Franciszek sprofanował Bazylikę św. Piotra? Dlaczego Bergoglio obsesyjnie przestrzega przed ociepleniem klimatu a o istnieniu piekła milczy?



,,Dziś mamy do czynienia z największą walką, jakiej kiedykolwiek doświadczyła ludzkość. Nie sądzę, by wspólnota chrześcijańska zdawała sobie z tego w pełni sprawę. Dziś znajdujemy się w obliczu ostatecznej batalii między Kościołem i Anty-Kościołem, pomiędzy Ewangelią i Anty-Ewangelią.’’

Jan Paweł II.

8 grudnia 2015 roku Stolica Apostolska pozwoliła na ponury spektakl, w czasie, którego fasada Bazyliki Świętego Piotra, swoiste serce chrześcijaństwa, została sprowadzona do roli wielkiego ekranu, chociaż w tym przypadku bardziej trafnym byłoby określenie wielkiej kpiny. A zatem sprowadzona do ekranu służącego do wyświetlania obrazów odnoszących się do zagadnień klimatu i środowiska. Od tamtego czasu minęło już kilka lat, niemniej jednak można odnieść wrażenie jak gdyby Watykan za sprawą Franciszka zmienił w znacznym stopniu kurs nauczania.

III tajemnica fatimska opisuje antypapieża Franciszka i starego papieża Benedykta XVI? To budziło grozę w oczach siostry Łucji.

Obecnie papież przestrzega przez ociepleniem klimatu aniżeli przed ogniem piekielnym. To sprawia, że decydujemy się dziś o tym napisać. Nie jest to łatwy temat, wręcz przeciwnie, co nie zmienia faktu, że milczenie w tej kwestii nie jest rozwiązaniem, mimo że wielu kapłanów i biskupów milczy w tej sprawie. A zatem, ocieplenie klimatu to zagadnienie, czy też dogmat dominującej dziś ideologii układającej się w coś w rodzaju nowej religii.

,,To było niepojęte widowisko na Placu Świętego Piotra, zniewaga dla Bazyliki, symbolu katolicyzmu.’’

Riccardo Cascioli. Redaktor naczelny katolickiego dziennika La Nuova Bussola Quotidiana.

Spektakl okazał się jeszcze gorszy niż początkowo wielu obserwatorów się spodziewało. Nie pojawił się żaden symbol chrześcijański, żadne odniesienie do naszej wiary. Natomiast niektóre wyświetlone obrazki nawiązywały otwarcie do innych religii i wywołały przygnębiający efekt dla widza. Sama projekcja była przygnębiająca i ukazywała zwierzęta typowe dla pewnego typu gnostycznego i nieopogańskiego ubóstwiania Ziemi oraz gigantyczne grafiki lwów i to akurat w tym miejscu, w którym dawniej, w Cyrku Nerona, dzikie bestie rozszarpywały i pożerały pierwszych chrześcijan.

,,W czasie tego ucisku pewien człowiek, niekanonicznie wybrany, zostanie podniesiony do godności papieża. Będzie się on starał w przebiegły sposób doprowadzić wielu do błędu i śmierci. (…) Niektórzy kaznodzieje będą milczeć, nie mówiąc prawdy, a inni podepczą ją pod swoimi stopami i zaprzeczą jej. Świętość życia będzie wyśmiewana nawet przez tych, którzy otwarcie ją wyznają, dlatego w tych dniach Pan Jezus Chrystus ześle im nie prawdziwego pasterza, ale niszczyciela.”

Święty Franciszek z Asyżu.

Tym właśnie druzgocącym sposobem na Placu Świętego Piotra, w święto Niepokalanego Poczęcia Matki Boskiej górę wziął kult poświęcony Matce Gai, starożytnej bogini uosabiającej Matkę Ziemię. Wielu obserwatorów uważa, że doszło do duchowej profanacji najważniejszej świątyni chrześcijańskiej. Niepokojące są również słowa wypowiedziane przez papieża Franciszka, który kilka dni po owym destrukcyjnym spektaklu powiedział:,,Vaticanum II stanowiło ponowne odczytanie ewangelii w świetle współczesnej kultury.’’

Joaquim Alonso, oficjalny archiwista Fatimy ujawnia część treści III tajemnicy, która została utajniona przez Watykan.

W tym miejscu, jakże jasno papież stwierdza, że to świat oświeca i ocenia ewangelię. Jednak papież Franciszek nie pozostaje jedynie na wyżej przytoczonym stanowisku i idzie jeszcze dalej. W homilii z dnia 23 październik 2015 roku, skierowanej do synodu wygłasza znaczące stwierdzenie:,,Czasy się zmieniają, więc także i my, chrześcijanie musimy się wciąż zmieniać.’’ Czy aby rzeczywiście jest to słuszna myśl Franciszka? Czy tego uczy Biblia czy może własna bliżej nieokreślona religia papieża Franciszka? Na to pytanie niech odpowie nam Pismo Święte.

,,Nie bierzcie, więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe.’’

Rz 12,2.

Przy tej okazji należy również wspomnieć o pewnej symbolice wydarzeń z 8 grudnia 2015 roku. Otóż tamtego wieczoru poza samą Bazyliką, również żłóbek ustawiony na placu świętego Piotra został z okazji ekranizacji obrazów zwierząt, wygaszony. Można odnieść wrażenie, iż stało się tak, dlatego ponieważ obawiano się iż może on przyćmić ów wielki pokaz nowej ekologicznej religii. Na myśl przychodzi w tym momencie zdanie zawarte w Biblii, oto ono:

,,Podając się za mądrych stali się głupimi. I zmienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów.’’

Rz 1, 22-23.

Na koniec dzisiejszych rozważań można zadać pytanie, które ma dramatyczny wydźwięk, gdyż bez skrupułów odsłania smutną prawdę. Pytanie to należy skierować do papieża. Czy apostazja całych narodów porzucających wiarę w prawdziwego Boga nie jest dramatem zasługującym na bardziej rozdzierające apele? Wojna przeciwko rodzinie i życiu? Zapominanie o Chrystusie i prześladowaniach, a także masakry dokonywane na całych wspólnotach chrześcijańskich na to nie zasługują? Wydaje się, że jedynie środowisko naturalne i inne tematy związane z religią współczesnej ekologii zaskarbiły sobie u papieża właściwe odniesienie.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 


This article has 1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.