich pochodnych leku , podziękujmy le/k-(a)rzą/,,którzy wykupili dla siebie i rodzin tego typu leki!!!
    Oni ci co teraz mają swoje 5 minut , by się dorobić!!
    -sami siebie leczą innymi sposobami..
    -na was czekają ..
    -by was przyjąć …
    -by na was dodatkowo zarobić..
    -trzymają się z góry planu ,ustalonego od górnie..(bo kasy nie będzie)..
    – wirus jest!- zabija!!!(w szczególności gdy sam sobie podasz leki ze swojej apteczki domowej!!!)
    – i dużo tu można więcej napisać!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.