Anton Szandor LaVey Cz.3 Nic za darmo.

Udostępnij

15 Anton Szandor LaVey Cz.3 Nic za darmo

Fot. pixabay.com

[fb_button]

…Tutaj nie ma nic za darmo…

…Z czasem trzeba za wszystko zapłacić…

Ostatni artykuł poświęcony osobie Antona Szandora LaVeya rozpoczniemy od przytoczenia świadectwa osoby, której danych tutaj przytaczać nie będziemy nie mniej jednak jest to mężczyzna w wieku trzydziestu lat, jest człowiekiem poszukującym prawdy, jednak w pewnym momencie swojego życia rozpoczął swoje poszukiwania w miejscu, do którego lepiej nie docierać. No, więc owa osoba usłyszała o biblii Szatana, i zapragnęła się z nią zapoznać. Jednak motywem nie była chęć poznawania treści owej księgi dla samego poznawania, lecz intencja wyglądała zupełnie inaczej. Jaka to intencja? Człowiek ten chciał zapoznać się z biblią szatana po to by dzięki zdobytej wiedzy móc lepiej poznać naturę zła a co za tym idzie, móc bardziej skutecznie z nim walczyć. Wydaje się, że rozumowanie to jest słuszne i ma sens, ale teraz czas na skutki i konsekwencje takiego działania.

Człowiek ten początkowo bardzo szybko chłonął wiedzę, która została zawarta na stronicach owej księgi, bardzo szybko przeczytał pierwszą połowę i wiedział, że drugą przeczyta równie szybko. Jednak w nocy nie wiadomo, dlaczego obudził się z wielkim strachem, był cały spocony i dziwnie wystraszony. To jednak nie wszystko, zaczął odczuwać swąd spalenizny, szybko wstał i wyszedł z pokoju w kierunku kuchni sądząc, iż może coś zaczęło się palić. Po wejściu do pomieszczenia zobaczył, że nie ma tam ognia, ani niczego innego, co by mogło wydzielać ów zapach. Wówczas zerknął na godzinę, było dziesięć po godzinie trzeciej nad ranem, a jak wiemy godzina trzecia nad ranem to godzina samego szatana, w ten sposób wyśmiewa on trójcę świętą oraz trzecią godzinę popołudniu, która jest z kolei godziną miłosierdzia. To jednak jeszcze nie wszystko, odczuwanie zapachu spalenizny czy też innych dziwnych zapachów może być spowodowane obecnością demona czy też początkową fazą opętania. Widzimy zatem, że nie ma tutaj żartów.

Te przejścia spowodowały jedno, osoba ta zaprzestała czytania biblii szatana a wyżej wymienione symptomy przeminęły. Jaki płynie z tego wniosek? Tutaj nie ma nic za darmo, czytając biblię szatana, nie jako sami wkraczamy na teren mrocznych mocy i istot, które raz obudzone mogą pozostać z nami do końca naszych dni. Kto wie, być może owe wydarzenia z życia tego człowieka były ostatnią deską ratunku, po to by w porę się opamiętała i zaprzestała zgłębiania wiedzy tajemnej z pod znaku czysto satanistycznego.

A teraz, co to jest biblia szatana? Jest to księga zawierająca wykład filozofii i różnego rodzaju praktyk satanistycznych spisanych przez Antona Szandora LaVeya. Znajdują się tam zaklęcia i instrukcje do tego by skutecznie przeprowadzać konkretne rytuały oraz modlić się do samego diabła. Została wydana w roku 1969 nakładem Avon Books. Jak można podsumować owe dzieło? Rób to, co chcesz, a wszystko, co zrobisz możesz uznać za prawo. Innymi słowy nie ma granic, nie ma reguł, zasad moralnych, lecz panuje anarchia i całkowite wyzwolenie. Początkowo może się taki obraz świata wydawać pociągający, nie mniej jednak z czasem łatwo dostrzec destrukcyjne skutki takiego światopoglądu.

Reasumując możemy napisać, że Anton Szandor LaVey był człowiekiem niezwykłym jednak z tego mrocznego punktu widzenia. Odkrył rzeczy, których lepiej nie odkrywać, ponieważ mogą one zawładnąć resztą życia danej osoby. LaVey wydaje się, że zaglądnął w mrok, który na zawsze pozostał w jego wnętrznościach. Biblia szatana stanowi jego spuściznę, która obecnie stanowi niebezpieczeństwo dla wielu ludzi, szczególnie młodych, które poszukują odpowiedzi i prawdy, jednak w biblii szatana można odnaleźć jedynie zło.

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.