Fałszywa pandemia i jej okultystyczne podłoże: „nikt nie wejdzie do Nowego Wieku, jeśli nie przejdzie lucyferiańskiej inicjacji.”

Udostępnij

W tej chwili nie ma już możliwości dotarcia do znacznej części społeczeństwa jakimikolwiek argumentami racjonalnymi w celu zmiany sposobu ich myślenia w kwestii pandemii, medialnej propagandy, istnienia sieci pedofilskich powiązań na najwyższych szczeblach władzy i tak dalej, ponieważ zostali oni złamani strachem i terrorem informacyjnym. W tej chwili jest to niemożliwe. Jedyne, co może zmienić ten dramatyczny obraz sytuacji, to doprowadzenie ich do ściany, tak, aby poczuli tę ścianę i wtedy być może zaczną się zastanawiać, przynajmniej niektórzy z nich.

Nim przejdziemy do meritum dzisiejszej publikacji, chcemy zauważyć, że niepodważalnym faktem jest to, że w obecnych czasach bardzo trudno odnaleźć prawdę, ponieważ została ona pochowana głęboko pod warstwą propagandy i manipulacji. Współczesne media, a przynajmniej znaczna ich część, pochowała prawdę niczym zwłoki, które więcej nie powrócą do życia. Kto dziś potrzebuje czegoś takiego jak prawda? Czyż nie łatwiej żyje się w zakłamaniu i złudzeniu rzeczywistości?

„Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, którzy ją głoszą. Prawda jest nową mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym (…) Należenie do mniejszości, nawet jednoosobowej, nie czyni nikogo szaleńcem. Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny. Normalność nie jest kwestią statystyki.

George Orwell.

W tej chwili nie ma już możliwości dotarcia do znacznej części społeczeństwa jakimikolwiek argumentami racjonalnymi w celu zmiany sposobu ich myślenia w kwestii pandemii, medialnej propagandy, istnienia sieci pedofilskich powiązań na najwyższych szczeblach władzy i tak dalej, ponieważ zostali oni złamani strachem i terrorem informacyjnym. W tej chwili jest to niemożliwe. Jedyne, co może zmienić ten dramatyczny obraz sytuacji, to doprowadzenie ich do ściany, tak, aby poczuli tę ścianę i wtedy być może zaczną się zastanawiać, przynajmniej niektórzy z nich.

Natomiast będzie miał też miejsce proces odsiewu, z resztą już się on realizuje, gdyż mnóstwo osób nie wytrzyma psychicznie tak potężnej fali medialnego terroru, to też wiele osób pogrąży się w swoim wewnętrznym piekle. Naszym zdaniem ludzkość kompletnie nie jest świadoma tego, co się obecnie dzieje (z wyjątkiem niewielkiej garstki osób, które dostrzegają prawdę i przebudziły się z letargu). Współczesna cywilizacja stała się całkowicie ślepa, i nie rozumie, z czego to wszystko się wzięło. Dlatego dziś, chcemy pokrótce wyjaśnić kwestie związane z okultystycznym aspektem pandemii, której de facto nie ma.

„Nikt nie będzie mógł wejść do Nowego Porządku Świata, jeśli nie pokłoni się Niosącemu Światło. Nikt nie wejdzie do Nowego Wieku, jeśli nie przejdzie lucyferiańskiej inicjacji.”

David Spangler.

Cały świat uczestniczy w okultystycznym rytuale inicjacji, chociaż mało, kto zdaje sobie z tego sprawę. Środki i polityki, które rządy wprowadziły na całym świecie od czasu rozpoczęcia operacji Coronavirus, takie jak kwarantanna, zamknięcie, mycie rąk, noszenie masek, dystans społeczny i inne, są w rzeczywistości aspektami okultystycznego rytuału inicjacji. Te aspekty zostały sprytnie dostosowane do obecnej fałszywej pandemii i zamaskowane jako strategia zdrowia publicznego.

Szanowni Państwo, ludzie, którzy realnie sprawują władzę nad tą planetą, których często nazywam spiskowcami Nowego Porządku Świata (New World Order), niewiele pozostawiają przypadkowi. W gruncie rzeczy są oni magami, osobami wprowadzającymi w życie założenia wiedzy tajemnej. Cel inicjacji magicznej zawsze pozostaje ten sam: wyprowadzić wtajemniczonych z ich normalnego trybu życia, rozbić ich, wywołać uległość, przekształcić ich na podobieństwo ich przywódców, a na koniec przywrócić im nową normalność, z której nie będą mogli już powrócić do dawnego życia.

Każdy rytuał wymaga przygotowania. To też pierwsza część rytuału inicjacyjnego to: izolacja. Służy ona oddzieleniu wtajemniczonego od doczesnych spraw jego życia. Często odbywa się to poprzez zerwanie wszelkich więzów ze światem zewnętrznym. Czasami wtajemniczony może zostać wysłany do ciemnego pokoju lub jaskini, sugeruje to również nadchodzące odrodzenie. W dzisiejszych czasach ta izolacja wymaga również oddzielenia od technologii i wszystkiego, co się z nią wiąże.

W operacji Coronavirus, blokada i kwarantanna były izolacyjnym aspektem rytuału. Świadomi sytuacji zauważyli, że poddanie kwarantannie całej społeczności zdrowych ludzi jest sprzecznością pojęciową, ponieważ samo słowo kwarantanna oznacza „stan, okres lub miejsce izolacji, w którym przebywają ludzie lub zwierzęta, narażone na chorobę zakaźną lub zaraźliwą”. Dlatego z definicji nie można poddawać kwarantannie zdrowych ludzi.

Kolejnym elementem rytuału było obsesyjne skupienie się na myciu rąk. Podczas gdy mycie rąk jest ogólnie dobrą czynnością higieniczną, która może pomóc w ograniczeniu rozprzestrzeniania się choroby, operacja Coronavirus przeniosła ją na zupełnie nowy poziom lęku. Umywanie rąk symbolicznie przypomina historię Poncjusza Piłata z Biblii, który umył ręce w sprawie dotyczącej losu Jezusa z Nazaretu i odmówił ukarania go oraz uwolnienia. Z tej perspektywy mycie rąk polega na odrzuceniu. Ale kto lub, co jest odrzucane? „Stara normalność”, wolności obywatelskie?

Dalej mamy noszenie maseczek, które de facto bardziej szkodzą aniżeli pomagają. Szanowni Państwo, maski ukrywają tożsamość i przyspieszają „śmierć” dotychczasowej osobowości. Maski tworzą alternatywną postać. Wiąże się to z niezwykle ważnym tematem szatańskiego nadużycia rytualnego (SRA) i kontroli umysłu. W tym rytuale „opiekun” stosuje tortury i znęcanie się, aby zmusić ofiarę do dysocjacji. To tutaj umysł odrywa się od rzeczywistości, aby w ten sposób poradzić sobie z ogromnym bólem, któremu jest poddawany.

To wbudowana psychiczna strategia obronna. Jednak czyniąc to, ofiara tworzy wiele „alter ego” lub osobowości, które są odłączone od jej podstawowej osobowości. Te „alter ego” nie wiedzą o istnieniu innych „alter ego”, w ten sposób ofiara może zostać zaprogramowana do robienia rzeczy, których później nie będzie w stanie sobie przypomnieć. Jeśli zaś chodzi o kontrolę umysłu, maski symbolizują ukryte aspekty lub osobowości nas samych. Spójrzcie na swoich znajomych, jak wielu z nich całkowicie się zmieniło od czasu rozpoczęcia pandemii.

Dodatkowo maski kojarzą się z cenzurą, zakrywaniem ust, kneblowaniem i tłumieniem wolnego głosu. Pomyśl, ile obrazów przedstawiających cenzurę przedstawia osobę z taśmą zakrywającą usta. Maski to także symbol poddania się, rezygnacji z nieograniczonego dostępu do tlenu. I wreszcie, maski są dehumanizujące. Usuwają możliwość pełnego spojrzenia w twarz innej osoby. Tworzą dystans i separację w ludziach, utrudniają nam komunikację za pomocą języka ciała.

Gdy rytuał zbliża się do końca, wtajemniczony wchodzi w nowy sposób myślenia i nowy sposób zachowania. Jest przerobiony na obraz swoich opiekunów lub manipulatorów, którzy przeprowadzali rytuał. W przypadku tak zwanej pandemii COVID-19 ostatecznym celem jest nowa normalność, w której wszyscy będą trwale oddzieleni i odłączeni a także testowani, śledzeni, monitorowani, badani, leczeni i szczepieni. Obecny dystans społeczny jest tak naprawdę dystansem antyspołecznym, chodzi o to, by usunąć ludzki dotyk z naszych interakcji a ten dotyk czyni nas ludźmi.

Gdybym miał podsumować obecny rytuał inicjacji pandemicznej jedną koncepcją, byłaby to ta stara, wypróbowana i prawdziwa: Ordo Ab Chao”. Problem, reakcja, rozwiązanie. Feniks powstający z popiołów. Wszystkie te zwroty wskazują na tę samą metodę: „zniszczenie starego, aby zrobić miejsce dla nowego”. Ta metoda sama w sobie nie jest zła, chodzi o to, jak jest używana. Na przykład możesz użyć tej techniki, aby pokonać destrukcyjne nawyki w sobie i stać się lepszą osobą.

Po prostu w kontekście ogólnoświatowej konspiracji ta metoda jest używana przez spiskowców NWO, aby uczynić świat miejscem mniej wolnym, mniej pokojowym a bardziej kontrolowanym i bardziej zhierarchizowanym. To też globalna Operacja Coronavirus to ogólnoświatowy rytuał, a wiele jego elementów jest wysoce symbolicznych. Fakt, że ta fałszywa pandemia koronawirusa jest rytuałem, nie jest zaskakujący, biorąc pod uwagę, że rdzeniem NWO są sataniści, którzy praktykują magię i szeroko pojęty okultyzm.


Przeczytaj również:

Udostępniamy szokujący film ukazujący mroczną ceremonię otwarcia Olimpiady w 2012 r. Zapowiadała ona pandemię SARS-CoV-2.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. flickr.com


 

This article has 3 Comments

  1. Zdecydowanie się z tym zgadzam ludzie nie mają pojęcia co nadchodzi zostaną uratowani tylko nieliczni o tym pisze Apokalipsa polecam przeczytać i nawrócić się zanim będzie za późno A dla wielu jest już za późno gdyż nie zwrócą się do Boga jednak może jeszcze ktoś zrozumie oby bo tu chodzi o jego życie i dusze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.