Cuda i znak krzyża jako forma modlitwy inicjująca cud.

Udostępnij

29-cuda-i-znak-krzyza-jako-forma-modlitwy-inicjujaca-cud

Fot. en.wikipedia.org

[fb_button]

„Potwierdziliśmy, że stary zwyczaj czynienia znaku Krzyża nad jedzeniem i piciem przed posiłkiem ma głęboki mistyczny sens (…) Żywność oczyszcza się dosłownie w ciągu chwili. Jest to wielki cud, który dokonuje się praktycznie każdego dnia”.

Angelina Małachowskaja. Fizyk.

Medjugorie, Fatima, La Salette i wiele innych znanych miejscowości świata, które przyciągają tłumy pielgrzymów przeszłych pokoleń, obecnych i za pewne przyszłych. Jan Paweł II, Ojciec Pio, Franciszek z Asyżu, Tomasz z Akwinu i wiele innych osób, którzy przez setki lat zdążyły zapisać się na stałe w historii świata i historii człowieka. Dlaczego akurat dziś wspominamy tych ludzi oraz miejsca, jak wielu uważa, święte na naszej ziemi? Otóż dziś zastanowimy się nad fenomenem cudu, zastanowimy się, czym on jest i czy rzeczywiście może mieć miejsce, zwłaszcza, że obecny świat wierzy tylko w to, co widzi i może dotknąć natomiast sam cud wymyka się poznaniu i wszelkim pomiarom, dziś zastanowimy się czy sam znak krzyża może nas uzdrowić z choroby fizycznej jak i duchowej.

Na początek ustalmy, czym jest cud, a jest on ingerencją Boga w nasze życie, tak przynajmniej uważa wielu uczonych i z tym nie ma potrzeby polemizować, ponieważ trudno dowieść, że tak faktycznie tak jest, ale i nie można temu zaprzeczyć to też taka hipoteza jest jak najbardziej słuszna. Cud to wydarzenie, którego nauka nie może opisać lub wyjaśnić w sposób czysto fizyczny czy też chemiczny, cud to także coś, co przez człowieka nie może być powtórzone lub stworzone. Innymi słowy cuda są tym, co łączy nasze życie z tym, co nadprzyrodzone, to w pewnym sensie podpis Boga już tutaj na ziemi, jako forma manifestacji oraz znak i przekaz dla ludzi niewierzących lub wątpiących. Oczywiście ciężko dziś wierzyć w Boga, zwłaszcza, że na każdym kroku świat się go wyrzeka, dziś wiara w Boga to powiedzenie NIE dla współczesnego świata, a to wymaga odwagi i samozaparcia, ale jak pokazuje wiele przykładów ostatecznie warto.

Artykuł rozpoczęliśmy od przytoczenia wypowiedzi Pani fizyk, owa wypowiedz dotyczy oczyszczania pokarmu z zarazków oraz zmiany niektórych właściwości samej wody, oba przypadki mają miejsce w momencie, w którym ktoś uczyni znak krzyża nad pokarmem czy też wodą. Co jednak z wyższymi aspektami egzystencji jak chociażby uleczenie z nieuleczalnej choroby, odzyskanie sensu i wiary w życie oraz porzucenie stagnacji i stanu depresyjnego? To również bardzo ważne kwestie, o których często się nie mówi, dziś jednak o tym porozmawiamy, ponieważ znak krzyża może być zbawienny dla wielu osób, wszystko zależy od wiary, która jak mówi Biblia, może przenosić góry. Czasem leki to nie rozwiązanie, one tylko tuszują problem, czasem potrzeba czegoś więcej, potrzeba cudu.

Czym zatem jest sam znak krzyża? Jest to wezwanie Boga trój jedynego, czyli Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego. Jest to najkrótsza forma modlitwy, do tego bardzo prosta i niezwykle potężna. Znak krzyża wykonany przez wielu ateistów uratował ich przed całkowitą śmiercią duchową, odmienił ich życie i skierował kroki w kierunku wiary, znak krzyża uleczył wiele osób, znak krzyża pomaga wielu osobom, mimo że one mogą sobie nawet z tego nie zdawać sprawy. Po przez znak krzyża wzywamy samego Boga i jeżeli tylko ów gest wykonamy z wiarą to wówczas otrzymamy wielkie łaski, których znaczenie i sens bardzo często będziemy mogli zrozumieć dopiero po śmierci.

Czy zatem warto się przeżegnać? Z punktu widzenia czysto materialnego, nie mamy nic do stracenia, zatem z pewnością warto. Natomiast z punktu widzenia samej wiary, można napisać, że od znaku krzyża bardzo wiele się zaczyna, sama historia zbawienia ludzkości rozpoczyna się od krzyża i czasem można napisać, że w nim się zamyka i wypełnia. Krzyż to miejsce śmierci Jezusa z Nazaretu, jednak jak mówi nam Biblia to także miejsce zwycięstwa, to początek drogi ku zbawieniu, wolności, miłości i wiecznej szczęśliwości. Dziś trudno pojąć tego typu idee, ostatecznie żyjemy tu na ziemi i borykamy się z codziennością, jednak czasem warto się zatrzymać, zrobić znak krzyża i pomyśleć, że ostatecznie może być coś więcej, może być Ktoś więcej a tym Kimś jest sam Bóg, który oczekuje nas po śmierci po to, aby dać nam wieczne życie.

[fb_button]

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.