Fala agresji względem chrześcijan, przetacza się przez Kanadę. Media tylko podsycają konflikt i wypaczają prawdę.

Udostępnij

Media głównego nurtu próbują insynuować, że dokonywano na tych dzieciach bliżej nieokreślonych mordów, jednak prawda jest zupełnie inna. Oczywiście, nie możemy wykluczyć, że były przypadki, w których doszło do śmierci dzieci z winy danej społeczności katolickiej, ale uogólnianie takiego sposobu myślenia stanowi ogromne nadużycie, które celowo wzbudzono, aby jeszcze bardziej obrzydzić chrześcijaństwo. Na to niema zgody!

Czerwone pomalowane odciski dłoni i słowa: „Byliśmy dziećmi” zakryły drzwi katedry św. Pawła w centrum Saskatoon, po tym jak do wiadomości publicznej podano, że około 751 nieoznakowanych grobów znaleziono w dawnym miejscu Marieval Indian Residential School w Cowessess First Nation. Nagranie z wydarzenia opublikowane w mediach społecznościowych pokazywało kobietę malującą i rozpryskującą czerwoną farbę na drzwiach katedry.

Już od wielu lat kościół katolicki był krytykowany za swoją rolę w systemie szkół rezydencyjnych, zwłaszcza za niechęć do udostępniania danych dotyczących miejsc pochówku. Ogłoszenie informacji o makabrycznym znalezisku wywołało szok i oburzenie w całym kraju. Mało tego to odkrycie nastąpiło po wcześniejszym odkryciu w Tk’emlúps te Secwépemc. Gdzie odkryto miejsce pochówku sąsiadującego z dawną indyjską szkołą mieszkalną Kamloops. Wstępne ustalenia wskazują, że znajdują się tam szczątki 215 dzieci.

Ksiądz Stefano Penna z katedry św. Pawła, powiedział, że rozumie gniew, jaki odczuwają rdzenni mieszkańcy. „Moje serce jest złamane z powodu tego, co zrobiono w imię Chrystusa, ale to zostało zrobione w rzeczywistości bardziej przez przyzwolenie rządu i polityki społecznej, która starała się ucywilizować i skolonizować ludzi poprzez zabranie im tego, kim byli, w związku ze swoją kulturą i historią. powiedział.

Naoczny świadek powiedział, że oglądanie tego wydarzenia było pięknym doświadczeniem. Cathy Bohachik była przed katedrą upamiętniając sześćdziesiątą rocznicę ślubu swoich rodziców, kiedy około dwudziestu osób podeszło w pomarańczowych koszulach. Wtedy jedna kobieta oderwała się od grupy i zaczęła malować po drzwiach. „To było bardzo uroczyste, było bardzo spokojne i naprawdę pięknie”. Powiedziała Cathy.

Felietonista zajmujący się sprawami tubylczymi, Doug Cuthand, powiedział, że nie był zaskoczony, że coś takiego się wydarzyło. Powiedział, że rdzenni mieszkańcy Kanady w całym kraju mają dużo gniewu i urazy, które narosły przez lata. Wspomniał o dwóch kościołach katolickich, które spłonęły na Penticton Indian Band i Osoyoos Indian Band, a także o usunięciu posągu Ojca Josepha Hugonarda z katolickiego cmentarza Sacred Heart w Lebret.

„To jest coś, czego musimy się spodziewać. Kościół stał się celem i możemy spodziewać się więcej tego typu wydarzeń w przyszłości”. Skwitował Doug Cuthand. Szanowni Państwo chcieliśmy Wam przedstawić tylko jeden z licznych przypadków ataków na kościoły w Kanadzie, do jakich dochodzi w ostatnim czasie. W zasadzie mamy do czynienia z bezprecedensową polityczną i medialną nagonką na chrześcijaństwo.

Należy wyraźnie napisać, że masowe groby dzieci, odkrywane przy kościołach katolickich a także szkołach katolickich w Kanadzie to bardziej złożona sprawa aniżeli płytkie i stronnicze wyjaśnienia głównych mediów. Otóż w tamtych czasach, nie było tak jak dziś, to znaczy w razie potrzeby nie dzwoniono po karetkę, nie jechano do pobliskiej apteki czy nie odwożono dzieci do kostnicy a następnie dokonywano pochówku po dopełnieniu oficjalnych procedur.

W tamtych czasach, dzieci umierały z przyczyn, którym współczesna medycyna by zapobiegła. Należy zrozumieć, że tamtych czasów nie można oceniać przez pryzmat czasów dzisiejszych. Otóż dawniej, w czasie fali chorób, epidemii różnego rodzaju (nawet zwykłej grypy), dzieci umierały i były pochowane w miejscach znajdujących się blisko danej szkoły katolickiej czy kościoła. Stąd tak liczne groby zawierające szczątki dzieci, odnajdywane przy punktach chrześcijańskich.

Media głównego nurtu próbują insynuować, że dokonywano na tych dzieciach bliżej nieokreślonych mordów, jednak prawda jest zupełnie inna. Oczywiście, nie możemy wykluczyć, że były przypadki, w których doszło do śmierci dzieci z winy danej społeczności katolickiej, ale uogólnianie takiego sposobu myślenia stanowi ogromne nadużycie, które celowo wzbudzono, aby jeszcze bardziej obrzydzić chrześcijaństwo. Na to niema zgody!


Przeczytaj również:

W miarę jak świat staje się bardziej zły, możemy oczekiwać, że ten sam świat zareaguje z gwałtowną nienawiścią do chrześcijan.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.