„ANTIFA” i „Black Lives Matter” przemaszerowali ulicami Denver, skandując: „bez granic, bez murów, bez USA”.

Udostępnij

I teraz na myśl nasuwa się jedno spostrzeżenie otóż ta cała pandemia, której nie ma, ponieważ została ogłoszona w oparciu o niewiarygodne testy, służy jako narzędzie przyspieszające odbieranie swobód obywatelskich oraz zwiększanie procesu nadzoru i inwigilacji. Ponad to pandemia, wywołała zamieszki, które szerzą chaos, co de facto ma posłużyć również za narzędzie do „wyrzucenia” Donalda Trumpa za burtę prezydentury, by już bez jego jawnego sprzeciwu względem tak zwanych „zamordystycznych elit” nadal realizować ideę depopulacji oraz nowego porządku świata.

Setki osób maszerowały Colfax Avenue w Denver w kierunku Kapitolu, trzymając transparenty typu „śmierć faszyzmowi i liberalizmowi, który to umożliwia”, podczas gdy policja ubrana w sprzęt do tłumienia zamieszek monitorowała odbywający się marsz. Policja podała, że uczestnicy protestu podpalali śmietniki, rozbijali okna i malowali graffiti szerzące propagandę nienawiści. Z czasem Policja rozproszyła tłum, a funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego i kul pieprzowych, aby odepchnąć ludzi, donosi The Denver Post.

Policja podała, że ​​podczas protestu ANTIFY w Denver w środę wieczorem aresztowano osiem osób. Krzyczeli oni: „bez granic, bez murów, bez USA”. Szanowni Państwo osobiście lubię tego typu historie z jednego powodu i tylko z jednego powodu. Wszystkie one wyraźnie pokazują, że zamieszki i protesty, które miały miejsce w ciągu ostatnich miesięcy w USA, nie mają absolutnie nic wspólnego z brutalnością policji, niesprawiedliwością rasową lub czymkolwiek innym.

Protestujący na ulicach Denver.

Tutaj chodzi o rewolucję kulturową, rewolucję rasową, rewolucję ideologiczną, i to wszystko dla dobra Nowego Porządku Świata. I tak dla przykładu: prowadzący „The Daily Show” Trevor Noah, sam czarnoskóry mężczyzna, wezwał do śmierci wszystkich Czarnych i Latynosów, którzy głosowali na Donalda Trumpa. Jakie to ma znaczenie dla „Black Lives Matter”? To, co dzieje się teraz w Ameryce, to marksistowskie przejęcie Stanów Zjednoczonych w oparach absurdu i manipulacji.

Kolorado to wspaniały stan, ale podobnie jak równie piękne stany Waszyngton i Oregon, posiadają radykalnych lewicowych działaczy, którzy zamieszkują miasta takie jak na przykład Denver i z każdą minutą robią się oni coraz bardziej agresywni. Ci ludzie, a są tam ich setki tysięcy, a może nawet ponad milion, nie spoczną, dopóki Stany Zjednoczone nie upadną przed ideą globalistów uosabianą między innymi, w kimś takim jak George Soros. I tak, można to napisać: „witamy na wojnie w USA”.

I teraz na myśl nasuwa się jedno spostrzeżenie otóż ta cała pandemia, której nie ma, ponieważ została ogłoszona w oparciu o niewiarygodne testy, służy jako narzędzie przyspieszające odbieranie swobód obywatelskich oraz zwiększanie procesu nadzoru i inwigilacji. Ponad to pandemia, wywołała zamieszki, które szerzą chaos, co de facto ma posłużyć również za narzędzie do „wyrzucenia” Donalda Trumpa za burtę prezydentury, by już bez jego jawnego sprzeciwu względem tak zwanych „zamordystycznych elit” nadal realizować ideę depopulacji oraz nowego porządku świata.


Przeczytaj również:

Protesty w Londynie: „żądamy zakończenia PLANdemii”. Zebrani śpiewali: „możecie pchnąć swój Nowy Porządek Świata w dupę”.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.