Bractwo Apokalipsy Ks.I Roz.19- Miasto Boga bez Boga.


Tło Artykułów 5


Odczuwał niemal wszystkie kości obolałego ciała. Zdziwiony nie wiedział, że tyle może ich posiadać. Nie przespał za wiele godzin tej nocy. Wydłużona, niewdzięczna noc. Nie zwracając uwagi na porę niestrudzone myśli pędziły napotykając liczne przeszkody i blokady skutecznie uniemożliwiające dotarcie do prawdy. Zbyt wiele nie rozumiał a chęci nie wystarczały do tego by zebrać dotychczasową wiedzę w jedną logiczną całość, w zasadzie było to niemożliwe w obliczu braku ważnych elementów układanki.

Po wielu latach Antonio pojawia się ponownie na drogach jego życia, jednak tym razem w sposób niezapowiedziany i tajemniczy, niosąc szczątkowe informacje dotyczące wydarzeń z przed lat oraz istnienia nieznanego stowarzyszenia Ultima Sigillum. Ten fakt budził niepokój, ponieważ organizacje działające w Watykanie były powszechnie znane. Tamtejszy styl życia mało spraw pozostawiał naprawdę tajnymi. Jeżeli tak już się działo to nie znaczyło to nic dobrego dla ludzi i świata. Ultima Sigillum z łaciny Ostatnia Pieczęć, pomyślał Tom, ale jaka pieczęć i czym może zajmować się organizacja o takiej nazwie, no i wreszcie, co chce i czego oczekuje od niego samego?

Tom Kraver miał wiele powodów by tej nocy nie zaliczyć do tych obfitujących w spokojny sen. Został wciągnięty w coś, co przekraczało jego siły i wiedzę. Wkroczył na teren działań okrytych dwoma słowami, top secret, ściśle tajne. Tego typu sprawy są niezwykle wciągające i emocjonujące, jednak to pierwsza strona medalu, bo ta druga jest już mniej pozytywna a bardziej wymagająca. Druga strona to nieodłączna odpowiedzialność. Watykan jedno z najbardziej konserwatywnych i zamkniętych w sobie państw, umie doskonale trzymać w tajemnicy to, co zechce, a ujawniać tylko to, co konieczne.

Serce Chrześcijaństwa nie dopuszcza ludzi z zewnątrz do swoich sekretów. Tom Kraver był znanym kapłanem jednak to nie wystarczało, nadal pozostawał człowiekiem z zewnątrz, niegodnym dostąpić poznania ukrytej wiedzy. Wgląd w strategiczne dokumenty i proroctwa przekazane Kościołowi w serii licznych objawień dostępne były tylko nielicznym, do których należeli między innymi Papież oraz wybrani kardynałowie, ale już na pewno nie Tom Kraver. Co miało miejsce, jakie wydarzenie, jakie czynniki odmieniły politykę Watykanu?

Dlaczego on ksiądz pochodzący w Polski przekracza ten dla wielu nieosiągalny próg sekretu właśnie teraz, właśnie w tej dziwnej sprawie? Wiele rozmyślał tej nocy, liczne pytania, jakie sobie postawił rzadko rodziły konkretną odpowiedz. Zrozumiał tylko jedno, chociażby nie wiadomo ile poświęcił czasu na zadawanie kolejnych pytań to nie pozna ostatecznej odpowiedzi, jeszcze nie teraz. Jedyną osobą, która mogła rzucić światło na to wszystko był Antonio. Tom zdążył już ochłonąć po pierwszym spotkaniu z dawnym przyjacielem, był gotów na kolejne, nadchodził czas uzyskania większej ilości informacji.

– Panie Boże teraz już wiem, niewiedza jest gorsza od pokusy. – Mruknął zmęczonym głosem. – Ale jeżeli mam iść mroczną i zadymioną uliczką to chciałbym wiedzieć coś więcej. Możesz coś z tym Zrobić? Dziękuję Panie, jesteś wielki.

***

W tym samym czasie Antonio Mazar był już w drodze do swojego dawnego podopiecznego. Czekała ich nietypowa rozmowa a Antonio nadal nie wiedział ile będzie mógł powiedzieć teraz a ile stopniowo z czasem. Korzystając z chwili wytchnienia jego umysł powędrował ku wydarzeniu z przed lat, kiedy w deszczowy dzień on i Tom spacerowali wąskimi alejkami Krakowa. To wielkie Polskie miasto noszące ból, cierpienie, historię pierwszej i drugiej wojny światowej było teraz częścią jego wspomnień, licznych rozmów na tematy ważne i banalne, tutaj kształtowała się wspólna przyszłość Toma i Antonia.

Być może ich losy nie zostały skierowane na jeden wspólny tor bez jakiejś ukrytej przyczyny znanej jedynie Bogu. Antonio sięgnął do kieszeni i wyciągnął niewielkich rozmiarów kartkę. Była ona pomięta i w paru miejscach potargana. U góry widniał napis wypisany drukowanymi literami: ,,JEŻELI WATYKAN NIE OTWORZY SIĘ NA PRAWDĘ, WÓWCZAS PRAWDA ZALEJE MIASTO BOGA.’’ Była to krótka notatka sporządzona przez Katarzynę Emmerich, notatka której korzenie wywodzą się z archiwów Watykańskich. Niewielu miało do niej dostęp, Antonio należał do tych niewielu.

Czas próby niczym wodospad niszczy brzegi codzienności.

Księga życia otwarta na wszystkich, lecz bez wszystkich.

Cywilizacja dobra i zła ściera się w boju na naszych oczach.

Kto odnajdzie swoją bezpieczną przystań, kto zdoła się ostać?

To nie gra ani sen, to mroczna rzeczywistość a my w jej centrum.

Z oddali woła martwa cisza, padają kolejne imiona.

Nowe wybory i możliwości mogą narodzić do nowej śmierci.

Mogą też narodzić do bycia człowiekiem.

Miasto Boga bez Boga.

Owce bez pasterza. Czas pustki wypełnia swoje żniwo.

Autor. Globalny Anonim.

Wszelkie prawa zastrzeżone.

This article has 1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.