Belgia upada pod jarzmem terroru. Imigranci są niczym armia.


28 Belgia upada pod jarzmem terroru. Imigranci są niczym armia


,,Musimy wiedzieć, kto i dlaczego chce do nas przyjechać, i mamy prawo wybrać, z kim chcemy żyć, a z kim nie. Zgadzam się, że osoby, które wjechały nielegalnie, należy zgromadzić i wydalić. Ale nie do innych państw, tylko poza Unię Europejską. (…) Oni, imigranci, bardziej przypominają młodą armię aniżeli uchodźców.’’

Viktor Orban.

Zachód Europy na dzień dzisiejszy powoli staje się bardziej bliski kulturze Islamu aniżeli dotychczasowym korzeniom, z których wyrasta i na których opiera się jego tożsamość. Decyzje oraz konkretne działania poszczególnych organów Unii Europejskiej początkowo doprowadziły do paraliżu decyzyjnego w większości krajów Wspólnoty, a następnie napływu ogromnej fali nielegalnych imigrantów, pośród których część to zwykli terroryści mający za cel szerzenie strachu i grozy na terenie Europy. Dziś efektem ostatnich lat polityki otwartych drzwi są owoce śmierci zbierane przy wtórze wybuchających bomb i deszczu spadającej krwi. Co ciekawe polityka otwartych drzwi nadal jest realizowana.

,,Przegrywamy bitwę o ulice! Jesteśmy w stanie nieustannej walki z prokuraturą i sądami opanowanymi przez młodych lewackich urzędników. Oni uważają nas za rasistów, jeśli tylko zatrzymujemy imigrantów. Z kolei w momencie, gdy zatrzymujemy agresywnych ulicznych zadymiarzy, sądy i prokuratura wypuszczają ich na drugi dzień. Bitwa, która toczy się na ulicach, w ogóle ich nie obchodzi. Belgia jak nigdy wcześniej potrzebuje pomocy w walce o swoją tożsamość. W zaistniałej sytuacji szefowie oddziałów policyjnych boją się podejmować jakiekolwiek zdecydowane działania.’’

Wypowiedz Belgijskiego policjanta cytowana przez Voice of Europe.

Słowa przytoczone powyżej pokazują nie tylko bezsilność organów policyjnych w Belgii czy ogólnie rzecz ujmując na zachodzie, ponieważ podobna sytuacja występuje w Niemczech, Francji, Grecji, Holandii czy Portugalii, gdzie można sądzić, iż panuje zmowa milczenia. Za wszelką cenę chroni się tak zwane dobre imię imigrantów za pomocą poprawności politycznej kosztem zwykłych Europejczyków. Paradoksem jest sytuacja, w której agresywny przybysz ma większe prawa aniżeli rodowity mieszkaniec.

Chaos w Europie cz.1 Fala islamu to zagrożenie dla naszego pokolenia.

W takiej atmosferze nie można przeprowadzić zorganizowanej akcji i działań mających na celu przeciwdziałanie przemocy oraz zatrzymaniu fali napływających imigrantów, ponieważ rządzący brną w ślepą uliczkę nie bacząc na konsekwencje. Z kolei wszelkie organy zależne od rządu nie mogą przystąpić do działania, ponieważ momentalnie owe działania zostałyby spacyfikowane przez dane państwo. A zatem brak jedności prowadzi do destabilizacji a przez to paraliżu obronnego danego kraju.

Obecnie bardzo często debatuje się nad tym, jaką politykę należy prowadzić względem naszych zachodnich sąsiadów jak chociażby Niemcy? Otóż należy się zastanowić głęboko czy już za kilkanaście lat naszym zachodnim sąsiadem nie będą na przykład Zjednoczone Emiraty Niemieckie a nie Niemcy? Tak, brzmi to dość śmiesznie i nierealnie, jednak czy jeszcze kilka lat temu była realna wojna na Ukrainie i jej rozbiór? Czy jeszcze kilka lat temu ktoś w ogóle słyszał o fali nielegalnych imigrantów, mających na celu podporządkowanie sobie Europy?

To nie jest imigracja to jest już kolonizacja Europy.

Drodzy Czytelnicy od roku 2000 w Europie, ale i na świecie dochodzi do eskalacji wszelkich form przemocy przy jednoczesnym wzroście poziomu inwigilacji oraz odbieraniu swobód obywatelskich. Powstaje, zatem zasadnicze pytanie, dokąd zmierza świat? Albo inaczej, ponieważ często obwinia się świat za te czy tamte krzywdy a w gruncie rzeczy świat jest niewinny, to ludzie tworzą i kreują rzeczywistość a zatem pytanie powinno brzmieć, dokąd zmierza nasza cywilizacja?


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com



This article has 1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.