Era Bergoglio, który stwierdza: ,,I ja wierzę w Boga. Nie w Boga katolickiego, nie istnieje Bóg katolicki, istnieje Bóg.’’



,,Idźcie tedy za pasterzami, którzy idą za Chrystusem Ukrzyżowanym.’’

Święta Katarzyna Sieneńska.

,,W czasie tego ucisku pewien człowiek, niekanonicznie wybrany, zostanie podniesiony do godności papieża. Będzie się on starał w przebiegły sposób doprowadzić wielu do błędu i śmierci (…) Niektórzy kaznodzieje będą milczeć, nie mówiąc prawdy, a inni podepczą ją pod swoimi stopami i zaprzeczą jej. Świętość życia będzie wyśmiewana nawet przez tych, którzy otwarcie ją wyznają, dlatego w tych dniach Pan Jezus Chrystus ześle im nie prawdziwego pasterza, ale niszczyciela.”

Święty Franciszek z Asyżu.

Pontyfikat Papieża Franciszka, który możemy nazwać erą Bergoglio, wywołał wśród wielu katolików na całym świecie przygnębienie oraz zatroskanie. Zbyt wiele razy w słowach i zdaniach wypowiadanych przez tego papieża, brakowało jasności i czegoś w rodzaju cnoty roztropności. Nie chcemy być gołosłowni, dlatego dziś poruszymy szerzej temat, być może nawet katastrofalnego w skutkach, pontyfikatu Franciszka. A zatem kilka przykładów, pierwszy wiążę się z tematem sumienia, moralności i samego grzechu.

Jak naucza dogmatycznie Sobór Watykański I, każdy papież powinien działać wewnątrz dobrze oznaczonego obszaru. Jest on powołany do strzeżenia depozytu wiary i przekazania nietkniętego swoim następcom. Nie może go wymyślać ani się go wypierać choćby tylko częściowo, ani też obalać. Benedykt XVI zawsze powtarzał, że Kościół należy do Chrystusa a nie do papieży czy poszczególnych księży, którzy coraz częściej z kościoła tworzą supermarket.

Franciszek sprofanował Bazylikę św. Piotra? Dlaczego Bergoglio obsesyjnie przestrzega przed ociepleniem klimatu a o istnieniu piekła milczy?

Dlatego właśnie zadaniem każdego papieża jest pilnowanie tego depozytu wiary takiego, jaki jemu przekazano. Tradycja Kościoła ma moc wiążącą i magisterium każdego papieża musi się mieścić w całości niezmiennego magisterium kościelnego. Drodzy Czytelnicy oto, zatem konfrontacja, wypowiedzi Bergoglio z magisterium katolickim. Konfrontacja wypowiedzi, które w dziwny sposób przemilczane zostają przez kapłanów na cotygodniowych homiliach, przemilczane przez znaczną część kościoła, biskupów i kardynałów. To przerażające milczenie ponagla do tego by podnieść ów temat.

,,Każdy z nas ma własną wizję dobra i także zła. Powinniśmy dążyć do postępowania w stronę tego, co my uważamy za dobro. Każdy ma swoją koncepcję dobra i zła.’’

Papieża Franciszek w wywiadzie dla La Repubblica z 1 października 2013 roku.

,,I tak w niektórych nurtach myśli współczesnej do tego stopnia podkreśla się znaczenie wolności, że czyni się z niej absolut, który ma być źródłem wartości. W tym kierunku idą doktryny, które zatracają zmysł transcendencji lub, które otwarcie deklarują się jako ateistyczne.’’

Jan Paweł II. Veritatis Splendor.

,,Sumienie musi być pouczane. Konieczna jest pedagogika sumienia, jak jest ona konieczna dla całego człowieka, tej istoty podlegającej rozwojowi wewnętrznemu, która rozwija swoje życie w warunkach zewnętrznych, jak nigdy dotąd złożonych i wymagających.’’

Paweł VI. Audiencja generalna z 12 lutego 1969 roku.

Dostrzegacie różnicę? Bergoglio oferuje wolną rękę w sprawach sumienia opartą na prywatnej wizji dobra i zła. Wypowiedzi Papieża Bergoglio niestety sprzeciwiają się wprost tekstom soborowym. Franciszek ma własną wizję chrześcijaństwa, która w sposób rozmyty spogląda na kwestie sumienia, grzechu czy nawet samego Boga. Ta diagnoza może przerażać, zwłaszcza tych, którzy mają na sercu dobro chrześcijaństwa. Idźmy jednak dalej.

,,I ja wierzę w Boga. Nie w Boga katolickiego, nie istnieje Bóg katolicki, istnieje Bóg.’’

Papież Franciszek w wywiadzie udzielonym La Repubblica 1 października 2013 roku.

,,Zastanawiam się, czy jest błędem lub grzechem myślenie, wedle którego nie istnieje żaden Absolut, a zatem również prawda absolutna, lecz tylko zestaw prawd relatywnych i subiektywnych.’’

Papież Franciszek w wywiadzie udzielonym La Repubblica 4 września 2013 roku.

,,Najpierw, więc oświadcza święty Sobór, że sam Bóg ukazał ludzkości drogę, na której, Jemu służąc, ludzie mogą osiągnąć w Chrystusie zbawienie i szczęśliwość.’’

Sobór Watykański II.

,,Co oznacza stwierdzenie: «Poza Kościołem nie ma zbawienia»? Oznacza, że całe zbawienie pochodzi od Chrystusa.’’

Kompendium Katechizmu Kościoła Katolickiego.

Papież Bergoglio uosabia bohatera, współczesne media liberalne a nawet lewicowe nie mogą oddać słowami swojego uznania dla działań Bergoglio. Te same media, które na wszelkie możliwe sposoby kpiły z Jana Pawła II czy Benedykta XVI dziś gloryfikują osobę Franciszka, nie jest to nad wyraz zastanawiające? Dokąd zmierza Watykan pod przewodnictwem Franciszka? Mamy tutaj do czynienia z antypapieżem? Człowiekiem, który pozwala na wniknięcie ohydy spustoszenia do świątyni Boga?

,,Prozelityzm (nawracanie innych na swoją wiarę) jest głupotą, pierwszej klasy, nie ma sensu.’’

Papież Franciszek w wywiadzie dla La Repubblica 1 października 2013 roku.

,,Zaklinam Cię wobec Boga i Chrystusa Jezusa, który będzie sądził żywych i umarłych, i na Jego pojawienie się i na Jego Królestwo: głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, wykaż błąd, poucz.’’

Święty Paweł. 2 Tm 2.

,,Idziesz przekonywać drugiego żeby został katolikiem? Nie, nie, Nie! Idź się z nim spotkać, to jest twój brat. I to wystarczy.’’

Papież Franciszek. Orędzie na uroczystość świętego Kajetana w Argentynie. 7 Sierpnia 2013 roku.

,,Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii!’’

Święty Paweł. 1 Kor 9,16.

Drodzy Czytelnicy reasumując dzisiejszą publikację, która w nas, piszących owe słowa, budzi symptomy przerażenia., chcemy raz jeszcze przytoczyć niektóre, już powyżej napisane opinie Papieża Bergoglio: ,,Powinniśmy dążyć do postępowania w stronę tego, co my uważamy za dobro. Każdy ma swoją koncepcję dobra i zła.’’ ,,I ja wierzę w Boga. Nie w Boga katolickiego, nie istnieje Bóg katolicki, istnieje Bóg.’’ ,,Prozelityzm (nawracanie innych na swoją wiarę) jest głupotą, pierwszej klasy, nie ma sensu.’’


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 


This article has 3 Comments

  1. Kościół musi się zmienić albo go nie będzie w takiej formie jaką nam wpojono ,a jak ktoś wątpi to niech spojrzy na zachód tam jest obraz zmian które kościół stracił bo nie głosił Ewangelię tylko się bogacił .

  2. to są jakieś tendencyje brednie których nie moge udowodnić,dlaczego nie dajecie konkretnych materiałów,fanatycy

  3. „I ja wierzę w Boga. Nie w Boga katolickiego, nie istnieje Bóg katolicki, istnieje Bóg.”
    Przynajmniej raz powiedział coś mądrego. Człowiek twierdzący że istnieją różni Bogowie (katolicki, prawosławny, żydowski) są bluźniercami!

Comments are closed.