Czy Syria stanowi obecnie poligon zastępczy dla USA i Rosji?

Prześlij dalej:

10 Czy Syria stanowi obecnie poligon zastępczy dla USA i Rosji


Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja rozpoczęły kampanię militarną, których celem były bazy wojskowe w trzech miejscach w Syrii w sobotę rano. Była to realizacja groźby, jaką wystosował obecny Prezydent USA, zapowiadający odwet za rzekome użycie broni chemicznej na cywilów w enklawie Damaszku w Douma. ,,Nakazałem siłom zbrojnym Stanów Zjednoczonych, aby przeprowadziły precyzyjne uderzenia w cele związane z produkcją broni chemicznej syryjskiego dyktatora Baszara al-Assada’’. Powiedział Donald Trump.

Atak rozpoczęto o godz. 21.00 ET, ponieważ w tym czasie większość Europy i Bliskiego Wschodu była spowita ciemnością, zdjęcia dobitnie pokazały pociski przelatujące nad nocnym niebem w Syrii, a świadkowie mówili, że usłyszeli eksplozje w stolicy Damaszku, gdy Trump wygłaszał jeszcze swoje przemówienie w Białym domu. Syryjskie Siły Zbrojne stwierdziły w oświadczeniu, że wystrzelono 110 rakiet na cele syryjskie, a systemy obronne kraju ,,przechwyciły większość pocisków, ale niektóre z nich trafiły w cel, w tym do Centrum Badawczego w Barzeh’’.

Rosyjska agencja informacyjna TASS poinformowała, że żaden z pocisków wystrzelonych przez trzy zachodnie narody nie naruszył terenów znajdujących się w pobliżu jej baz morskich i lotniczych w Syrii. Bazy te znajdują się pod ochroną rosyjskich jednostek obrony powietrznej. Ambasador Rosji w USA wydał komunikat, w którym oświadczył, że Rosja odpowie na Amerykańskie działania, określone mianem sprzecznych z prawem międzynarodowym.

Tajemnica rządowa? Tak ukrywa się prawdę przed narodem.

Co wiemy na chwilę obecną? Rada Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych odbyła w sobotę rano nadzwyczajne spotkanie w sprawie Syrii. Trzech cywili zostało rannych w Homs po tym, jak kilka pocisków zostało przechwyconych przez syryjskie systemy obrony powietrznej, podała Syria State TV. Sekretarz obrony USA James Mattis powiedział ,,w tej chwili jest to jednorazowy strzał i uważam, że wysłał bardzo silny komunikat do syryjskiego reżimu.’’

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zakharova powiedziała, że amerykańskie rakiety uderzyły w stolicę Syrii, kiedy kraj w końcu miał szansę na pokój. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iranu potępiło nocne naloty wydając oświadczenie w którym czytamy: ,,Atak jest rażącym naruszeniem międzynarodowych praw, a także ignorowaniem suwerenności i integralności terytorialnej Syrii’’. Z kolei Australijski minister obrony wydał oświadczenie popierające działania USA, nazywając je ,,skalibrowaną, proporcjonalną i ukierunkowaną odpowiedzią’’.

I wojna w Zatoce Perskiej oparta na propagandzie i kłamstwie.

Przedstawiciele amerykańskiej obrony i wojskowi powiedzieli w wywiadzie udzielonym stacji CNN, że w operacji uczestniczyły między innymi bombowce B-1, i co najmniej trzy okręty US Navy znajdujące się na Morzu Czerwonym. USS Monterey, krążownik z pociskami kierowanymi klasy Ticonderoga, wystrzelił pociski Tomahawk zgodnie z wytycznymi Pentagonu. Można również usłyszeć głosy, iż była to dopiero pierwsza faza większej operacji militarnej skierowanej przeciwko reżimowi w Syrii.

Generał Joseph Dunford, przewodniczący Amerykańskich Połączonych Szefów Sztabów, powiedział dziennikarzom, podczas briefingu Pentagonu, że pierwsze sprzymierzone uderzenie skierowano w centrum badań naukowych w Damaszku. Drugim celem był magazyn broni chemicznej na zachód od Homs, a trzeci znajdował się w magazynie sprzętu chemicznego. ,,Ważna infrastruktura została zniszczona, co spowoduje porażkę reżimu syryjskiego, stracą lata badań i rozwoju, magazynowania i sprzętu’’ Powiedział Dunford.

Co jednak, jeżeli to wszystko jest cynicznym kłamstwem, którego celem nie jest Syria, ale coś więcej? Otóż liczni obserwatorzy podkreślają, że Syria stanowi obecnie jedynie poligon zastępczy dla największych mocarstw świata. Podkreśla się również, że już w najbliższych latach dojdzie do starcia pomiędzy USA a Chinami, natomiast dziś Rosja po przez swoje działania dosłownie licytuje się i pokazuje, że jeszcze nie jest przesądzone, po której stronie stanie w nadchodzącym globalnym konflikcie.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. navylive.dodlive.mil