”Chudszy”. Przekleństwo wywodzące się z kultury Cygańskiej.

Prześlij dalej:

15 Chudszy. Przekleństwo wywodzące się z kultury Cygańskiej


XXI wiek to dosłownie siedlisko zjawisk paranormalnych, to wylęgarnia zjawisk, które w dużej mierze wymykają się nauce i racjonalnemu wyjaśnieniu. Klątwy, demoniczne opętania, niewyjaśnione cuda i objawienia, irracjonalne zjawiska pogodowe czy płaczące statuetki to jedynie kropla w oceanie paranormalnych wydarzeń, z jakimi wiele osób miało w swoim życiu do czynienia. Dziś chcemy opisać właśnie jedną z takich, nazwijmy to klątw, która nieznana większości współczesnej cywilizacji funkcjonuje i zbiera swoje żniwo pośród nieświadomych ludzi.

Góry Bucegi Cz.1 Odkrycie z 2002 nadal obsesyjnie ukrywane.

Klątwa, o której chcemy napisać może zostać potocznie nazwana przekleństwem chudszego lub, jak to ma miejsce pośród społeczności Cygańskich, przekleństwem śmierci. Jest to klątwa, którą Cyganie rzucali na osoby im bardzo nieprzychylne, klątwa ta spadała na głowy ludzi, którzy wyrządzili wielką krzywdę tej społeczności lub poszczególnym jej członkom. Co ciekawe, istnieje wiele świadectw, potwierdzających skuteczność przekleństwa chudszego. Tak w tej sprawie wypowiada się John Ridley z Montany w USA.

,,Moja żona nigdy nie przepadała za przedstawicielami innych narodowości czy też kultur. Jednak najbardziej ze wszystkiego nie tolerowała Cyganów. Pewnego dnia wybraliśmy się do parku, pamiętam, że było naprawdę gorąco a panująca atmosfera sprzyjała wypoczynkowi i relaksowi. Niestety po godzinie, na placu zaczęli pojawiać się cyganie. Znacie te ich sztuczki, mające na celu wyłudzenie pieniędzy od przechodniów i dosłownie oszukanie jak największej liczby ludzi.

Niestety ci Cyganie zaczęli także zaczepiać moją żonę, początkowo zaczepki były delikatne i wydawało się, że każdy pójdzie w swoja stronę. Niestety okazało się, że całe zajście przerodziło się w awanturę obfitującą w liczne obelgi, jednym słowem to nie było nic miłego. Wiecie, co wówczas się stało. W pewnym momencie wszyscy zamilkli z wyjątkiem mojej żony, ona zawsze miała problemy z opanowaniem nerwów. Otóż podszedł do niej starszy Cygan, nie wiem, kim był, jak się nazywał, ale wypowiedział tylko jedno słowo. Wiecie, co to za słowo? Ja też nie wiedziałem, dopiero po powrocie do domu, żona zdradziła, że ten Cygan wyszeptał jej do ucha Chudszy.

Tylko tyle i aż tyle. Początkowo śmialiśmy się z tego i uważaliśmy, że faktycznie inne kultury są, co najmniej dziwne a Cyganie stanowią tutaj przodownicze role. Niestety żarty szybko się skończyły, ponieważ żona z czasem zaczęła tracić na wadze. Po pół roku ważyła dwadzieścia cztery kilogramy mniej. Ważyła jedynie czterdzieści dwa kilogramy przy wzroście sto siedemdziesiąt jeden centymetrów. Bliscy i rodzina współczuli jej jak i mnie, każdy był pewny, że to rak i, że nie pozostało zbyt wiele życia mojej żonie.

Rozumiecie jak wówczas się czułem? Moje życie legło w gruzach, dzieci odwróciły się od nas a nasi bliscy, co prawda współczuli nam jednak jakoś przestali nas odwiedzać, chyba mieli obawy, że mogą się czymś zarazić. Mijały kolejne tygodnie, zaczęły się problemy z oddychaniem, sercem i koordynacją ruchów. W pewnych momentach moja żona nie wiedziała jak się nazywa, kim jest i gdzie się znajduje. Lekarze przeprowadzili szereg badań, które nie wykazały żadnej choroby, stąd specjaliści z najlepszym wykształceniem stwierdzili, że owo niewytłumaczalne chudnięcie ma podłoże psychiczne i należy zastosować terapię na tej płaszczyźnie.

Oczywiście to również nic nie pomogło a tylko jeszcze bardziej pogłębiło zapaść. Dziś jestem sam, moja żona zmarła z wycieńczenia, po mimo, tego, że spożywała regularne posiłki, a jednak dosłownie umarła z wygłodzenia. Jeżeli chodzi o mnie to wszyscy się odwrócili od mojej osoby, obarczając winą za śmierć Sandry właśnie mnie. Ja natomiast wiem, że to wina tego starego Cygana, który zrobił coś mojej żonie. Ale nikt nie chce mi wierzyć.’’

Drodzy Czytelnicy podobnych opisów możemy znaleźć bardzo dużo, jednak wszystkie w znacznym stopniu wzajemnie się powielają, możemy zauważyć ten sam mechanizm działania. Czy w to uwierzymy, to już inna kwestia, jednak należy zawsze pamiętać, że świat w którym przyszło nam żyć to nie tylko to co widzimy i możemy dotknąć, zbadać i zmierzyć ale także rzeczy i zjawiska wymykające się racjonalnemu poznaniu. Klątwa chudszego należy właśnie do tego świata, który istnieje i działa, mimo tego, że wielu ludzi w to nie wierzy.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.