Grupa Anonymous zapowiada wybuch III wojny światowej.

16 Grupa Anonymous zapowiada wybuch III wojny światowej
Fot. commons.wikimedia.org

[fb_button]

III wojna światowa to termin, który w ostatnim czasie coraz częściej jest używany. Używają go media, politycy oraz społeczeństwo. Mogłoby się wydawać, że na wyrost straszy się ludzi globalnym konfliktem by w ten sposób wywrzeć na niego presję. Jest to z pewnością jakaś forma psychologicznego nacisku, nie mniej jednak obecnie żyjemy w czasach gdzie rzeczywiście jest realny wybuch III wojny światowej. Ów poziom zagrożenia czy samo prawdopodobieństwo są tak wysokie, że owych punktów zapalnych globalnej wojny można by wymieniać kilka. Mało tego, jeżeli prześledzimy to, co obecnie dzieje się już dziś na naszej planecie, to można odnieść wrażenie, że w pewnym sensie III wojna światowa już trwa po przez realne tarcia zachodzące po między największymi mocarstwami świata.

Pamiętajmy o tym także, że wybuch globalnego konfliktu musi mieć jakiś początek i nie jest powiedziane, że będzie to zrzucenie bomby atomowej czy inne spektakularne wydarzenie, ale mogą to być konflikty w danym regionie globu, jak na przykład w Syrii. Przecież to właśnie tam walczą przeciwko sobie armię Stanów Zjednoczonych oraz Rosji. Oficjalnie media podają, że mamy w tym regionie do czynienia z taką czy inną koalicją, a tak naprawdę w Syrii walczą przeciwko sobie dwie najpotężniejsze armie naszego globu. To tak jak gdyby bawić się zapałką nad dynamitem. Dlaczego akurat dziś podejmujemy ten katastroficzny temat?

Otóż kilka dni temu najsłynniejsza grupa anonimowych hakerów zapowiedziała konflikt, który będzie cechował się wysoką brutalnością i jest on jak podają Anonimowi, nieunikniony, zaplanowany. W opublikowanym filmie na YouTube przedstawiciele Anonymous przekonują, że globalny konflikt wybuchnie, ponieważ został zaplanowany, a etapy realizacji planu prowadzącego go wojny są realizowane od wielu lat. Hakerzy podkreślają, że punktem zapalnym owej wojny będzie starcie militarne USA z Koreą Północną, do konfliktu ma dojść jeszcze tego roku. Poniżej zamieszczamy fragment zawarty w ostrzegawczym filmie oraz sam film.

‘‘Na wierzch wychodzą wszystkie oznaki zbliżającej się wojny na Półwyspie Koreańskim. Kraje ustawiają swoje pionki w strategicznych miejscach. Co prawda w konflikcie tym wezmą udział żołnierze, to jednak w przeciwieństwie do poprzednich wojen światowych, ta będzie szybka, gwałtowna i brutalna. Jej skutki będą miały globalne znaczenie. Zamieszane w nią będą trzy supermocarstwa, a inne kraje będę musiały opowiedzieć się za którąś ze stron.’’

Grupa Anonymous donosi również, iż otrzymała liczne informacje od wybranych obywateli Japonii oraz Chin, że zostali oni ostrzeżeni przez władze owych krajów przed nagłym atakiem nuklearnym. Zapowiedziano także, że sam moment ostrzeżenia i rozpoczęcia alarmu nastąpi zaledwie dziesięć minut przed ewentualnym wybuchem. Pamiętajmy o tym, że dziesięć minut w obliczu nuklearnej katastrofy jest czasem znikomym, minimalnym wręcz żadnym.

Anonimowi aktywiści zauważają, że dodatkowymi sygnałami, znakami nadchodzącego konfliktu jest strategiczne rozmieszczenie wojsk Stanów Zjednoczonych na terenie Azji oraz manewry zbrojne przeprowadzone na wodach otaczających Koreę. Hakerzy podkreślają jednak, że głównym dowodem na wojenne zamiary USA jest niedawna deklaracja obecnego prezydenta Donalda Trumpa zapewniająca prezydenta Filipin, Rodriga Duterte, o przyjaznych stosunkach. To nasilenie się owych znaków, jest tak duże, i nastąpiło w tak krótkim czasie, że nie można odnieść wrażenia, iż USA prze za wszelką cenę do wojny z Koreą a przez to i z innymi krajami. Korea Północna może się okazać jedynie pretekstem, do czegoś większego.

[fb_button]

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.


This article has 3 Comments

  1. Za wojnami nie stoją mocarstwa tylko pojedyncze osoby, które przy tym nie biorą czynnego udziału. Niech ci właśnie wypowiadacze wojen biorą w nich udział.I tylko oni. A ludzie żyją w pokoju.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.