Eskimosi Starsi z Arktyki ostrzegają świat i NASA, że „Ziemia się przesunęła”. Również księżyc i gwiazdy zmieniły swoje położenie.

Udostępnij

Starsi Eskimosi zauważyli, że słońce wschodziło w innym miejscu i że ich godziny dzienne przeznaczone na polowania zostały znacznie wydłużone, a temperatura wzrasta szybciej. Eskimosi stwierdzili również, że zmieniło się nie tylko słońce, ale także księżyc i gwiazdy, a wszystkie one mają wpływ na temperaturę i wiatr, co utrudnia obecnie prognozowanie pogody. Mieszkańcy Arktyki wyrażają zaniepokojenie tymi zmianami i mówią wprost, że to nie koniec a początek przemian.

Zapewne wielu z Was słyszało o globalnym ociepleniu. Wierzycie w globalne ocieplenie? My nie wierzymy w globalne ocieplenie, natomiast wierzymy i jesteśmy tego pewni, że globalne ocieplenie to doskonały biznes dla Unii Europejskiej a konkretnie Niemiec. Jeżeli już to sobie wyjaśniliśmy i po pierwsze rozumiemy, że niema czegoś takiego jak globalne ocieplenie, należy, zatem wnioskować, że człowiek w żadnej mierze nie przyczynił się do globalnego ocieplenia, bo jak napisaliśmy powyżej, takowe nie istnieje.

Zatem skąd ten chaos w klimacie? Skąd tak nagły wzrost skrajnych zjawisk pogodowych? To wszystko zmusza nas do myślenia i zadania pytania o to czy nasza planeta wkracza w okres globalnych przemian? Odpowiedz brzmi: zdecydowanie tak. Jednak raz jeszcze podkreślamy, że nie ma to nic wspólnego z globalnym ociepleniem, ponieważ w wielu rejonach gdzie do tej pory występowały regularne zimy, jak chociażby w Polsce, otrzymujemy w zamian coś w rodzaju przedłużonej jesieni. Tego typu miejsc na Ziemi jest bardzo wiele.

To jednak nie stanowi dowodu na globalne ocieplenie, gdyż z kolei w innych miejscach, w których regularnie występowało lato, obecnie sypie śnieg i można odnotować minusowe temperatury. Zatem konkluzja jest jedna: nie ma globalnego ocieplenia, jest za to zmiana klimatu, zmiana dotychczasowego ładu frontów atmosferycznych na naszej planecie. I tak dla przykładu: rok 2008 miesiąc styczeń, to wówczas doszło do anomalii na terenie Iranu, gdzie na pustyni spadł deszcz. Dodatkowo w tym samym czasie na stolicę Iraku, czyli Bagdad sypał śnieg, było to zjawisko zaobserwowane po raz pierwszy w całej historii obserwacji pogodowych w tamtym rejonie.

To jednak nie koniec, ponieważ cztery lata wcześniej to jest w roku 2004 śnieg spadł na Zjednoczone Emiraty Arabskie a konkretnie na stoki tamtejszych gór Ras al Khaimah oraz sama temperatura osiągnęła pułap minus sześciu stopni. Było to zjawisko bezprecedensowe, ponieważ jeszcze nigdy śnieg nie sypał w tamtym regionie. Przerażeniem napawają również coraz częstsze opady deszczu na terenie Sahary, największej pustyni świata, która w wielu miejscach zamienia się w zielone oazy.

Szanowni Państwo miejsca, które od lat a nawet stuleci nie widziały kropli wody teraz są porośnięte trawą. Mało tego, czasem owe opady były na tyle intensywne, że dochodziło do lokalnych powodzi w takich państwach jak Algieria, Mali czy chociażby Mauretania. Czego potrzeba nam jeszcze by dostrzec, że coś jest nie tak? Dochodzi do ogromnych zmian, rzeczy, które dawniej nie miały miejsca, obecnie w wielu zakątkach naszej planety stały się czymś zupełnie normalny.

Odpowiedzi na to pytanie udzielają nam żyjący w kanadyjskich regionach Arktyki, Grenlandii i USA, Eskimosi. Eskimosi oraz ich przodkowie byli fantastycznymi prognostykami pogody. I właśnie od Eskimosów NASA otrzymała ostrzeżenie dotyczącego tego, że zmiany klimatyczne, nie są spowodowane tak zwanym globalnym ociepleniem, lecz przesunięciem Ziemi! Mieszkańcy Arktyki poinformowali, że ziemia się poruszyła, a raczej zachwiała i mówią, że ich niebo się zmieniło.

Starsi Eskimosi zauważyli, że słońce wschodziło w innym miejscu i że ich godziny dzienne przeznaczone na polowania zostały znacznie wydłużone, a temperatura wzrasta szybciej. Eskimosi stwierdzili również, że zmieniło się nie tylko słońce, ale także księżyc i gwiazdy, a wszystkie one mają wpływ na temperaturę i wiatr, co utrudnia obecnie prognozowanie pogody. Mieszkańcy Arktyki wyrażają zaniepokojenie tymi zmianami i mówią wprost, że to nie koniec a początek przemian.


Przeczytaj również:

Klimatyczne ,,Ocipienie’’: histeryczna propaganda wypaczenia intelektualnego zbliża się do rekordu szaleństwa.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

This article has 1 Comment

  1. Słońce weszło prawdopodobnie w fazę 11niej ,zwiększonej aktywności,nic nie slychać
    o tzw.plamach,czyli spala swoje paliwo intensywnie.Po skończeniu tego cyklu zacznie
    wyrzucać przepalone /hel/ i ukażą się na nim plamy z temp.ok.4600st. zamiast 6tys.
    jak obecnie.Znowu powrócą normalne zimy ,jak jeszcze parę lat temu.
    Jak opisuje w swych pamiętnikach J.Chr.Pasek w połowie XVII w,co dobrze nam z historii
    jest znane ,w Polsce i okolicy panowały srogie zimy /zamarznięty Bałtyk/ aby w latch
    80tych idalej tegoż wieku zapanowała w Polsce włoska pogoda;
    Zaczęto siać w lutym,styczniu a zbierać w kwietniu,maju.Zaczęto na dużą skalę
    zakładać winnice itd.Ludzie ówcześni to przeżyli,bo nie było amerykańskich „uczonych” itp

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.