Demaskujemy prawdziwe oblicze Masonerii: „Nie ma zbawienia dla tych, którzy przynależą do masonerii, bo są oni naśladowcami Lucyfera.”

Udostępnij

„Pozostaje niezmieniona negatywna opinia Kościoła w sprawie stowarzyszeń masońskich, ponieważ ich zasady zawsze były uważane za niezgodne z nauką Kościoła i dlatego przynależność do nich pozostaje zakazana. Wierni, którzy należą do stowarzyszeń masońskich, są w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przystępować do Komunii Świętej.”

„Aby odnieść sukces w grze o pełnię władzy nad planetą, musimy być jak najbardziej spolaryzowani negatywnie. Służba Sobie w skrajności. Przemoc, wojna, nienawiść, chciwość, kontrola, zniewolenie, ludobójstwo, tortury, degradacja moralna, prostytucja, narkotyki, wszystkie te rzeczy i wiele więcej, służą naszemu celowi. Władza po przez pełen upadek.”

Hidden Hand. Rok 2008. Fragment pochodzący z: ,,Droga Oświeconych.’’

Zakon Illuminati? Ściśle tajna organizacja oparta na satanizmie i wiedzy tajemnej. Organizacja zwieńczająca koronę Masonerii. Jak wiemy w Masonerii adepci przechodzą przez 33 stopnie wtajemniczania, z czego trzy ostatnie stanowią stopnie Illuminati. Innymi słowy każdy Mason z 31, 32 oraz 33 stopniem wtajemniczenia, zalicza się już do Iluminatów. Masoneria i Illuminaci to dwa ściśle ze sobą powiązane twory.

Piszemy o tym dlatego, ponieważ Masoneria to największy wróg Kościoła, człowieka, moralności i ładu. Masoneria to wilk w owczej skórze, a może należałoby napisać bardziej dobitnie, to jest smok w owczej skórze. Satanizm, dehumanizacja, deprawacja, chaos, okultyzm, mroczne rytuały, to wszystko stanowi jądro ciemności Masonów, jądro ciemności utworzone i podtrzymywane przy istnieniu przez Upadłego Anioła Światłości, czyli Lucyfera.

Masońska ośmiornica o cechach stricte demonicznych, powiązana z zagnieżdżonymi w kurii rzymskiej różnymi lobby (poczynając od tych gejowskich, które niestety nie zostały całkowicie usunięte z Watykanu, po mimo szczerych zapewnień Benedykta XVI, który rozpoczął realne zwalczanie tych środowisk), nieustannie oplata swoimi mackami ważne osobistości Kościoła katolickiego, zagrażając przyszłości kościelnej wspólnoty.

Jednej z ostatnich w swoim pontyfikacie audiencji Papież Ratzinger udzielił 25 lutego 2013 roku, członkom ustanowionej osobiście przez siebie w dniu 24 kwietnia 2012 roku komisji do wyjaśnienia tak zwanej „Vatileaks” to jest skandalu związanego z wyciekaniem na zewnątrz tajnych dokumentów Stolicy Apostolskiej i ujawnieniem palących sekretów watykańskich. To wówczas między innymi wyszły na jaw dowody istnienia szemranych ciągów ekonomicznych interesów zawieranych już za pontyfikatu Jana Pawła II.

Zmienił się papież, zostali wymienieni kierownicy urzędów i dykasterii, tymczasem niektóre środowiska władzy, wraz z ich przemożnymi wpływami w Watykanie i prześwietnymi interesami, nadal pozostają tam, gdzie były. Te autentyczne lobby, dzięki swym ogromnym zasobom, są w stanie wywierać wpływ na wiele wyborów i decyzji, jakie zapadają w Świętych Pałacach. Lecz być może częścią sprawozdania, która najmocniej wywarła wrażenie na papieżu, była ta odsłaniająca istnienie całej sieci przyjacielskich powiązań i szantaży, w tle homoseksualnych, dominujących w niektórych obszarach kurii.

„Monetarna i seksualna korupcja, która będzie wykorzystywana do uzyskania władzy nad mężczyznami zajmującymi wysokie stanowiska.”

Fragment kodeksu Illuminati, sporządzony przez Adama Weishavpta.

Ktoś poważył się nawet nazwać ją „lobby gejowskim” w Watykanie, bo chodzi o najbardziej wyraziste i wpływowe środowisko działające w ramach watykańskich dykasterii. Nie jest to nic nowego, nic zaskakującego, otóż niewola seksualna, niewola szantażu wynikającego z czynów pedofilskich, gwałtów, orgii, od samego początku była stosowana przez Masonerię. Ten nieustannie napędzający się krąg deprawacyjnych zdarzeń, coraz mocniej wiązał i spajał poszczególne organizacje i poszczególnych ludzi. A to wszystko podszyte zostało z jednej strony, tej strony jawnej, bogactwem i splendorem, jak również ze strony ukrytej przed światem to jest strachem, lękiem i duchowym zniewoleniem.

To też dla rozwiązania wszelkich narastających wątpliwości po tym jak w 1983 roku został opublikowany nowy Kodeks prawa kanonicznego, w którym zabrakło wyraźnej wzmianki o Masonerii, w przeciwieństwie do tego, co zawierał wcześniejszy kodeks z 1917 roku, Kongregacja Nauki Wiary wydała bardzo ważne urzędowe zapewnienie, podpisane przez ówczesnego prefekta Josepha Ratzingera, następującej treści:

„Pozostaje niezmieniona negatywna opinia Kościoła w sprawie stowarzyszeń masońskich, ponieważ ich zasady zawsze były uważane za niezgodne z nauką Kościoła i dlatego przynależność do nich pozostaje zakazana. Wierni, którzy należą do stowarzyszeń masońskich, są w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przystępować do Komunii Świętej.”

Na potwierdzenie tego mistyczka Maria do Carmo z Itapirangi zobaczyła: „wielu mężczyzn ubranych w czarne sutanny, którzy płonęli w ogniu piekielnym.” I słyszała, jak Matka Boża jej mówiła: „Masoneria to demoniczna sekta i kto umiera, będąc masonem, idzie od razu do piekła.” Podobne słowa przytacza Pedro Regis: „Masoneria swymi oszukańczymi zabiegami przyczynia się w ukryciu do zniszczenia mego Kościoła. Wiedzcie, moje dzieci, że nie ma zbawienia dla tych, którzy przynależą do masonerii, bo są oni naśladowcami Lucyfera.”


Przeczytaj również:

Masoneria oświecona naukami Iluminatów, wykreowała „Tajemnicę Tajemnic” to jest: „«porządek Lucyfera» zastąpi «chaos» Boga”.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. flickr.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.