Bóg nie Umarł? Trudne pytania na drodze ku prawdzie.

Prześlij dalej:


,,Czasami diabeł pozwala ludziom żyć bez problemów, ponieważ nie chce, aby zwrócili się oni do Boga. Ich grzech jest jak więzienna cela, ale miła i wygodna i wydaje się, że nie ma żadnego powodu żeby ją opuszczać, drzwi są szeroko otwarte. Aż pewnego dnia czas się skończy, drzwi się zatrzasną i nagle okaże się, że jest już za późno.’’

Fragment pochodzący z filmu ,,Bóg nie Umarł’’.

,,Iskra, czasem wystarcz coś bardzo małego, aby iskra stała się płomieniem, a jeśli płomień rozprzestrzenia się, to jego moc może być tak przytłaczająca, że przekształca wszystko wokół siebie. (…) Jestem tak zmęczona całym tym hałasem. Wszyscy krzyczą. W wiadomościach. W klasie. Nawet w kościele. Ledwo Cię słyszę. Jesteś tam? Mam nadzieję, że Jesteś, ponieważ czuję się tak zagubiona Boże, więc gdziekolwiek Jesteś ja wciąż tu jestem.’’

Fragment pochodzący z filmu ,,Bóg nie Umarł: Światło w Ciemności’’.

Wszyscy krzyczą, ale nikt nie słucha, paradoks człowieka jako jednostki w XXI wieku polega na tym, że to w tłumie czuje się on najbardziej samotny. Współczesny człowiek zbyt często obawia się trudnych pytań, boi się stanąć twarzą w twarz z tym, co wykracza po za jego obraz pojmowanej rzeczywistości. Trudne pytania często wiodą nas ku zwątpieniu, jednak to właśnie po przez nie Bóg pociąga nas do poszukiwania prawdy, a prawda to Jezus z Nazaretu.

Prawda to coś więcej, to Ktoś więcej aniżeli to, co oferuje nam ten świat. Dlaczego czasem tak trudno mówić o Bogu, wierze i wieczności? Odpowiedz jest prosta, trudno o tym mówić, ponieważ nie ma wystarczających słów w tym świecie, aby przy ich pomocy opisać coś nie z tego świata. To jest horyzont, który oddala się mimo tego, że podążamy w jego stronę, dlatego człowiek potrzebuje wiary, która stanowi spoiwo między tym światem a przyszłym, wiara jest początkiem tam gdzie inni widzą jedynie koniec.

Jezus Chrystus Pojawił się na ziemi 2000 lat temu i przepowiedział wszystko.

Zgliszcza, wszystko wypalone, zniszczone, zdewastowane przez błędne idee, wypaczone interpretacje. Belki podpierające strop leżą wyłamane, wygięte, nic nie jest już takie, jakie było wcześniej, piętno rozkładu nigdy nie odpuszcza, nigdy nie jest zmęczone. Słyszysz? Panuje cisza, która wkrada się do serca tworząc pustkę, której nic wypełnić nie może. Taki obraz nazbyt często przedstawia współczesne kościoły, współczesną religię i wreszcie duszę człowieka.

Tak łatwo jest upaść na kolana by ostatecznie upaść na twarz i więcej nie powstać czując jedynie smak goryczy i łez. Telewizory, Internet, telefony, a w tym wszystkim my. Jakże często czujemy się niczym wyschnięte drzewo pośrodku pustyni, dla którego nie ma już nadziei, nie ma już ratunku. Czy tak już pozostanie? Czy nasze marzenia rozwieje wiatr? Jak bardzo musi upaść człowiek by narodzić się do nowego, lepszego życia? Czego oczekuje Bóg od Ciebie drogi Czytelniku i ode mnie?

Drodzy Czytelnicy, nie chcemy myśleć jak wyglądałby świat, gdyby nie Jezus Chrystus. Na szczęście dla Ciebie i dla nas Zjawił się On tutaj ponad dwa tysiące lat temu. Przepowiedział to wszystko i Pozostawił po sobie Ewangelię. To, co Możesz teraz zrobić, to oddać swoje życie Chrystusowi jak to uczyniło już bardzo wiele osób na całym świecie. Są oni dzięki temu szczęśliwsi niż kiedykolwiek. Ci ludzie już wiedzą, co czeka ich potem.

,,Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginał, ale miał życie wieczne.’’

Jan 3:16.

,,Królowie ziemi powstają i władcy spiskują wraz z nimi przeciw Panu i przeciw Jego Pomazańcowi. Śmieje się ten, który Mieszka w niebie, Pan się z nich naigrawa.’’

Ps 2:2,4

Jezus z Nazaretu pokonał śmierć ciała i ducha, On jest prawdą, drogą i życiem. On może nas uzdrowić a nawet wskrzesić ze śmierci duchowej, która obecnie szerzy się w materialistycznym świecie. Nie trwajmy w letargu i pewnego rodzaju hibernacji, lecz dajmy się ponieść Bożej mocy, miłości i miłosierdziu by ze starego człowieka odrodził się nowy. Jezus z Nazaretu Jest słowem Boga a jego słowa mają moc, która wymaga, ale także ofiaruje więcej aniżeli moglibyśmy sobie wyobrazić. Jezus odnajdzie Cię nawet w największym mroku, daj się mu odnaleźć i pójdź za nim aż po horyzont swojego życia.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 


This article has 2 Comments

  1. „To, co Możesz teraz zrobić, to oddać swoje życie Chrystusowi jak to uczyniło już bardzo wiele osób na całym świecie. Są oni dzięki temu szczęśliwsi niż kiedykolwiek.”
    Zrobiłam tak i wcale nie jestem szczęśliwa. Mam jeszcze większe wątpliwości, czy w ogóle istnieje Bóg. Wcześniej, zanim Mu się oddałam, nie miałam żadnych wątpliwości. Wierzyłam mocno. No, ale tak podobno odczuwało wielu świętych. Jak długo to jednak będzie trwało? Nie mam już sił!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.