Chaos w Europie cz.2 Radykalizm i fanatyzm religijny.

12-chaos-w-europie-cz-2-radykalizm-i-fanatyzm-religijny

Fot. en.wikipedia.org

[fb_button]

Francja, Nicea 14 Lipca. Ta data zostanie na długo zapamiętana, ponieważ to właśnie tego dnia w trakcie trwania święta narodowego islamski dżihadysta wjechał w tłum świętujących ludzi, zabijając wiele niewinnych osób, ostateczny bilans wyniósł aż 84 zamordowane osoby w tym dwie obywatelki Polski. Przy okazji ranił ponad 100 kolejnych osób. Zatem ostateczny bilans robi wrażenie, ponad to sama forma przeprowadzenia zamachu, również pokazuje, iż działań terrorystów nie można przewidzieć, zwłaszcza, że działają w imię swojej religii.

To jednak nie był koniec, ponieważ już następnego dnia w Turcji doszło do przedziwnego zamachu stanu, a w zasadzie próby owego zamachu stanu. Wojsko miało zamiar przejąć władzę, ale już po paru godzinach okazało się, że pucz się nie powiedzie. Co ciekawe największym wygranym całej tej sytuacji jest ten którego chciano obalić, czyli obecny prezydent Turcji. Czy zatem próba puczu była faktycznie zorganizowana w profesjonalny sposób, czy też była to prowokacja podszywana działaniami CIA, a może sam Erdogan w jakimś stopniu inicjował całą sytuację by dzięki temu przeprowadzić dogłębne czystki w Tureckiej armii?

Teraz, dlaczego przypominamy o tych wydarzeniach? Otóż po tych wydarzeniach może się wydawać, że żyjemy już w innym świecie, a przynajmniej innej europie. Oczywiście od miesięcy dochodziło do ataków i przemocy z udziałem uchodźców, jednak po 14 lipca praktycznie codziennie możemy usłyszeć informację, że gdzieś w Europie czy to Niemczech, Francji czy jeszcze gdzieś indziej, ktoś strzelał na ulicy, ktoś napadł niewinnych przychodniów z maczetą, nożem, tutaj zgwałcono jakąś kobietę, gdzie indziej próbowano przemycić broń, jeszcze gdzie indziej ktoś wysadza się na dworcu, reasumując nastąpił prawdziwy chaos, który za wszelką cenę jest tuszowany przez media głównego nurtu, jak gdyby chciano całą sprawę jak najszybciej wygasić.

Co to, zatem znaczy? Otóż to znaczy po pierwsze, że wraz z imigrantami na nasz kontynent przybyli prawdziwi terroryści, mało tego, ich działanie bardzo często ośmiela już przebywających od lat na terenie europy wyznawców islamu do tego by chwycili za broń, i nie ma tutaj znaczenia czy będzie to bomba, nóż czy owa maczeta, lecz by mordowali niewiernych w imię ich wyznania, to jest naprawdę przerażające, zwłaszcza, że prawdopodobnie to jeszcze nie koniec, gdyż raz wprawiona w ruch maszyna fanatyzm i radykalizmu może sama się napędzać.

To jednak nie koniec, ponieważ osoby odpowiedzialne za sprowadzenie islamskiego fundamentalizmu do europy, dziś mówią nam, że tak naprawdę powinniśmy się nauczyć żyć z taką perspektywą, mamy się mentalnie przygotować do świadomość, że kiedyś możemy wylecieć w powietrze, czy ktoś nas postrzeli, bo tak po prostu już jest. To jest czysty obłęd, który świadczy o jednym, albo Europa a w zasadzie jej przywódcy skapitulowali i poddają się, albo są w rękach takich kręgów, którym zależy na chaosie w Europie a co za tym idzie, są za wzrostem napięcia i możliwości wybuchu lokalnych konfliktów czy też wojen domowych w poszczególnych krajach. Mało tego kraje, które starają się chronić swoje granice jak Polska, Węgry czy Słowacja, są poddawane pod pręgierz europejskiej manipulacji i nagonki. Czy tak ma wyglądać wolna Europa i wolne narody?

Reasumując nie można nie odnieść wrażenia, iż obecne zmiany, jakie zachodzą na starym kontynencie, a są to zmiany niezwykle gwałtowne i szybkie nie są zmianami naturalnymi, lecz są sztucznym tworem, który ktoś zainicjował a teraz podtrzymuje przy okazji wyciszając całą sprawę w mediach. Mało tego, na bieżąco są korygowane konkretne przeszkody czy etapy tego planu, jednym z nich była i jest nadal Turcja, która początkowo bardzo dużo ugrała z EU, a teraz sprzeciwia się jej, przechylając bardziej w stronę Rosji. Co to oznacza dla nas, zwykłych obywateli? Po pierwsze nie wierzmy we wszystko, co nam wmawiają, lecz sami starajmy się szukać odpowiedzi z różnych źródeł tak by ostatecznie wyciągać jak najbardziej realne wnioski. Dalej pamiętajmy też i o tym, że obecna sytuacja w Europie może z czasem przycichnąć, lecz może równie dobrze na tyle rozrosnąć się, iż wojna będzie nieunikniona i niestety nie jest to tylko czcza teoria, ale fakt. Pamiętajmy o patriotyzmie, obronie naszej Polski, naszych rodzin i kultury. Bo ta obrona zaczyna się już w naszych domach i naszym życiu. Nie dajmy się zwariować i wcisnąć sobie przysłowiowego kitu, tylko wolność i jedynie wolność ma tutaj znaczenie.

[fb_button]

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.