Europa czy już Eu-Rabia? Niemcy i Francja w tarapatach.


17 Europa czy już EuRabia Niemcy i Francja w tarapatach


[fb_button]

Niemcy to kraj o bardzo dużej sile ekspansji. W ubiegłym wieku owładnięty szaleństwem nazizmu siał przemoc i trwogę w sercu Europy. Dziś ten sam kraj ponownie sięga po władzę, ekspansję i pewnego rodzaju myślenie o wyższości nad innymi narodami. Nie są to tylko puste słowa lecz wizja realizująca się już dziś na naszych oczach. Unia Europejska to nic innego jak narzędzie w rękach naszego zachodniego sąsiada. Po przez instytucje unijne takie jak chociażby Parlament Europejski Niemcy wywierają konkretny wpływ na państwa członkowskie, w tym głównie na Polskę, której najzwyczajniej w świecie się obawiają.

Polska to kraj o dużym potencjale, pokuszę się o stwierdzenie, że nasz kraj ma największy potencjał w Europie. Ów potencjał wynika z kilku czynników, po pierwsze położenie. Otóż Polska leży w sercu Europy a zatem może być centrum handlu i przepływu różnego rodzaju towarów i surowców. Kolejne czynniki to mocny i silny naród, bezpieczeństwo w obrębie naszych granic, to bezpieczeństwo coraz bardziej jest eksponowane w obliczu tego, co od kilkunastu miesięcy dzieje się na naszym kontynencie. Kiedy to fala nielegalnych imigrantów, pośród których znajdują się także i terroryści zalewa zachodnie państwa.

Szerzy się terror a sami politycy są jedynie zdolni do ubolewania. Te ich wpisy po każdym kolejnym ataku są praktycznie takie same. To także świadczy o ich podejściu do kwestii śmierci niewinnych ludzi, którzy są wysadzani, mordowani i zastraszani nie z własnej winy, ale przez beznadziejną wręcz samobójczą politykę elit. A zatem Polska jest stabilna, bezpieczna, osiąga wysoki wzrost gospodarczy, usytuowana została w centrum Starego Kontynentu i co ważne, Polskę zamieszkuje silny naród, naród ludzi wiernych zasadom, ludzi gotowych bronić własnych przekonań.

Natomiast nasz zachodni sąsiad upada, demografia w Niemczech dosłownie sięga dna. Oczywiście ktoś powie, że wskaźniki są nie najgorsze, jednak w gruncie rzeczy duża część narodzin to dzieci pochodzące z rodzin imigrantów. A zatem rodowitych Niemców jest coraz mniej, a na ich miejsce wchodzą imigranci, którzy już za kilkanaście lat zamienią czarno, czerwono, żółtą flagę na półksiężyc z gwiazdą. Może się to wydawać zbyt skrajną hipotezą, jednak takie są fakty, naród Niemiecki wymiera, ale owa pustka, która się tworzy nie pozostaje pusta, lecz systematycznie wypełniają ją imigranci.

Naród Niemiecki upada na naszych oczach. Co Dalej?

Drodzy czytelnicy spójrzmy także i na Francję, która wydaje się iść ramie w ramię z niezmiennym stanowiskiem kanclerz Merkel. Otóż dziś we Francji nie ma pojęcia Francuz, natomiast coraz bardziej popularne jest stwierdzenie obywatel Francuski. Podobnie sytuacja ma się w przypadku owych narodzin. We Francji nie podaje się wskaźnika urodzin dla Francuzów, ale obywateli Francji. A zatem można zapytać, czy we Francji Francuzi są już mniejszością czy dopiero będą, bo to, że będą jest pewne, no chyba, że polityka prowadzona przez rząd Francji ulegnie diametralnej zmianie, ale na to na razie się nie zanosi.

Dziś wielu niemieckich milionerów opuszcza kraj, opuszcza swoją ojczyznę bo widzą, że nie da się w niej dłużej normalnie funkcjonować, podobnie sytuacja ma się w przypadku zwykłych obywateli, oni także nie odwracają się za siebie, zapominają o słowach z pierwszej zwrotki hymnu Niemieckiego, którego brzmią ,,Niemcy, Niemcy ponad wszystko.’’ Ci ludzi wiedzą, że dziś to tylko słowa, ponieważ kultura i jedność narodu Niemieckiego została zniszczona, zatarta i naród ten upada. Istnieją liczne przepowiednie, mówiące o znikających czy też wymierających narodach w czasach ostatecznych, i tutaj można zapytać, czy owe przepowiednie i proroctwa nie mają także na myśli tego, co dzieje się u naszego zachodniego sąsiada czy w samej Francji?

Statystyki są jednoznaczne, otóż 80 procent z pośród tych obywateli Niemiec, którzy opuścili swój kraj i udali się na Węgry podaje za główny powód niekontrolowany napływ imigrantów a w dalszej kolejności wzrost przestępczości i napaści na kobiety. Podawane są również argumenty dość dramatyczne, otóż padają sformułowania, że dziś w Niemczech bardziej dba się o imigranta niż rodowitego Niemca. Taki obrót rzeczy nie obejdzie się bez pewnego tąpnięcia. Otóż emigracja dużej ilości milionerów z Niemiec odbije się na zyskach z podatków, Niemiecki fiskus realnie odczuje, co to znaczy kryzys.

Drodzy Czytelnicy czy nie jest dziwne, że z Niemiec emigrują Niemcy a na ich miejsce napływają imigranci z Afryki czy Azji? Zaiste polityka obecnej kanclerz Merkel jest w dużej mierze podobna do polityki Donalda Tuska, za którego panowania z Polski wyjechało bardzo wielu naszych rodaków. I dziś można tylko zadać pytanie czy Europa to jeszcze Europa czy już Eu-Rabia?

[fb_button]


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.