E. Macron na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, we wtorek 22-09-2020 stwierdził, że musimy przygotować się na „Nowy Porządek Świata”.

Udostępnij

Prorok Sofoniasz opowiada o czasach, odległych od jego czasów, kiedy w zdumiewający sposób Bóg zgromadzi wszystkie narody świata w zgromadzeniu i że zostaną one zgromadzone, aby spłynął na nich sąd Boski. Z kolei Macron działa w celu zmobilizowania ONZ jednak nie w walce z pandemią, (której de facto nie ma), lecz na drodze ku większej centralizacji władzy. Pandemia COVID-19 powinna być „szokiem” dla ONZ i musi ona ożywić wielostronny nowy porządek, mówił światowym przywódcom Francuski Prezydent.

Emmanuel Macron na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ we wtorek 22 września 2020 roku stwierdził, że musimy przygotować się na „nowy porządek świata” na nową i bardziej dynamiczną formę globalizacji. „Kryzys, załamanie się naszych ram współpracy, słabości, o których wspomniałem, wymagają od nas odbudowania nowego porządku świata i zmuszenia Europy do przejęcia pełnej odpowiedzialności.”

Prezydent Francji podkreślił również, że „w nadchodzących tygodniach i miesiącach trzeba będzie dokonać fundamentalnych wyborów. Pewnego dnia z pewnością znajdzie się lekarstwo na pandemię. Ale nie będzie cudownego lekarstwa na zniszczenie współczesnego porządku”. Co to oznacza? Przygotowania do czegoś wielkiego i mającego zasięg globalny zostały sfinalizowane, teraz na jesień i w zimie może dojść do realizacji projektu, który prawdopodobnie uderzy w większość obywateli tej planety.

Napiszemy teraz coś, co dla wielu wyda się czymś w rodzaju religijnego bełkotu, jednak to błąd, ponieważ świat i współczesny Globalizm w ogromnym stopniu oparte został o wiedzę tajemną, dla której przeciwwagą stały się słowa Biblii. Kto czyta ten zrozumie, kto patrzy ten dostrzeże odpowiedzi. Tak, więc Emmanuel Macron stał się obecnie wyborem „elit” na biblijnego „człowieka grzechu. Personę, mocno przyspieszającą wdrożenie NWO. Personę objawiającą się po środku oparów Antychrysta.

We wtorek na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ Macron nie zawiódł, zrobił to, co do niego należało, to, czego od niego oczekiwali ludzie pokroju Georga Sorosa. Otóż stanął on przed Zgromadzeniem i wygłosił absolutnie doskonałą mowę. Jak powiedzieliśmy, Macron nie zawiódł a fakt, że Organizacja Narodów Zjednoczonych w ogóle istnieje, jest wypełnieniem się proroctw biblijnych, w których jest wyraźnie wspomniana.

„Dlatego oczekujcie dnia – mówi Pan – w którym wystąpię jako oskarżyciel. Bo mam zamiar zgromadzić narody, zebrać królestwa, aby wylać na nie swoją popędliwość, cały żar swojego gniewu. Zaprawdę, cała ziemia będzie pożarta ogniem mojej żarliwości.”

Księga Sofoniasza 3:8.

Szanowni Państwo, tuż przed śmiercią Kofi Annan były sekretarz generalny ONZ pisał, że Organizacja Narodów Zjednoczonych to nie jest dzieło człowieka. To jest dzieło, które powstało zgodnie z wolą ducha najwyższej istoty, która niesie światło i która już fizycznie na świat nadchodzi, przybywa. Oczywiście łatwo się domyśleć, że chodzi tutaj o Lucyfera. Drodzy Czytelnicy, żyjemy w czasach, w których proroctwa i znaki zbliżającej się wielkiej bitwy o wolność człowieka, realizują się na naszych oczach. Emmanuel Macron to bardzo ważna figura na szachownicy globalizacji XXI wieku.

Powróćmy jednak do słów proroctwa. Otóż prorok Sofoniasz opowiada o czasach, odległych od jego czasów, kiedy w zdumiewający sposób Bóg zgromadzi wszystkie narody świata w zgromadzeniu i że zostaną one zgromadzone, aby spłynął na nich sąd Boski. Z kolei Macron działa w celu zmobilizowania ONZ jednak nie w walce z pandemią, (której de facto nie ma), lecz na drodze ku większej centralizacji władzy. Pandemia COVID-19 powinna być „szokiem” dla ONZ i musi ona ożywić wielostronny nowy porządek, mówił światowym przywódcom Francuski Prezydent.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. co.express.eu


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.