Archeolodzy odkryli starożytną drogę prowadzącą do Świątyni Żydowskiej, którą podróżował Jezus z Nazaretu.

Udostępnij

Starożytna Jerozolima stanowi ważny element historii ludzkości. To tam nauczał Jezus z Nazaretu. Warto przybliżać współczesnemu człowiekowi postać Jezusa, który głosił naukę wyzwalającą od zła, strachu i wszystkiego, co ogranicza człowieka intelektualnie oraz duchowo. Współczesny człowiek potrzebuje ewangelii, ponieważ jest ona lekiem na wszelkiego rodzaju depresje i negatywne myślenie. Warto zainteresować się osobą Jezusa z Nazaretu, ponieważ On naprawdę chodził po tej ziemi.

Im głębiej archeolodzy kopią gdziekolwiek w Izraelu, tym bardziej odkrywają pozostałości niesamowitej historii Palestyny jak i samego Jezusa z Nazaretu. Najnowsze odkrycie dotyczy, drogi pielgrzymkowej z czasów Jezusa, dla wielu katolickich badaczy jest to zdumiewające odkrycie, zwłaszcza, gdy każdy w swoim sercu zda sobie sprawę z tego, czym tak naprawdę jest owa droga. Otóż jest to rzeczywista droga, którą pielgrzymi, żydowscy i nie-żydowscy, chodzili, aby dotrzeć do świątyni.

Sam Jezus najprawdopodobniej podążał tą drogą. Wkrótce każdy będzie mógł zrobić dokładnie to samo, gdyż trasa zostanie otwarta dla turystów. Droga pielgrzymkowa biegnie aż od basenu Shiloah do obszaru przylegającego do zachodniej ściany zwanej Łuk Robinsona, gdzie do dziś można zobaczyć pozostałości starożytnych schodów prowadzących do Świątyni Żydowskiej. Archeolodzy nie ukrywają łez wzruszenia i podekscytowania na samą myśl o postawieniu stopy w miejscu pielgrzymowania Jezusa.

,,Dalej posuwali się oni ku Bramie Źródlanej, następnie poszli wprost przed siebie w kierunku stopni do Miasta Dawidowego, po drodze w górę przy murze obok pałacu Dawidowego, aż do Bramy Wodnej na wschodzie. Drugi chór dziękczynny, a ja byłem za nim oraz połowa zwierzchników ludu, szedł wzdłuż muru w lewo obok Wieży Piekarników aż do Muru Szerokiego.’’

Księga Nehemiasza.

Kiedy rura kanalizacyjna pękła w środku dzielnicy Silwan w południowo-wschodniej Jerozolimie w 2004 roku, wysłano robotników, aby naprawili wyciek, w towarzystwie zespołu archeologów. Podczas remontu robotnicy natknęli się na schody w pobliżu miejsca, gdzie niegdyś znajdował się Shiloah. To był starożytny basen, w którym zanurzali się żydowscy pielgrzymi, zanim rozpoczęli religijne wejście do świątyni.

Według Dorona Spielmana, wiceprezesa Elad, prawie wszyscy żydowscy pielgrzymi wchodzili do miasta wzdłuż tej drogi. Spielman twierdzi również, że jest to droga, którą Jezus prawie na pewno podążał w okresie istnienia drugiej świątyni. Ta starożytna ulica nazywana jest Drogą Pielgrzymkową, ponieważ archeolodzy są przekonani, że jest to ścieżka, którą miliony Żydów przemierzały trzy razy w roku. W ten sposób wypełniali oni przykazanie aliyah l’regel. Przykazanie to dotyczyło dostarczenia ofiary Bogu podczas trzech kluczowych świąt judaizmu: Paschy, Szawuot i Sukkot.

Józef Flawiusz, historyk rzymsko-żydowski z I wieku, napisał, że blisko trzy miliony ludzi odwiedzało, co roku Jerozolimę podczas różnych świąt żydowskich, przynosząc ze sobą około dwustu sześćdziesięciu tysięcy ofiar. Archeolodzy wykopali ponad trzysta metrów Drogi Pielgrzymkowej. Drodzy Czytelnicy możecie sobie wyobrazić tłumy ludzi paradujących na niej 2000 lat temu. Młodzi chłopcy idący obok swoich rodziców. Dziewczyny na ramionach ojców.

Jak dotąd tylko niektóre sklepy, które niegdyś otaczały drogę, zostały częściowo odkryte, ale z wyobraźnią można usłyszeć odbywające się tu targi, ludzi handlujących skórą na futro, nasionami, miodem, monetami i winem. Yisrael Hasson, dyrektor Israel Antiquities Authority, zauważył: „Projekt Road jest częścią planu Shalem, który został zatwierdzony podczas rządowego spotkania gabinetu, którego celem jest zachowanie i rozwój obszaru starożytnej Jerozolimy.’’

Starożytna Jerozolima stanowi ważny element historii ludzkości. To tam nauczał Jezus z Nazaretu. Warto przybliżać współczesnemu człowiekowi postać Jezusa, który głosił naukę wyzwalającą od zła, strachu i wszystkiego, co ogranicza człowieka intelektualnie oraz duchowo. Współczesny człowiek potrzebuje ewangelii, ponieważ jest ona lekiem na wszelkiego rodzaju depresje i negatywne myślenie. Warto zainteresować się osobą Jezusa z Nazaretu, ponieważ On naprawdę chodził po tej ziemi.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.