Film „Powrót do Jedwabnego” Wojciecha Sumlińskiego, ujawnia prawdę o żydowskim spisku i podziale państwa Polskiego.

Udostępnij

Ze swojej strony pragnę zapewnić Wojciecha Sumlińskiego, że jako redakcja jesteśmy całkowicie z Panem. To, co robi Pan dla Polski i dla naszego narodu jest rzeczą wzniosłą i fundamentalną, jeżeli chodzi o kwestie suwerenności Rzeczpospolitej oraz Jej dalszego przetrwania. Wojtku, nie podupadaj na duchu, nie cofaj się, nie odwracaj wzroku. Twoja postawa zostanie nagrodzona, Twój heroizm nigdy nie zostanie zapomniany. Niech Bóg Będzie z Tobą!

Jednym z dowodów na zaistnienie w przestrzeni społecznej „niewygodnej prawdy” jest niepohamowany i szerzący się „skowyt” różnego rodzaju środowisk. Z taką sytuacją obecnie mamy do czynienia i dlatego też nie mogliśmy przejść obok niej obojętnie. To też publikujemy dzisiejszy artykuł, w którym chcemy wyraźnie stwierdzić, że film pod tytułem: „Powrót do Jedwabnego” Wojciecha Sumlińskiego, stał się obiektem bezprecedensowego ataku ze strony wielu sił, czy to znajdujących się wewnątrz naszego kraju czy też po za granicami Polski.

Wojciech Sumliński został zaatakowany z wielu stron, czy to przez lobby żydowskie, polityczne, czy dziennikarskie. Wystarczy wspomnieć braci Karnowskich, którzy utrzymują, że są prawicowymi i niezależnymi dziennikarzami, podczas gdy „biorą” ciężkie miliony od państwa. Ci dwaj rzekomo niezależni dziennikarze próbują zdyskredytować Wojciecha Sumlińskiego oraz jego film, tak, aby prawda o mordzie w Jedwabnem nigdy nie ujrzała światła dziennego.

Niestety dla tych „siewców kłamstwa” prawda bardzo często sama potrafi się obronić, dlatego też film „Powrót do Jedwabnego” w chwili obecnej na portalu youtube (uwzględniając różne kanały w tym: wRealu24, Media Narodowe i inne tego typu) obejrzało blisko dwa miliony osób (tak szacuje Wojciech Sumliński). Zatem widzimy, że zasięg jest ogromny i nie można już przemilczeć tej kwestii, co rozwścieczyło środowiska żydowskie, a te z kolei próbują za wszelką cenę szkodzić Sumlińskiemu, posługując się między innymi „pożytecznymi idiotami”.

Polecamy każdemu, kto chce poznać prawdę historyczną, tak znienawidzoną prawdę, aby sięgnął po film: „Powrót do Jedwabnego”, można go obejrzeć między innymi w telewizji wRealu24 czy Mediach Narodowych. Jednakże pisząc wprost, należy zauważyć, że film ten jest obowiązkową pozycją dla każdego, kto uważa się za patriotę. Prawda o przeszłości czyni nas wolnymi i gotowymi, aby stawić czoła przeciwnościom nadchodzącej przyszłości.

O czym opowiada wyżej wspomniana produkcja? Otóż Wojciech Sumliński ukazuje naszym oczom twarde dowody na spisek środowisk żydowskich, które chcą do cna „złupić” naszą ojczyznę i nasz naród. Środkiem do tego stanie się uczynienie z Polaków katów II wojny światowej. Temu z kolei posłuży kłamstwo Jedwabnego, gdzie według żydów i ich „popleczników” to właśnie tam Polacy mordowali żydów.

Prawda jednak jest zupełnie inna, co udowadnia Wojciech Sumliński. Otóż to nie Polacy, ale Niemcy dokonali mordu na żydach w Jedwabnem. I tej właśnie prawdy tak panicznie obawiają się żydzi. Zatem prawda nie może wyjść na jaw, ponieważ wówczas nici z kłamstwa Jedwabnego, kłamstwa o katach Polakach i de facto całkowite fiasko roszczeń żydowskich. A właśnie owe roszczenia żydowskie są obecnie na „topie”, czemu jako naród musimy się przeciwstawić, w przeciwnym razie Polski za kilkanaście lat już nie będzie.

Dodatkowym „szokiem”, jakiemu ulegnie widz filmu „Powrót do Jedwabnego” jest informacja, że żydzi podzielili już między siebie Polskę. Tak, nie macie halucynacji, otóż: ŻYDZI JUŻ PODZIELILI POLSKĘ MIĘDZY SIEBIE! I co najważniejsze, nie są to domniemania czy wymysły autora filmu, ale fakt potwierdzony dowodami, zawartymi w filmie. Co to oznacza? To oznacza, że film ten jest obowiązkowy, a po jego obejrzeniu nikt już nie będzie taki sam- gwarantuje Wam to.

Ze swojej strony pragnę zapewnić Wojciecha Sumlińskiego, że jako redakcja jesteśmy całkowicie z Panem. To, co robi Pan dla Polski i dla naszego narodu jest rzeczą wzniosłą i fundamentalną, jeżeli chodzi o kwestie suwerenności Rzeczpospolitej oraz Jej dalszego przetrwania. Wojtku, nie podupadaj na duchu, nie cofaj się, nie odwracaj wzroku. Twoja postawa zostanie nagrodzona, Twój heroizm nigdy nie zostanie zapomniany. Niech Bóg Będzie z Tobą!


Przeczytaj również:

Żydzi zakłamują historię pogromu w Jedwabnem, aby uczynić z Polaków katów i żądać odszkodowań wojennych.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

This article has 2 Comments

  1. Wojciech Sumlinski, urodzony w 1969 r. w Warszawie, psycholog i dziennikarz sledczy, absolwent Wydzialu Psychologii Uniwersytetu im. Kardynala Stefana Wyszynskiego w Warszawie. Pracowal w pierwszym polskim zespole dziennikarzy sledczych w dzienniku „Zycie”, a nastepnie – m.in. w tygodniku „Wprost” i w Telewizji Polskiej. Jako freelancer byl autorem i wspolautorem licznych publikacji oraz magazynow sledczych emitowanych w TVP: „Oblicza prawdy” i „30 minut” – ukazujacych tajne operacje sluzb specjalnych w PRL-u i w III RP. Po publikacjach systematycznie podejmowano proby dyskredytowania autora, podwazania wiarygodnosci i utrudniania prowadzonych przez dziennikarza sledztw procesami sadowymi, z ktorych na laczna liczbe dwudziestu czterech dwadziescia trzy zakonczyly sie jego wygrana. Najglosniejszy z procesow dotyczyl dzialalnosci zalozonej przez oficerow WSI spolki Megagaz, ktora doprowadzila do defraudacji siedmiuset milionow zlotych przeznaczonych na budowe trzeciej nitki rurociagu naftowego „Przyjazn”. W korzystnych dla autora werdyktach Sad Okregowy oraz Sad Apelacyjny w Warszawie okreslily dzialalnosc autora jako „wzorcowa prace dziennikarza sledczego”. Byl laureatem licznych nagrod dziennikarskich oraz Nagrody Ministra Spraw Wewnetrznych za cykl reportazy o nadgranicznej przestepczosci zorganizowanej. Wspolautor publikacji ujawniajacych agentow rosyjskiego wywiadu wojskowego (GRU) pracujacych pod „przykryciem dyplomatycznym” w ambasadzie rosyjskiej w Warszawie, po ktorej siedemnastu rosyjskich szpiegow wyrzucono z Polski. Jako pierwszy ujawnil scisle tajne akta swiadka koronnego Jaroslawa Sokolowskiego, pseudonim Masa, oraz fakty calkowicie podwazajace obowiazujaca wczesniej wersje najglosniejszej i zarazem najbardziej tajemniczej zbrodni PRL-u – morderstwa ksiedza Jerzego Popieluszki. Swoje wnioski na temat tajnej rzeczywistosci III RP zawarl w licznych publikacjach, reportazach telewizyjnych i scenariuszu filmowym napisanym na zlecenie Agencji Filmowej Telewizji Polskiej oraz w trzynastu ksiazkach – na kanwie szesciu z nich powstaly audiobooki czytane przez Jerzego Zelnika – z ktorych kazda uzyskala statut bestsellera sieci Empik. Wiekszosc ksiazek zostala napisana juz po probie aresztowania i probie samobojczej autora, bedacej konsekwencja kombinacji operacyjnej sluzb specjalnych i spisku zawiazanego na szczytach wladzy – majacego na celu zatrzymanie dziennikarskich sledztw Wojciecha Sumlinskiego – co potwierdzily wszystkie uniewinniajace autora, prawomocne wyroki sadowe, w tym wydany w grudniu 2015 oraz we wrzesniu 2016 roku wyrok Sadu Okregowego w Warszawie. Ostatni z wyrokow potwierdzil, ze autor padl ofiara prowokacji i kombinacji operacyjnej sluzb specjalnych oraz najwazniejszych osob w panstwie, z urzedujacym prezydentem Bronislawem Komorowskim, urzedujacym szefem ABW Krzysztofem Bondarykiem, przewodniczacym Sejmowej Komisji ds. Sluzb Specjalnych Pawlem Grasiem oraz pulkownikiem WSI Leszkiem Tobiaszem na czele.

  2. Akcja z Jedwabnym i poruszany temat odszkodowań dla żydów w filmie jest okej. Super że Pan Wojtek o tym pisze. Jakby samo w sobie nie jest to nic złego, zasługuje na pochwałę. Uświadamiajmy tych którzy o tym nie wiedzą. Pod tym względem film jest godny polecenia. Ale… Te sprawy toczą się już od 2017 roku! Mamy 2021 rok! Gdzie wtedy był Pan Wojciech? Dlaczego nie zainteresował się tym tematem? Dlaczego wtedy film kiedy wszystko działo się za naszymi plecami nie powstał? Dlaczego nie reagował kiedy uwielbiany Tramp przez rząd PiS podpisał akt 447? Moim zdaniem ten film to musztarda po obiedzie. Za późno… Po prostu. Dla mnie osobiście nic nowego nie wniósł do sprawy. Wiem z tego filmu to co wiedziałam kilka lat wcześniej.
    Ale okej… Jest jak jest. Wszyscy którzy domagają się historycznej prawdy są dla nas przyjaciółmi 🙂 Pozdrowienia dla Pana Wojciecha Sumlińskiego 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.