Franciszek ogłasza koniec katolickiego Boga: ,,I ja wierzę w Boga. Nie w Boga katolickiego, nie istnieje Bóg katolicki, istnieje Bóg.’’

Udostępnij

,,W czasie tego ucisku pewien człowiek, niekanonicznie wybrany, zostanie podniesiony do godności papieża. Będzie się on starał w przebiegły sposób doprowadzić wielu do błędu i śmierci. Wtedy zwielokrotnią się skandale, nasz zakon będzie podzielony i wiele innych zakonów będzie całkowicie zrujnowanych, ponieważ przystaną na błąd, zamiast się jemu sprzeciwić. Niektórzy kaznodzieje będą milczeć, nie mówiąc prawdy, a inni podepczą ją pod swoimi stopami i zaprzeczą jej.” Święty Franciszek z Asyżu.

,,Idzie godzina wielka, groźna, sądu i kary. Póki macie czas posłuchajcie i porzućcie grzechy wasze, które na karę zasługują. Biada ziemi, gdy owocu pokuty zabraknie, a usta modlących się zamilkną. (…) Biada wam narody, które się zaparły Boga i podeptały Krzyż Jego, które wstydzicie się znaku Krzyża, znaku odkupienia waszego, a nie wstydzicie się zbrodni i okrucieństwa.’’

Teresa Neumann. Niemiecka Mistyczka.

Jezu powiedz nam, jakie będą znaki na niebie i ziemi świadczące o Twoim rychłym powrocie na ziemię? Jezu czy Objawisz nam ten moment, lub pokolenie, które będzie świadkiem tych wydarzeń? Wojny oraz odgłosy wojenne, walki między narodami tej ziemi, głód, zaraza, powodzie, trzęsienia ziemi. Czy to wszystko będzie początkiem nadciągającej rozpaczy? Te pytania i próby odpowiedzi były reaktywowane w przeszłości i zapewne będą nadal.

Praktycznie w każdym tygodniu możemy usłyszeć o nowym proroku, który wieści nadejście bliżej nieokreślonego końca. Jak się szybko okazuje, prorok ten były prorokiem fałszywym a jego przepowiednie nic nie warte. Zatem czy koniec obecnego systemu rzeczy kiedyś nastąpi? Czy Bóg stworzył ziemię na zawszę? Jedno wiemy na pewno, czas przemija i nie ogląda się na nikogo. A czy my w tym czasie zdążyliśmy poznać Boga? Czy zdążyliśmy poznać samych siebie i jesteśmy gotowi na ewentualny koniec?

Odpowiedzi na egzystencjalne pytania, dotyczące globalnych przemian, przede wszystkim na płaszczyźnie duchowej i religijnej, dostarcza nam Arcybiskup Ganswein, który podkreśla, że ten upadek moralny, to zeświecczenie, zaćmienie Boga, dotyczy wszystkich wyznań, ale to nie Bóg nas opuścił. To raczej my Go już nie rozpoznajemy, także za sprawą mroków grzechu we wnętrzu Kościoła. Powszechne porzucanie wiary wywołuje poczucie jakby czasów ostatecznych i w odniesieniu do tego Ganswein rzekł:

,,W tym poczuciu oczywiście nie jestem osamotniony. W maju bowiem również Willem Jacobus Eijk, kardynał arcybiskup Utrechtu, przyznał, że patrząc na obecny kryzys, myśli o ostatecznej próbie, którą będzie musiał przejść Kościół przed przyjściem Chrystusa, opisanej w paragrafie 675 Katechizmu Kościoła Katolickiego. »Wstrząśnie ona wiarą wielu wierzących«. Prześladowanie, czytamy dalej w katechizmie, które towarzyszy pielgrzymce Kościoła na ziemi, ujawni »tajemnicę nieprawości«.’’

Ten fragment wystąpienia arcybiskupa Gansweina był niezmiernie uderzający. Wypowiedź kardynała Eijka, cytowana tutaj, była żarliwym: ani kroku dalej, opublikowanym 7 maja 2018 roku przez arcybiskupa Utrechckiego w akcie sprzeciwu wobec interkomunii z protestantami, przegłosowanej przez niemieckich biskupów i bezpośrednio podżyrowanej w Rzymie. Wypowiedź owa kończyła się następującymi słowami:

,,Widząc jak biskupi, a zwłaszcza następca Piotra, uchybiają zachowaniu oraz przekazywaniu, wiernie i w jedności, depozytu wiary zawartego w świętej Tradycji i Piśmie Świętym, nie mogę nie pomyśleć o artykule 675 katechizmu Kościoła Katolickiego: »Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wielu wierzących.«

Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię, odsłoni tajemnicę bezbożności pod postacią oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszustwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesjasza, który przyszedł w ciele.’’

Słowa te wywołały wrzawę i zdenerwowanie grupy tak zwanych Bergoglian. Arcybiskup Ganswein jednak nie tylko przytoczył to wystąpienie kardynała Eijka, lecz nawet przypomniał te apokaliptyczne fragmenty z Katechizmu o apostazji. Jak stawić czoła tej przygniatającej katastrofie naszych czasów? Ganswein zakończył swoje przemówienie następująco: ,,Jeżeli tym razem Kościół z Bożą pomocą nie będzie umiał nadal się odnowić, to stawką znowu będzie cały projekt naszej cywilizacji.’’

,,W czasie tego ucisku pewien człowiek, niekanonicznie wybrany, zostanie podniesiony do godności papieża. Będzie się on starał w przebiegły sposób doprowadzić wielu do błędu i śmierci.

Wtedy zwielokrotnią się skandale, nasz zakon będzie podzielony i wiele innych zakonów będzie całkowicie zrujnowanych, ponieważ przystaną na błąd, zamiast się jemu sprzeciwić. Niektórzy kaznodzieje będą milczeć, nie mówiąc prawdy, a inni podepczą ją pod swoimi stopami i zaprzeczą jej.”

Święty Franciszek z Asyżu.

Papieżowi Bergoglio nie po drodze z Jezusem było również w przypadku tak zwanego pokojowego dokumentu. Otóż podpisał on przymierze pokojowe z przywódcą sunnickiego islamu, szejkiem Ahmedem al-Tayebem. Co ciekawe, dokument ten nie tylko zawiera wiele odniesień do gromadzenia wszystkich religii świata w jedną wymieszaną hybrydę, ale odwołuje się do Boga jedynie w ogólnym znaczeniu. Nie ma cytatów biblijnych ani odniesień do nich, żadnego związku między słowem Bóg a Abrahamem, Mojżeszem ani żadnym innym biblijnym patriarchą.

,,I ja wierzę w Boga. Nie w Boga katolickiego, nie istnieje Bóg katolicki, istnieje Bóg.’’

Papież Franciszek w wywiadzie udzielonym La Repubblica 1 października 2013 roku.

,,Zastanawiam się, czy jest błędem lub grzechem myślenie, wedle którego nie istnieje żaden Absolut, a zatem również prawda absolutna, lecz tylko zestaw prawd relatywnych i subiektywnych.’’

Papież Franciszek w wywiadzie udzielonym La Repubblica 4 września 2013 roku.

Dlaczego Kościół katolicki, który twierdzi, że jest prawdziwym kościołem, odnosi się tylko do Boga w sposób ogólny? Prosty i bliżej niezidentyfikowany? Dokument podpisany przez Bergoglio nie przywołuje ani nie odwołuje się do Boga Abrahama, którego Issac i Jakub znaleźli w Świętej Biblii, odnosi się jedynie do ogólnego, bliżej nieokreślonego boga islamu, znanego również jako Allah. To znaczy, że nie ma Boga Abrahama a chrześcijaństwo to jedna wielka wydmuszka?


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

This article has 2 Comments

  1. Przykro to pisać, ale obecną sytuację odbieram tak jakby zaczął zawiązywać się współczesny Sanhedryn, mający na celu powtórne symboliczne ukrzyżowanie Jezusa Chrystusa, ale bez opcji zmartwychwstania, a z poza widnokręgu wyłania się nowa ogólnoświatowa NWO-wska religia z „eskimosami” na czele.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.