Góry Bucegi Cz.2 USA i Watykan naciskają na Rumunię.


27 Góry Bucegi Cz.2 USA i Watykan naciskają na Rumunię


[fb_button]

Jeżeli Watykan i Stany Zjednoczone łączą swoje siły w ukryciu pewnych informacji, wówczas możemy być jednego pewni, mamy tutaj do czynienia z czymś przełomowym, czymś, co za pewne wcześniej czy później ujrzy światło dzienne, tego nie da się już zatrzymać.

Jeżeli Góry Bucegi to przede wszystkim należy wymienić skomplikowaną i bardzo rozbudowaną sieć podziemnych tuneli, zagadkowe hologramy, liczne grobowce oraz malowidła i hologramy na ścianach. Bardzo ciekawe są informacje mówiące o szczątkach olbrzymów, które mają się znajdować w owych grobowcach. Niestety władze Rumunii, na której terenie znajduje się ów zagadkowy kompleks, nie chcą potwierdzić jego istnienia, mało tego, miejsce to jest jednym z najpilniej strzeżonych punktów tego kraju. To problem, ponieważ w takiej atmosferze badania archeologiczne są utrudnione, a informacje, które uda się zdobyć, nie zostaną ujawnione, chyba, że drogą nieoficjalną, ale taka forma zawsze wiąże się z zepchnięciem na tor teorii spiskowych.

W roku 2004 Rumunia została przyjęta do NATO, nieoficjalnie mówi się, że za przyjęciem tego kraju lobbowały Stany Zjednoczone, które zdawały sobie doskonale sprawę z faktu, że jeżeli Rumunia zostanie członkiem NATO, to wówczas dostęp dla wysłanników Pentagonu w rejon Gór Bucegi będzie znacznie bardziej ułatwiony. I tak się rzeczywiście stało, już pierwsza ekipa badaczy została wysłana przez Pentagon w 2006 roku. Odkrycia, które wówczas zostały poczynione, sprawiły, że władze USA wywarły nacisk na rząd w Rumunii tak by ten zachował całkowite milczenie w kwestii podziemnego kompleksu na terenie Gór Bucegi. Jak widzimy, po dziś dzień owa umowa ma moc sprawczą i wszelkie informacje o tamtejszym rejonie są ucinane, ośmieszane lub zagłuszane.

To jednak nie koniec. Byli pracownicy Pentagonu jak chociażby pan John Rise ujawniają, że sieć podziemnych tuneli, to tylko początek. Otóż kompleks znajdujący się na terenie Rumunii ma być jedynie początkiem podziemnego labiryntu, którego odnogi mają długość tysięcy kilometrów i praktycznie scalają całą planetę. Tak wydaje się to być nierealne, ale takie są informacje i warto je odnotować. Również Watykan po roku 2008 rozpoczął dyplomatyczną grę, w której w ramię w ramię z USA zabiegał o zachowanie wszelkiej tajemnicy na temat podziemnego kompleksu, malowideł, hologramów, grobowców ze szczątkami olbrzymów. Drodzy czytelnicy, jeżeli Watykan i Stany Zjednoczone łączą swoje siły w ukryciu pewnych informacji, wówczas możemy być jednego pewni, mamy tutaj do czynienia z czymś przełomowym, czymś, co za pewne wcześniej czy później ujrzy światło dzienne, tego nie da się już zatrzymać.

A teraz jak doszło do odkrycia tajemniczego kompleksu. Otóż pierwsi na ślad podziemnego cudu mieli trafić amerykanie, których satelity wykryły ogromnych rozmiarów podziemną komnatę znajdującą się bezpośrednio pod słynnym posągiem Sfinksa z Bucegi. Naukowcy bardzo szybko ustalili również, że w tym samym miejscu znajdują się liczne, jak to nazwali, zapory energetyczne, bądź bloki energetyczne, które skutecznie utrudniają dostęp do tuneli mających swój początek w owej podziemnej komnacie. Pentagon ustalił również, że podobne struktury i bloki energetyczne znajdują się w Iraku. Tutaj należy zauważyć, że sami Irakijczycy nie mieli pojęcia o istnieniu tego typu kompleksu.

Pierwsi badacze, pierwsze grupy naukowców, którzy zostali wysłani z misją zbadania fenomenu znajdującego się w centrum Gór Bucegi napotkało problem, owe bloki energetyczne, które u człowieka powodowały zawał serca. Wielu ludzi zmarło na miejscu, dopiero z czasem, gdy udało się obejść ową technologię, przed badaczami stanęła otworem tak zwana Wielka Galeria. Jest to komnata o ogromnych rozmiarach, w której wnętrzu można zarejestrować liczne anomalie, jak chociażby niebieskie punkciki świetlne, których źródło nie jest znane.

Biblijni Giganci Cz.1 Znalezisko u stóp gór Tapalpa ostatecznym dowodem?

[fb_button]

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. flickr.com


This article has 2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.