Hiszpania ocieka krwią. Bój toczy się o całą Europę.


14 Hiszpania ocieka krwią. Bój toczy się o Europę


[fb_button]

Na samym wstępie należy zauważyć, że po mimo wzrostu zagrożenia terrorystycznego na naszym kontynencie, Polska nadal pozostaje bezpiecznym krajem, pozostaje jednym z najbezpieczniejszych Państwa w Europie, jeżeli nie najbezpieczniejszym. Otóż w Polsce nie ma mniejszości muzułmańskich, które tworzą pewne odizolowane enklawy i stanowią bezpośredni przyczółek, czy też zaplecze dla organizacji terrorystycznych. Polska po mimo wielu zabiegów mających na celu doprowadzenie naszego kraju do krawędzi, oparła się destrukcyjnym ideom i dziś możemy czuć się w pełni bezpieczni. O tym należy pamiętać, ponieważ poczucie bezpieczeństwa jest jedną z ważniejszych kwestii w życiu każdego człowieka i obywatela naszego kraju.

Od wczoraj na pierwszych stronach gazet możemy przeczytać o wydarzeniach, do jakich doszło w Hiszpanii, podobna sytuacja ma miejsce w internecie oraz programach telewizyjnych. Tak, jest to tragedia, ponieważ zginęło wiele osób. Ci ludzie zapłacili najwyższą cenę za prowadzoną politykę czołowych przywódców Unii Europejskiej. Ci ludzie stali się ofiarami terroryzmu, ale także poprawności politycznej, ponieważ gdyby nie bezczynność, bezradność a czasami i skrajne szaleństwo UE, nie byłoby obecnie takiego upadku w Europie. Rak radykalizmu muzułmańskiego drąży zachodnią Europę, politycy widzą przyczyny, widzą objawy, ale nie robią nic, a przynajmniej nic sensownego.

Narastający chaos w Europie i radykalnie chora poprawność polityczna.

Ale aby spojrzeć szerzej na cały proces islamizacji Starego Kontynentu, ponieważ tak możemy ów proces nazwać, należy odsunąć na boczne tory wczorajsze wydarzenia i skupić się na ideologii terroru oraz na tym, co jest związane z walką o naszą cywilizację. Dziś toczy się bój o to czy Europa zachowa swoje korzenie, notabene są one już bardzo wyniszczone, wręcz wyrwane z ziemi, czy po przez bezczynność, niezdecydowanie i brak jasnych i radykalnych działań podłoży głowę pod topór z pod znaku półksiężyca.

Akty terroru mają na celu wzbudzenie strachu, terroryzm rodzi terror. To oczywiste i często się to podkreśla, natomiast nie podkreśla się innej ważnej kwestii. Otóż obecnie przedstawiciele religii muzułmańskiej w Europie coraz mocniej się radykalizują. Możemy zaobserwować zastraszający wzrost liczby ataków terrorystycznych z użyciem różnego rodzaju broni. Ale to nie wszystko, otóż wcześniej czy później na ulicę mogą wyjść przedstawiciele owej religii, by zamanifestować swoje prawa, które często są sprzeczne z naszymi prawami oraz moralnością.

Pewne siły, dążą do tego by od wewnątrz podpalić Stary Kontynent. Dąży się do zainicjowania wojny na tle religijnym lub jakimkolwiek innym, byleby tylko cele zostały osiągnięte. Jakie to są cele? W tym, co obecnie dzieje się na naszym kontynencie czasem rzeczywiście trudno się zorientować. Politycy czołowych krajów działają w sposób irracjonalny, często sprzeczny z racją stanu własnego państwa. A zatem jeżeli mamy do czynienia z pewnego rodzaju szaleństwem czy obłędem to czy w szaleństwie i obłędzie można doszukiwać się racjonalności?

Odpowiedz brzmi nie, gdyż obłęd jest przeciwieństwem racjonalnego działania. Ale jeżeli wzbijemy się ponad ów obłęd, czy też złudzenie obłędu, to wówczas będziemy mogli dostrzec, że nasz kontynent jest w sposób przemyślany prowadzony do krawędzi. Kryzys ekonomiczny z roku 2007, wzrost liczby ataków terrorystycznych, wojna na wschodzie Europy, Brexit Wielkiej Brytanii, wzrost liczby morderstw i samobójstw. To wszystko pokazuje, że cywilizacja Europejska przeżywa kryzys, pchnięto nasz kontynent w sposób świadomy w mrok, a w takiej sytuacji łatwo o błędy i skrajne działania.

Obecnie toczy się bój o przyszły wygląd Europy. W tym boju giną ludzie, leje się krew, zachodnie kraje nie są już w dużej części krajami Starej Europy, lecz są hybrydami, w których coraz większą liczebność stanowią muzułmanie. XXI wiek nie jest, zatem wiekiem rozwoju i inteligencji, jest to czas ewidentnego upadku, zatarcia wszelkich zasad i norm. Dziś białe nie jest białe a czarne nie jest czarne. Nastał czas bezwzględnej walki po między różnymi koncepcjami i wizjami nie tylko Europy, ale i całego globu.

[fb_button]


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com



This article has 1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.