Badania naukowców z University od Adelaide, dostarczyły dowodów na zaistnienie pandemii starożytnego koronawirusa w Azji.

Udostępnij

Pytań jest wiele, odpowiedzi także. Sądzę, że każdy samodzielnie myślący człowiek, ma już wypracowaną opinię na temat tego, co dzieje się dookoła nas. Na koniec chcemy jeszcze przytoczyć wypowiedź profesora Alexandrova: „Współczesny genom człowieka zawiera informacje ewolucyjne, pochodzące z dziesiątek tysięcy lat. Rozwijając głębszy wgląd w starożytnych wrogów wirusowych, zyskujemy zrozumienie tego, w jaki sposób genomy różnych populacji ludzkich przystosowały się do wirusów, które niedawno uznano za istotny czynnik ewolucji człowieka”.

Badanie ludzkiego genomu daje nam fascynujący wgląd w ewolucję ludzkiego DNA na przestrzeni czasu. Nowoczesna technologia pozwala naukowcom odkryć i zrozumieć pewne choroby, które potencjalnie wystąpiły tysiące lat temu, a wszystko to za pomocą dowodów genomowych. Nowe badanie przeprowadzone przez międzynarodowy zespół naukowców z University of Adelaide i University of Arizona obejmujące 2500 osób z 26 populacji na całym świecie ujawniło, że starożytna epidemia koronawirusa nawiedziła Azję Wschodnią, około 20 000 lat temu.

Ta starożytna pandemia koronawirusa pozostawiła ślady w składzie genetycznym ludzi z tego regionu, jak wynika z ogólnodostępnego badania opublikowanego w Scientific Biology. Badacze uważają, że dzięki doborowi naturalnemu, współcześni mieszkańcy tego regionu byli lepiej przystosowani do reagowania na „nowy” wariant koronawirusa (SARS-CoV-2), co w bezpośredni sposób przyczyniło się do zmniejszonego nasilenia patogenu u tych ludzi.

Oczywiście na marginesie musimy dodać, że koronawirusa SARS-CoV-2 powstał w laboratorium w Wuhan, co udowadniają liczne ekspertyzy, to po pierwsze. A po drugie koronawirusa SARS-CoV-2 już nie istnieje, przez ten cały czas zmutował już tyle razy, że przestał istnieć, a jego nowe odmiany są znacznie słabsze i mniej groźne. Pamiętajmy podstawową zasadę nauki, a mianowicie wirus, który mutuje, traci na sile. Oczywiście staje się bardziej zakaźny, ale jego destrukcyjna moc oddziaływania szybko opada.

Badacze zauważyli również, że: „Współczesne ludzkie genomy zawierają informacje ewolucyjne pochodzące z dziesiątek tysięcy lat. Informacje, które mogą pomóc w identyfikacji wirusów, które wpłynęły na naszych przodków, wskazując, które wirusy mają przyszły potencjał pandemiczny”. Jak widzimy nasz ludzki genom to poniekąd zapis Boga w naszym ludzkim ciele. Stąd naukowcom potrzebne jest uzyskanie jak największej ilości informacji na jego temat.

Nie jest to prosta sprawa, jednak dziwnym zrządzeniem losu, tak zwana pandemia koronawirusa SARS-CoV-2, pozwoliła zgromadzić ogromne ilości danych dotyczących ludzkiego DNA, ludzkiego genomu, populacji całego świata. A wszystko dzięki całkowicie niewiarygodnym testom PCR. Powstaje pytanie, co teraz z tą wiedzą się zrobi? Ja uważam, że wiedza ta nie posłuży do niczego dobrego i zostanie ona wykorzystana przeciwko ludzkości (jak zwykle).

Szanowni Państwo, wirusy to mikroskopijne „pasożyty”, mniejsze nawet od bakterii, które nie są w stanie samodzielnie przetrwać. Brakuje im zdolności do życia i rozwoju poza ciałem gospodarza, a zatem polegają na tworzeniu kopii siebie po wejściu do gospodarza. Następnie „przyczepiają” się do powierzchni komórek gospodarza, tworzą kopie i uzurpują sobie energię komórek gospodarza, uwalniając własne genomy i zakłócając lub przejmując kontrolę nad różnymi częściami maszynerii komórkowej, zmuszając komórkę do produkcji białek wirusowych.

Dr Yassine Souilmi z Wydziału Nauk Biologicznych Uniwersytetu w Adelajdzie i główny autor powyższego badania, zgadza się i dodaje: „Wirusy to bardzo proste stworzenia, których jedynym celem jest tworzenie większej liczby kopii samych siebie. Ich prosta struktura biologiczna uniemożliwia im samodzielne rozmnażanie się, więc muszą atakować komórki innych organizmów tak, aby przejmować kontrolę nad ich maszynerią molekularną. To pozwala wirusom istnieć.

Według Science Daily w ciągu ostatnich dwóch dekad miały miejsce trzy poważne epidemie koronawirusa. Pierwszym był SARS-CoV, który doprowadził do zespołu ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej i powstał w Chinach (ponownie Chiny, przypadek?). Drugim był MERS-CoV, który doprowadził do zespołu oddechowego na Bliskim Wschodzie. I przyczyną trzeciej epidemii (pandemii) jest SARS-CoV-2 (spadkobierca SARS-CoV z 2002 roku z Chin, czyżby badania nadal trwały, czego rezultatem stał się SARS-CoV-2).

Pytań jest wiele, odpowiedzi także. Sądzę, że każdy samodzielnie myślący człowiek, ma już wypracowaną opinię na temat tego, co dzieje się dookoła nas. Na koniec chcemy jeszcze przytoczyć wypowiedź profesora Alexandrova: „Współczesny genom człowieka zawiera informacje ewolucyjne, pochodzące z dziesiątek tysięcy lat. Rozwijając głębszy wgląd w starożytnych wrogów wirusowych, zyskujemy zrozumienie tego, w jaki sposób genomy różnych populacji ludzkich przystosowały się do wirusów, które niedawno uznano za istotny czynnik ewolucji człowieka”.


Przeczytaj również:

Mamy przełom: nawet łagodna infekcja COVID-19 zapewnia ochronę immunologiczną, która może trwać przez całe życie.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.