Amerykańskie Stowarzyszenie Badań nad Rakiem ostrzega, że noszenie maseczki sprzyja zaawansowanemu rozwojowi raka płuc.

Udostępnij

Do niezwykle długiej listy szkodliwych skutków długotrwałego noszenia masek, dzięki naukowcom z Amerykańskiego Stowarzyszenia Badań nad Rakiem, wiemy już, że dochodzi także do powstania raka płuc. Ostatnie badania naukowe opublikowane w czasopiśmie Cancer Discovery wykazały, że wdychanie szkodliwych drobnoustrojów (obecnych dzięki wilgotnemu środowisku na maskach i wdychanych do naszych płuc) może przyczyniać się do powstawania zaawansowanego stadium raka płuc u dorosłych.

Istnieje wiele aspektów tego, że nałożono obowiązek noszenia maseczki na społeczeństwa. Istnieje ta płaszczyzna widoczna, oczywista i czysto medyczna, oraz płaszczyzna bardziej zakamuflowana, druga strona medalu, która może być dostrzeżona przez nielicznych. Dziś opiszemy oba aspekty maseczki, ponieważ oba są niezwykle ważne dla naszego zdrowia fizycznego oraz psychicznego a zdrowie raz utracone praktycznie już nie jest do odzyskania, a przynajmniej nie na poziomie przed utratą.

Rozpocznijmy od tego, że maseczka stwarza więcej zagrożeń aniżeli ochrony przed koronawirusem SARS-CoV-2. Otóż, koronawirusy wnikają do naszego ciała nie tylko przez usta i nos, ale także oczy. Zatem jeżeli założymy, że maseczka faktycznie chroni nos i usta, to powstaje pytanie, co z oczami? Koronawirus przenika do naszego ciała a maseczka pozostaje całkowicie w tej materii bezużyteczna. Oczywiście tak czy owak do niczego się ona na dłuższy okres czasu nie nadaje, no chyba, że do szkodzenia.

Kolejna kwestia to zrozumienie, że koronawirusy bez najmniejszego problemu przenikają przez strukturę maseczki. To tak jakby za pomocą sitka próbować zatrzymać strumień wody, nawet zapach dezodorantu przenika przez maseczkę. Zatem kolejny argument pokazujący jej bezużyteczność. Dodatkowym aspektem, który należy wziąć pod uwagę to fakt, że pod maseczką stężenie dwutlenku węgla wynosi ponad 10 000 jednostek, przy czym poziom dozwolony nie powinien przekraczać 1000 jednostek dwutlenku węgla w powietrzu wdychanym.

Jaki rysuje się nam obraz? Otóż maseczki są całkowicie nieprzydatne, dodatkowo w bardzo znacznym stopniu niszczą zdrowie. Badania dowiodły, że już po piętnastu minutach noszenia maseczki, staje się ona siedliskiem dla bakterii, wirusów, pleśni i grzybów. Każdy, kto nosi maseczkę wdycha to wszystko, do tego dodajcie wielokrotnie przekroczone normy stężenia dwutlenku węgla a otrzymacie monstrualnego potwora anty zdrowotnego w postaci, z pozoru niewinnej, maseczki.

Do niezwykle długiej listy szkodliwych skutków długotrwałego noszenia masek, dzięki naukowcom z Amerykańskiego Stowarzyszenia Badań nad Rakiem, wiemy już, że dochodzi także do powstania raka płuc. Ostatnie badania naukowe opublikowane w czasopiśmie Cancer Discovery wykazały, że wdychanie szkodliwych drobnoustrojów (obecnych dzięki wilgotnemu środowisku na maskach i wdychanych do naszych płuc) może przyczyniać się do powstawania zaawansowanego stadium raka płuc u dorosłych.

Drobnoustroje namnażają się, po czym zasysane są przez nas w dół tchawicy, do oskrzeli, aż finalnie docierają do niewielkich zbiorników powietrza, pokrytych naczyniami krwionośnymi, czyli pęcherzyków płucnych. Mikrobiolodzy na bazie swoich badań potwierdzają, że po inwazji na płuca, te drobnoustroje powodują reakcję zapalną w białkach znanych jako cytokiny IL-17. Analizując drobnoustroje u jeszcze nieleczonych pacjentów, zespół badawczy odkrył, że kolonie bakterii Veillonella, Prevotella i Streptococcus, które mają szansę być hodowane przez długotrwałe noszenie maski, znalazły się w większych ilościach właśnie u pacjentów z zaawansowanym stadium raka płuc.

To oznacza, że rozwój raka w wyniku tych czynników przebiega bardzo gwałtownie. Obecność wspomnianych kultur bakteryjnych wiąże się również z mniejszym prawdopodobieństwem przeżycia i zwiększonym wzrostem guza niezależnie od stadium. Dodatkowo badania nad namnażaniem się bakterii Veillonella w płucach myszy wykazały, że obecność takich bakterii prowadzi do pojawienia się komórek tłumiących układ odpornościowy.

Natomiast kolejnym aspektem noszenia maseczki jest pewnego rodzaju niewolnictwo intelektualne i wyzbycie się praw do wolności pod pretekstem całkowicie niezgodnym z nauką, logią i racjonalnym myśleniem. Maseczka posiada symbolikę, która oznacza między innymi odebranie głosu, brak prawa do zabierania głosu, innymi słowy oznacza to, co opisaliśmy, powyżej czyli zniewolenie. Jest to pewnego rodzaju podprogowy znak dla podświadomości człowieka, by ten rozpoczął oswajanie się z brakiem wolności.

Szanowni Państwo, maski ukrywają tożsamość i przyspieszają „śmierć” dotychczasowej osobowości. Maski tworzą alternatywną postać. Wiąże się to z niezwykle ważnym tematem szatańskiego nadużycia rytualnego (SRA) i kontroli umysłu. W tym rytuale „opiekun” stosuje tortury i znęcanie się, aby zmusić ofiarę do dysocjacji. To tutaj umysł odrywa się od rzeczywistości, aby w ten sposób poradzić sobie z ogromnym bólem, któremu jest poddawany.

To wbudowana psychiczna strategia obronna. Jednak czyniąc to, ofiara tworzy wiele „alter ego” lub osobowości, które są odłączone od jej podstawowej osobowości. Te „alter ego” nie wiedzą o istnieniu innych „alter ego”, w ten sposób ofiara może zostać zaprogramowana do robienia rzeczy, których później nie będzie w stanie sobie przypomnieć. Jeśli zaś chodzi o kontrolę umysłu, maski symbolizują ukryte aspekty lub osobowości nas samych. Spójrzcie na swoich znajomych, jak wielu z nich całkowicie się zmieniło od czasu rozpoczęcia pandemii.

Dodatkowo maski kojarzą się z cenzurą, zakrywaniem ust, kneblowaniem i tłumieniem wolnego głosu. Pomyśl, ile obrazów przedstawiających cenzurę przedstawia osobę z taśmą zakrywającą usta. Maski to także symbol poddania się, rezygnacji z nieograniczonego dostępu do tlenu. I wreszcie, maski są dehumanizujące. Usuwają możliwość pełnego spojrzenia w twarz innej osoby. Tworzą dystans i separację w ludziach, utrudniają nam komunikację za pomocą języka ciała.


Przeczytaj również:

Guardian donosi o śmierci 28-letniej A. Fagan. Przyczyną było wielomiesięczne noszenie maseczki, jej płuca tego nie wytrzymały.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.