Bractwo Apokalipsy Ks.I Roz.13- Wykład Cz.2 Coś się zbliża.

Prześlij dalej:

Tło Artykułów 4[fb_button]

– Nieliczni zatrzymują się, bo wiedzą, że każde doświadczenie życiowe ubogaca. Tak te bolesne i mroczne również dodają zrozumienia w wybrakowanych wyobrażeniach i poglądach. Ostatecznie człowiek uświadamia sobie istnienie pytań, na które świat nie może odpowiedzieć w pełni zadowalający sposób, w gruncie rzeczy w żaden sposób. Dzieje się tak, dlatego ponieważ źle postrzegany racjonalizm niszczy drogę do prawdy, a z kłamstwa czyni coś przeciwnego. Dlatego pewne niezachwiane dogmaty, z których żaden przecinek nie zostanie nigdy usunięty możemy poznać wyłącznie w nas samych okazując przy tym kroplę chęci i samozaparcia. Często tak bardzo zabiegani i nie świadomie pochłonięci przez pieniądze, władze, popularność, samo udoskonalanie bez chwili zastanowienia brniemy w ciemność. Bo czy te pieniądze są gwarancją prawdziwego szczęścia? Czy może zaślepieniem opadającym w chwili śmierci? Bogactwo często prowadzi do władzy a to już nie zabawa, tutaj poprzeczka oczekiwań wzrasta bezpowrotnie a nie rozumne wykorzystywanie przywilejów i uprawnień prowadzi do utraty szczęścia a nawet zatracenia duszy. Popularność często tak bardzo pożądana odcina nas od nas samych, od poznania siebie i swojej misji w życiu. Samo udoskonalanie prowadzące prosto do… No właśnie, do czego? Czy do rozwoju duchowo- fizycznego czy może do pychy i poczucia wyższości nad każdym?

Zgodnie z obietnicą złożoną samą sobie Tom ponownie sięgnął po pyszny pomarańczowy sok. Upił kilka łyków. Niebo w gębie, pomyślał, otworzył oczy i niechętnie dostrzegł dno w trzymanym naczyniu. Z niechęcią odłożył pustą szklaneczkę i zaczął kontynuować.

– Co jest dobre a co jest złe? Sądzę, że owoce świadczą o naturze. Ponieważ coś, co teoretycznie było złe, można obrócić w dobro. Natomiast coś, co początkowo wydawało się dobre możemy obrócić w zło. To nasza duchowość kształtuje rzeczywistość, czy jesteśmy sprawcami dobra czy może czegoś zupełnie odmiennego. W XX wieku można było zaobserwować nasilenie się satanizmu oraz wzrost liczby opętanych. Powstanie wielu sekt, gangów i tajemnych stowarzyszeń ukierunkowanych na okultyzm i rytualne praktyki. To wszystko jest spowodowane między innymi wydaniem w 1969 roku satanistycznej biblii, której autorem jest Anton Lavey. Często osoby mające styczność z jego twórczością nie zdają sobie sprawy z faktu, że według niego szatan jest raczej ciemną, ukrytą siłą natury odpowiedzialną za bieg ziemskich spraw. Siłą, której nie potrafi wyjaśnić ani nauka, ani religia. Duchem postępu, inspiratorem wszystkich wielkich ruchów wnoszących wkład w rozwój cywilizacji i postęp ludzkości. Duchem buntu wiodącego do wolności oraz ucieleśnieniem wszystkich herezji wiodących do wyzwolenia. Dlaczego akurat teraz w XX wieku i początku XXI zło ponownie rośnie w siłę? Liczne rytualne mordy, porwania, handel ludźmi, wojny, terroryzm, głód, choroby.

Tom Kraver spojrzał pytającym a zarazem wyzywającym spojrzeniem na salę i słuchaczy.

– Dlaczego? – Powtórzył. – W dziejach ludzkości taka sytuacja miała miejsce tylko dwa razy. Pierwszy raz przed potopem, kiedy to zło niczym choroba rozpowszechniło się po całej ziemi, wlewając swoją trującą doktrynę do ludzkich serc. Bóg oczyścił ziemię za pomocą wody. Przeżył tylko Noe, jego rodzina oraz zwierzęta przebywające na arce. Druga sytuacja miała miejsce jakiś czas po potopie, kiedy cywilizacje zaczęły na nowo odbudowywać swoje fundamenty. Archeolodzy i historycy twierdza, że zaczęło się to dziać pięć, sześć tysięcy lat przed naszą erą na terenach dzisiejszej Turcji. To tam Abraham miał rozmawiać z Bogiem i to tam po raz pierwszy od czasu potopu Bóg ponownie wkroczył w historię zbawienia. Wielkie dobro, łaska, szansa na odkupienie i ponownie narastające zło jak gdyby jedno przyciągało drugie, dziwny paradoks. Odnowiły się rytualne mordy szczególnie na dzieciach, grabieże, powstawały sekty czczące nieznane bóstwa a nawet demony pustyni, formy satanizmu i kultu diabła. Upadek człowieka, kolejny upadek w dziejach. Archeolodzy i liczni badacze pracujący dzisiaj na terenie Turcji dokonują dziwnych i zagadkowych odkryć. Odkopywane zostają wielkie miasta i świątynie. Ktoś je zasypał. Dlaczego ludzie budujący przez dziesięciolecia a może i stulecia owe budowle nagle postanowili je zakopać pod tonami piasku? Czyż to nie dziwne a nawet przerażające? Niestety nie znamy przyczyny. Teraz jak już powiedziałem zło kolejny raz wzrasta w siłę. Co się wydarzy, czy zbliża się kolejna globalna kontrreakcja?

Tom ponownie na dłuższą chwilę przerwał. Pochylił głowę jednocześnie nabierając powietrza do płuc. Mówiąc o czystym złu o satanizmie i jego konsekwencjach zawsze czuł przytłaczające brzemię jak ktoś nurkujący w ciemnym jeziorze, które mocno zamulone nie ujawnia gdzie jest jego dno. Mimo to kontynuował chcąc dotrzeć do każdego.

– Jednym z bardzo widocznych znaków czasu jest rozpowszechnienie symbolizmu wśród ludzi młodych i starszych. Głęboki nurt z dziedziny okultystycznej. Osoba nosząca krzyż wie, do kogo ten symbol się odnosi. Do osoby Jezusa Chrystusa, który na nim odkupił ludzkość. Ale osoba nosząca inne symbole jak chociażby dziś bardzo popularny symbol Jin- Jang. – Za plecami Toma na dużym ekranie został wyświetlony okrągły czarno biały symbol.

Jin- Jang [Yin- Yang]

Rozdz. 1 Sym Równow.

– Osoba nosząca ten symbol nie będzie znała pierwotnego znaczenia przypisanego temu znakowi. Ludzie noszący wszelkie symbole utożsamiają się z nimi oraz z ich przesłaniem. Przesłanie symbolu widniejącego za moimi plecami jest proste. We wszechświecie istnieją dwie siły dobro i zło, choć są sobie przeciwstawne to nie mogą bez siebie istnieć. Tylko ich współistnienie pozwala stwarzać. To teoria nie do przyjęcia przez chrześcijan i przez każdego człowieka, który chociaż trochę myśli racjonalnie. Bóg dla swego istnienia nie potrzebuje istnienia zła. Bóg jest doskonały i stwarza sam. Człowiek noszący tego typu symbole jest zdany na działanie jakichś energii, których sam do końca nie zna. Musimy zdać sobie sprawę z faktu istnienia sfery duchowej, której nie możemy dotknąć, a która to sfera realnie nas otacza. Siły duchowe możemy podzielić na dwa źródła. Dobro i zło. Bóg jest początkiem wszystkiego, co dobre, natomiast Lucyfer jest ojcem kłamstwa i wszelkiego zła. Człowiek noszący jakiś symbol powiedzmy ten, który znajduje się na ekranie, nie musi mieć świadomości skąd pochodzi i co oznacza. Istnieje ktoś taki jak diabeł, który widzi, że ta osoba szuka dziwnych energii, które nie maja nic wspólnego z chrześcijaństwem i Jezusem.

Tom Kraver przerwał wykład, spojrzał do szklanki na dnie, której znajdowała się ostatnia kropla soku. Zerknął w prawo a następnie w lewo. Dostrzegł chłopaka z obsługi i gestem dłoni poprosił o uzupełnienie pustego naczynia. Nie upłynęło dwadzieścia sekund a chłopak z butelką soku w ręce stał już obok Toma. Odkręcił zakrętkę i chciał uzupełnić sok, Tom jednak sięgnął po butelkę natomiast pustą szklankę oddał zaskoczonemu przedstawicielowi obsługi.

– Dziękuję. – Powiedział i zwrócił spojrzenie na zdziwionych słuchaczy. – W takiej sytuacji to właśnie diabeł staje się nazwijmy to źródłem tej nieznanej energii. Dlaczego tak jest? Bo on nie potrzebuje by w niego wierzyć, nawet nie trzeba mieć świadomości jego istnienia. Szatan na to nie zważa, bo to on w nas wierzy i chce naszego potępienia. Zawsze tego chciał. Dlatego moi drodzy dzisiejszy świat nie chce byś zbyt dużo myślał, dlatego media zalał rynek rozrywkowy. Pełen telewizyjnych show, parków rozrywki, narkotyków, alkoholu i każdej możliwej formy rozrywki, która utrzymuje umysł w stanie skupienia na zabawie. Wszystko po to byś nie zrozumiał, co się tak naprawdę dzieje. Dzisiaj mniej niż dziesięć procent społeczeństwa czyta regularnie książki. Jedyna prawda, jaką zna to ta z ekranu telewizora. Mamy pokolenie, które w ogóle nie wie, o co chodzi. A to, co wydaje im się, że wiedzą pochodzi z telewizora. Człowiek posiadający tylko jedno źródło informacji jest bardzo łatwym obiektem do manipulowania i prowadzenia. – Tom sięgnął po grubą książkę oprawioną ciemną okładką. Trzymając w prawej dłoni podniósł ją wysoko jednocześnie uderzając lewą dłonią o mównice chcąc przebudzić niektórych już przysypiających, zmobilizować do już ostatniej chwili koncentracji.

– Moi drodzy pozwólcie, że na koniec w ramach ciekawostki podzielę się moim niedawnym doświadczeniem. Otrzymałem książkę tę, którą trzymam teraz w ręku a w której to przeczytałem wypowiedzi znanych osób. Jednak za nim je przytoczę i powiem, kogo dotyczą, zdradzę wam jedno. Byłem zaszokowany w jak oczywisty sposób ci ludzie potrafią się przyznać do oczywistego zawarcia paktu z diabłem lub dynamicznego współdziałania z nieznanymi mocami. W tych krótkich wypowiedziach, będących tylko kroplą w morzu wielu innych świadectw można dostrzec realne działanie sił zła, które oddziałują na realne wydarzenia w świecie i losy danej osoby. Oto, co powiedziała w wywiadzie znana i uwielbiana szczególnie przez młodzież piosenkarka Kate Perry: „Przysięgam, że chciałam być sławną artystką, ale mi to nie wychodziło. A wiesz jak zostałam wprowadzona w przemysł muzyczny? Sprzedałam duszę diabłu.” Jeżeli dzisiaj przyjrzymy się bliżej niektórym utworom owej piosenkarki szybko dojdziemy do jednego wniosku. Są one dziwne, linia melodyczna jest niepokojąca wręcz demoniczna, a tekst wyraźnie dotyczy magii i okultyzmu. Polecam przesłuchanie utworu Dark Horse na potwierdzenie tego, co powiedziałem. I najciekawsza wypowiedz na koniec. Bob Dylan myślę, że tego dinozaura muzyki nie muszę nikomu bliżej przedstawiać. Cytuje fragment wywiadu. – Tom zbliżył kartkę do twarzy nie chcąc przeoczyć żadnego słowa z wypowiedzi znanego piosenkarza i gwiazdora.

Dziennikarz: Dlaczego ciągle jesteś aktywnym artystą?

Bob Dylan: Tutaj chodzi o przeznaczenie, kiedyś zdarzyła mi się okazja zawrzeć umowę z tym czymś. Dawno temu i to coś mnie ciągle wiąże i trzyma.

Dziennikarz: Czego dotyczyła ta umowa?

Bob Dylan: By być tym, kim jestem dziś.

Dziennikarz: Czy mogę zapytać, z czym wszedłeś w układ?

Bob Dylan: Wiesz z tym, z tym, z najwyższym dowódcą.

Dziennikarz: Tego świata?

Bob Dylan: Tak z tego świata i ze świata, którego nie widzimy.

– Nie będę przytaczał pozostałych wypowiedzi zawartych w tej książce, ale namawiam każdego do indywidualnej refleksji i wyrobienia zdania na ten temat. W dobie idoli niewiadomego pochodzenia dobrze jest wiedzieć, czym i kim interesuje się nasze dziecko. Na koniec przytoczę fragment słów Jezusa podyktowanych mistyczce Marii Valtorcie. Są one częścią wielkiego dzieła zatytułowanego Poemat Boga- Człowieka. – Tom wyprostował się i niczym na szkolnym apelu zaczął recytować fragment wspomnianego dzieła. – „Umiejcie poznać świat i jego podstępy, ale jak gołębie nie pozostawajcie w błocie, w którym leżą węże, lecz z prostymi sercami dzieci Bożych przebywajcie w schronieniu na górze skały. I módlcie się, módlcie się. Zaprawdę, bowiem powiadam wam ogromny wąż syczy wokół was i jesteście w wielkim niebezpieczeństwie. Ten, kto nie czuwa zginie. Tak. Pośród uczniów będą tacy, którzy zginą, ku największej radości szatana i nieskończonej boleści Chrystusa.”

Cała przemowa trwała pół godziny a panująca na widowni cisza potwierdzała duże zainteresowanie. Tylko nie liczni uśmiechali się okazując zniecierpliwienie, jednak nawet oni zaniemówili słysząc ostatnie zdania wypowiedziane przez Toma Kravera.

– Moi drodzy minęło już kilka lat odkąd dokonałem pierwszego egzorcyzmu. Pamiętam go jednak doskonale ze względu na słowa szatana, które wówczas wypowiedział ustami opętanego człowieka. Zapytałem ilu was jest tutaj na ziemi, pośród nas. Odpowiedział krótko i strasznie, gdybyście mogli nas zobaczyć, nasza ilość przesłoniłaby słońce.

[fb_button]

Autor. Globalny Anonim.

Wszelkie prawa zastrzeżone.


This article has 4 Comments

  1. 12 i 13 rozdział jak dla mnie najlepsze. Dużo treści i pewnego rodzaju płynność w przechodzeniu ze zdania do zdania, preferuje tego typy czilałt ; p

  2. ksiądz egzorcysta na głównego bohatera hmmm…. nieźle wykombinowane, nie powiem…

  3. z tego co widzę a przynajmniej czuję to nadal jest budowana pewna podwalina pod fabułę.

  4. wiem, że należy traktować to jako powieść, czy coś w ten deseń ale to co dziś w tym rozdziale zostało poruszone ma bardzo wiele odzwierciedlenia w rzeczywistości.

Comments are closed.