Avicii (Tim Bergling) popełnił samobójstwo. Zabił go stres.

Prześlij dalej:

7 Avicii (Tim Bergling) popełnił samobójstwo. Zabił go stres


,,Zmagał się z myślami o Znaczeniu, Życiu, Szczęściu. Nie mógł już tego wytrzymać. Chciał odnaleźć spokój. Nie odnajdywał się w machinie show-biznesu, był wrażliwą osobą, kochał swoich fanów, ale unikał światła reflektorów. Tim, zawsze będziemy cię kochać i za tobą tęsknić.’’

Fragment listu autorstwa Rodziny Tima Berglinga.

20 kwietnia 2018 roku znany i uwielbiany na całym świecie Avicii (Tim Bergling) popełnił samobójstwo podczas wakacji w Omanie. Posiadając praktycznie wszystko z punktu widzenia materialistycznego świata, ten młody i szalenie utalentowany człowiek decyduje się na tak dramatyczny krok, od którego przecież nie ma odwrotu. Ciało muzyka zostało znalezione w pokoju luksusowego hotelu. Kilka dni po szokującej informacji rodzina Tima Berglinga wydała oświadczenie zawierające wyznanie, iż najbliżsi od początku mieli świadomość, że Tim popełnił samobójstwo.

Portal TMT.com udostępnił raport z którego jednoznacznie wynika że Avicii rzeczywiście popełnił samobójstwo używając tłuczonego szkła. Raport wspomina, że owo rozbite szkło mogło pochodzić z kawałka zbitej szklanki, lub butelki po winie. Rezultat to śmierć w wyniku wykrwawienia. Nieoficjalnie wspomina się również, iż pokój hotelowy, który wynajmował Tim Bergling wyglądał strasznie, krew była dosłownie wszędzie.

Alfa-PVP wyzwala skrajny obłęd i agresję. Zmienia w zombie.

W obliczu informacji mówiących o Artyście, który w wieku 28 lat popełnia samobójstwo, można zatrzymać się i zastanowić, dlaczego? Avicii był bogaty, uwielbiany, sławny, znajdował się u szczytu kariery a jednak to dopiero był początek, ten młody i bardzo perspektywiczny muzyk mógł zapisać się w historii jako jeden z najbardziej perfekcyjnych artystów naszych czasów. Co jednak po sobie pozostawił? Z pewnością wiele dobrego, jednak czy to wszystko ostatecznie nie zostanie okryte całunem samobójczego czynu?

Od roku 2016 życie Tima Berglinga zaczęło ulegać powolnej przemianie. Otóż to właśnie od tego momentu zrezygnował on z występów. Oficjalna przyczyna wskazywała na duże problemy z trzustką spowodowane nadmiernym spożywaniem alkoholu. Można tylko zapytać, czy świat show biznesu nie za szybko zderzył się z niewinną wizją artysty? Prawda znajdująca się za kulisami gwiazd Pop kultury często bardzo odbiega od wyobrażeń, jakie są nam lansowane w mediach głównego nurtu.

,,Nasz ukochany Tim był poszukującą, kruchą, artystyczną duszą, poszukującą odpowiedzi na egzystencjalne pytania. Perfekcjonistą, który podróżował i ciężko pracował w tempie, jakie prowadziło do ogromnego stresu. Po zakończeniu trasy chciał odnaleźć równowagę w życiu, być szczęśliwym i zająć się tym, co kochał najbardziej: muzyką. Zmagał się z myślami o Znaczeniu, Życiu, Szczęściu. Nie mógł już tego wytrzymać. Chciał odnaleźć spokój. Nie odnajdywał się w machinie show-biznesu, był wrażliwą osobą, kochał swoich fanów, ale unikał światła reflektorów. Tim, zawsze będziemy cię kochać i za tobą tęsknić.’’

Fragment listu autorstwa Rodziny Tima Berglinga.

Coraz częściej w Internecie pojawiają się również informacje wskazujące na stany lękowe, jakie miały coraz mocniej przejmować kontrolę nad artystą. Wspomina się, iż Avicii bał się występować, odczuwał strach przed samotnością a jednak stronił od innych ludzi, stronił od wywiadów i szczerych rozmów. Alkohol i samotność przejęły kontrolę nad tym młodym człowiekiem popychając go do czynu, od którego nie ma odwrotu. Avicii miał przed sobą całe życie, zdobył już w wieku 28 lat bardzo dużo a mógł zrobić jeszcze więcej, jednak wybrał śmierć. Dlaczego? Czy istnieją powody, o których dopiero się dowiemy?


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com