Eucharystia przywiodła wielu do Kościoła, przypomniała, że Bóg jest z nami. To ważne, oraz to, że »Nawet demony wierzą i drżą«.

Udostępnij

Na pierwszy rzut oka jest to zaskakujące, ale po dalszym zastanowieniu ma sens. Upadłe anioły absolutnie znają prawdziwą naturę Eucharystii. Mają metafizyczne zrozumienie, które przewyższa wiedzę ludzką. Eucharystia przywiodła wielu ludzi do Kościoła. Eucharystia przypomniała wielu, że Bóg jest tutaj z nami. Miejmy tego świadomość, oraz tego, że »Nawet demony wierzą i drżą«.

,,Jedyne, co musicie robić to dobrze się bawić, nie interesujcie się światem i wydarzeniami was otaczającymi. On będzie z wami, pozwólcie mu uczyć się waszych zachowań, pozwólcie mu to robić każdego dnia waszego życia, słuchajcie tego, co wam nakaże, ponieważ on powraca z całą mocą i nikt oraz nic tego nie zmieni. Człowiek będzie mógł być, kim zechce, płomień nauki doszczętnie wypali dotychczasowy ład.’’

Wizja objawiona Antonowi LaVey przez byt duchowy nazywający samego siebie Angra Mainyu. LaVey to założyciel i najwyższy kapłan Kościoła Szatana.

Czy wiedzieliście, że tylko 63% amerykańskich katolików wierzy w prawdziwą obecność Chrystusa w Eucharystii, a pełne 17% z nich nie ma pojęcia, że ​​tego właśnie uczy Kościół? Twórcy badania, sądzą, że podobna sytuacja ma miejsce w wielu innych państwach. Innymi słowy, z grubsza połowa ankietowanych katolików nie zna tej zasadniczej prawdy wiary. Sądzimy, że gdyby przeprowadzono dodatkowe badania okazałoby się, że jeszcze mniej katolików faktycznie wierzy, że Eucharystia jest ciałem i krwią Chrystusa.

Według sondażu New York Times oraz CBS News z 1994 roku w grupie wiekowej osiemnaście do czterdzieści cztery lata aż 70% samozwańczych katolików uważa, że ​​Eucharystia jest tylko symbolem i niczym ponad to. W refleksji z 2014 roku na temat jednej z niesławnych organizacji satanistycznych w Okalahoma City, ksiądz Charles Pope przypomniał sobie doświadczenie, które miał piętnaście lat temu podczas tradycyjnej Mszy Łacińskiej w St. Mary w Waszyngtonie:

,,Jak zapewne wiecie, starożytna Msza Łacińska odprawiana jest »ad orientem« czyli w kierunku Liturgicznego Wschodu. Kapłan i wszyscy ludzie patrzą w jednym kierunku. Dla celebransa oznacza to praktycznie to, że ludzie stoją za nim. Nadszedł czas na konsekrację.

W tym czasie kapłanowi nakazuje się nisko pochylić z hostią między palcami. Zgodnie z zaleceniami czcigodne słowa konsekracji zostały wypowiedziane niskim, lecz wyraźnym głosem: »Hoc est enim Corpus meum«. Dzwony zadzwoniły, gdy przyklęknąłem.

Ale za mną zaczęło dziać się coś niepokojącego. Drżący lub szeleszczący dźwięk dobiegł z przednich ławek za mną po mojej prawej stronie. A potem jęki i narzekania. Co to było? Zastanawiałem się. Nie brzmiało to tak naprawdę jak człowiek, bardziej jak narzekanie dużego zwierzęcia, takiego jak dzik czy niedźwiedź, wraz z żałosnym jękiem, który również nie wydawał się ludzki.

Podniosłem hostię i znów zastanawiałem się, co to było? Potem zapadła cisza. Jako celebrans w starożytnej Mszy Łacińskiej nie mogłem spojrzeć za siebie. Ale wciąż myślałem, co to było?

Nadszedł czas na poświęcenie kielicha. Znów ukłoniłem się nisko, wypowiadając słowa: »Hic est enim calix sanguinis mei, novi et æterni testamenti; mysterium fidei; qui pro vobis i pro multis effundetur in remissionem pecatorum. Haec quotescumque feceritis in mei memoriam facietis«.

Potem usłyszałem kolejny dźwięk, tym razem niezaprzeczalny jęk, a potem wrzask, gdy ktoś krzyknął: »Zostaw mnie, Jezu! Dlaczego mnie torturujesz?« Nagle rozległ się szelest i ktoś uciekł z jękiem. Tylne drzwi otworzyły się, a potem zamknęły. Nastała cisza.

Nie mogłem się odwrócić. Ale w jednej chwili zrozumiałem, że jakaś biedna udręczona przez demona dusza spotkała Chrystusa w Eucharystii i nie mogła znieść Jego prawdziwej obecności, którą wszyscy mogli zobaczyć.

I przyszły mi do głowy słowa Pisma: »Nawet demony wierzą i drżą«. Dlaczego niespokojny demon był bardziej świadomy prawdziwej obecności Chrystusa w eucharystii niż ja? Demon został poruszony w negatywnym sensie i uciekł.

Dlaczego nie byłem bardziej poruszony w pozytywny sensie? Co z innymi wierzącymi w ławkach, czy mieli świadomość Boskiej obecności jak demon, który jej nie wytrzymał? Nie wątpię, że wszyscy wierzyliśmy intelektualnie w prawdziwą obecność.

Ale jest coś bardzo odmiennego i znacznie bardziej cudownego w przeniesieniu w głąb duszy! Tak łatwo nam zaspać w obecności Boskości, zapomnieć o dostępnej nam cudownej i niesamowitej Obecności.’’

Ksiądz Charles Pope.

Na pierwszy rzut oka jest to zaskakujące, ale po dalszym zastanowieniu ma sens. Upadłe anioły absolutnie znają prawdziwą naturę Eucharystii. Mają metafizyczne zrozumienie, które przewyższa wiedzę ludzką. Eucharystia przywiodła wielu ludzi do Kościoła. Eucharystia przypomniała wielu, że Bóg jest tutaj z nami. Miejmy tego świadomość, oraz tego, że »Nawet demony wierzą i drżą«.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.