J. C. Van Damme szokuje: „Rothschildowie i Rockefellerowie rządzą światem.” Zrozum, że współczesny mainstream żywi się lękiem.

Udostępnij

Obecnie toczona jest wojna o ludzkie sumienia, o fundamentalne zasady wolności jednostki. Obecnie mówi się całym narodom, w co mają wierzyć, jak mają myśleć i wreszcie, co powinny robić. Dziś nie liczy się twoja opinia, punkt widzenia, liczy się jedynie monolityczna forma manipulacji i niezwykle agresywna agenda szerząca kłamstwa jako prawdę. To wszystko sprawia, że należy zadać podstawowe pytanie, czy za kilkanaście lat człowiek będzie wolny, czy jedynie otrzyma pozory owej wolności?

„Na całym świecie działa przeciwko nam monolityczny i bezwzględny spisek, bazujący na ukrytych środkach, by rozszerzać swą strefę wpływów. Jest to system, który zgromadził ogromne ludzkie i materialne zasoby, dla zbudowania zjednoczonej i wysoce skutecznej maszyny, która łączy operacje militarne, dyplomatyczne, wywiadowcze, ekonomiczne, naukowe i polityczne. Jej przygotowania są ukrywane, a nie ogłaszane, jej pomyłki grzebane, a nie publikowane a jej przeciwnicy uciszani.”

John F. Kennedy. Były Prezydent USA.

Jean Claude Van Damme, aktor filmów akcji wyjaśnia w programie na żywo, że nieważne, kto wygra wybory prezydenckie w USA, ponieważ władza nad Ameryką oraz resztą świata pozostanie w tych samych rękach. Pomimo staraniom prowadzących, aby mu przerwać aktor kontynuował wyjaśniając, w jaki sposób rodzina Rothschild opanowała europejskie rynki finansowe tworząc pierwsze banki centralne. Kontrolując finanse każdego kraju kontroluje ona również zarządzających krajem polityków.

Dalej znany na całym świecie gwiazdor Hollywood dodaje, że jest to władza niewidzialna dla przeciętnych obywateli i stojąca ponad demokratycznie wybieranymi prezydentami. Niepokojących wypowiedzi tego typu na całym globie jest znacznie więcej. Pozwólcie mi kontrolować podaż pieniędzy w państwie, a nie będzie mnie obchodzić, kto tworzy jego prawa.” Amsel Bauer Mayer Rothschild, wypowiedź z roku 1838, która wszystko wyjaśnia.

Podkreślmy raz jeszcze, Jean Claude Van Damme oznajmił podczas programu telewizyjnego, że rodziny takie jak Rothschildowie i Rockefellerowie mają więcej do powiedzenia niż politycy czy prezydenci. Po krótkiej wymianie zdań na temat kandydatów na stanowisko prezydenta USA aktor oznajmił: „Cóż, oni nie wygrają wyborów. Wciąż mamy Rockefellerów. Ludzi takich jak Rothschildowie, te wielkie rodziny, które dominują na kontynentach, nie jest to tylko Francja, ale całe kontynenty. Te rodziny powstały w 1827 roku poprzez pięciu synów, one się rozprzestrzeniły.”

Najwyższy czas stanąć twarzą w twarz z prawdą i dostrzec to, czego tak wielu ludzi jeszcze dostrzec nie chce, odwraca swój wzrok, by nie podejmować trudnych tematów a przez to nie szukać niewygodnych odpowiedzi. Spójrz na prawdę, tylko w ten sposób będziesz mógł się ostać, spójrz i spróbuj zrozumieć fakty, one są na wyciągnięcie ręki, one pozwolą zachować wolność, uratować to, co gwarantowane jest każdemu człowiekowi od narodzin po śmierć. A zatem jaka jest prawda?

Prawda jest taka, że przyszło nam żyć w czasach gdzie wszystko jest wyśmiewane, z wszystkiego można szydzić. Życie, Bóg, liczne troski, choroby, różnego rodzaju tragedie i ułomności, z tego wszystkiego można obecnie drwić. Ta metoda czy też ogólnoświatowy trend to nic innego jak socjotechniczna sztuczka, mająca na celu utrzymywanie współczesnej cywilizacji w oparach absurdu. Współczesny człowiek zbyt często ma problem z samodzielnym myśleniem, woli opierać się na opinii innych a najlepiej na opinii prezentera telewizyjnego.

Wszystkie te kabarety, parki rozrywki i ogólnie pojęty show biznes, mają na celu utrzymywać odbiorcę w stanie nieustannego letargu i rozbawienia tak, aby przypadkiem człowiek nie zaczął myśleć, zastanawiać się, bo wówczas mógłby zobaczyć, że coś ze współczesnym światem jest nie tak. Oni chcą byś za dużo nie myślał, a najlepiej nie myślał wcale. Oni chcą byś bez żadnych oznak zawahania podążał za stadem i nigdy, ale to nigdy nie próbował spojrzeć na otaczający Cię świat w sposób odmienny od tego, jaki od najmłodszych lat starli się w tobie zaprogramować.

Politycy i ogólnie pojęty świat polityki jest skorumpowany, ludzie wybrani przez naród, przestali odpowiadać przed narodem, politycy zabijają współczesny system. Władza korumpuje, czego mamy doskonały przykład w XXI wieku. A zatem, najwyższy czas stanąć twarzą w twarz z prawdą, ponieważ zagubienie prawdy prowadzi do zniewolenia zarówno intelektualnego jak i fizycznego. Prawda chroni przed złamaniem silnej woli człowieka, pozwala nie rezygnować z marzeń i planów.

Rządy wielu państw podsycają obawy i lęki społeczne, w imię pozorów bezpieczeństwa narody odzierane są z wolności. Czas by kłamstwo zastąpić prawdą, czas zakończyć tę bezsilną akceptację zła, które szerzy się na całym świecie, czas powiedzieć jasno i wyraźnie, jesteśmy chrześcijanami i nie podążamy za ukrytymi bractwami, tajnymi obrzędami i bliżej nieokreśloną agendą depopulacji, ideą multi kulti oraz gender. Nie podążamy za mrokiem, i wilkami prowadzącymi owce w kierunku najciemniejszej nocy w historii ludzkości, nocy już dziś widniejącej na horyzoncie tego, co się zbliża.

Współczesna władza żywi się lękiem, tworzy coraz to nowsze formy zagrożenia, które utrzymują ludzkość w obrębie niewidzialnego więzienia. Strach i ciągły lęk przed światem i drugim człowiekiem w znacznym stopniu ogranicza możliwości oraz rozwój intelektualny. Współczesna cywilizacja nie zastanawia się nad tym, w jaki sposób zbudować lepsze jutro a zamiast tego człowiek zasypywany jest informacjami o terrorze, dewiacjach seksualnych, wojnach, korupcji, upadku wiary i wszelkich norm społecznych. W obliczu takiej publicystyki można zadać sobie pytanie czy ludzie przygotowujący tego typu materiały dostrzegają jeszcze dobro oraz jeżeli go nie dostrzegają to na czyje zlecenie.

Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, którzy ją głoszą. Prawda jest nową mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym.

Należenie do mniejszości, nawet jednoosobowej, nie czyni nikogo szaleńcem. Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny. Normalność nie jest kwestią statystyki.

George Orwell.

Obecnie toczona jest wojna o ludzkie sumienia, o fundamentalne zasady wolności jednostki. Obecnie mówi się całym narodom, w co mają wierzyć, jak mają myśleć i wreszcie, co powinny robić. Dziś nie liczy się twoja opinia, punkt widzenia, liczy się jedynie monolityczna forma manipulacji i niezwykle agresywna agenda szerząca kłamstwa jako prawdę. To wszystko sprawia, że należy zadać podstawowe pytanie, czy za kilkanaście lat człowiek będzie wolny, czy jedynie otrzyma pozory owej wolności?


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

This article has 1 Comment

  1. Myśl samodzielnie i rób swoje – skrypt jak dojść do świętości.
    Jeżeli jesteś człowiekiem wierzącym w Boga i uznajesz Jezusa Chrystusa jako swojego odkupiciela to może ten uniwersalny przepis jest dla Ciebie.
    1. Zrobić sobie spowiedź generalna szczerą i postanowić nie paprać się w samo deprawacji, czyli grzechu.
    2. Uznać swoją nieczystość, wyrównać krzywdy, trzymać uczuciowy fason w stanie obojętnym tj. nie zamartwiać się i nie świrować z radości.
    3. Jak coś się dzieje to zamykać oczy i mówić zajmij się tym Jezu i oczekiwać na rozwój wypadków a nie tworzyć własnych wizji rozwiązania problemu.
    4. Jak najczęściej brać udział we mszy Świętej i przyjmować komunię, bo to nas oczyszcza, uświęca i tworzy barierę ochronną przed wpływem złego, bardzo inteligentnego i elokwentnego mądrali.
    5. Jak zaczyna coś mącić i czujemy dyskomfort i obawę to trzeba chwycić za granatnik i mu przywalić modlitwą i postem.
    6. Jak podjudza to zamienić zło w dobro, czyli tym czym atakuje podnieść w modlitwie.
    7. Doprowadzić do uzyskiwania odpustu całkowitego na każdej mszy i ofiarować wtedy mszę jak i komunię za osobę zmarłą czy żyjącą lub w innej intencji.
    8. Wyzbyć się żalu i pretensji a wręcz wbrew sobie dziękować za wszystko co nas spotyka za to dobre i to złe.
    9. Jak jesteśmy już w stanie walki to niezbędnym jest codzienne wytworzenie modlitewnej osłony bo to nie są żarty i on też umie boleśnie przywalić.
    10. Nie miejmy złudzeń on bardzo, ale to bardzo nas chce mieć w posiadaniu i jest bezwzględny w tym dążeniu jak maszyna.
    11. Nasz Bóg jest TYM dla chwały, którego walczymy i jest ON opiekuńczym oraz pamiętajmy Zwycięskim Wodzem.

    Walutą Bożą na tym świecie jest cierpienie to ono daje zwycięstwo nad złym duchem, gadem, wężem starodawnym czyli tym który dąży do potępienia się plemienia ludzkiego.
    (mam takie wrażenie, że teraz w tych czasach żyjemy na tym świecie, aby się zdeprawować i potępić, bo to najłatwiej nam przychodzi i tak nas również ukierunkowują wielcy poplecznicy mądrali we wszystkich dostępnych środkach lansujących nasze życie i pragnienia).
    Wtedy też zaczyna się prawdziwa jazda i to jest ten czas, kiedy zaczynamy odróżniać nasze myśli od nie naszych i tu naprawdę zaczyna się mądrość i samopoznanie tego co powinno być oczywiste, mianowicie tego że jesteśmy tutaj Tylko Prawem Wyboru a jedyna droga do wolności prowadzi przez Jezusa Chrystusa.
    Walka to nie tylko ból i modlitwa to też dobrowolne akcje wymagające naszego wysiłku ukierunkowanego na konkretne cele.
    Po jakimś czasie zauważymy że zaczynamy zwyciężać i to jest czas kiedy ruszamy po własną Świętość już bez strachu przed śmiercią bo rzeczywiście śmierci nie ma ale po drugiej stronie jest też potępienie i terror : bez ciepła, bez miłości, bez wolności i swobody, bez Boga.
    Jest on i jego słowa które są dla nas na tyle wiążące że chociaż się nie chce wykonać jakiegoś polecenia to jakaś jego siła powoduję że jesteśmy ubezwłasnowolnieni i zmuszeni do wykonania jego polecenia w cierpieniu, strachu i Wiecznym terrorze…naszej egzystencji.
    I dlatego ludzie wiary walczą o każdą duszę ludzką, bo wiedzą jak wygląda agonia i przerażenie w momencie śmierci potępieńca.
    Droga do Świętości to walka o każdą duszę a ekstremalne za możliwość tej potępionej duszy w ostatnim akcie swojego życia, kiedy jest w stanie Agonii na samodzielną i autonomiczną i krytyczną decyzję a mianowicie na akt skruchy w desperackim błaganiu Jezusa o ratunek.
    W strachu i przerażeniu nie jesteśmy w stanie samodzielnie się uspokoić a wizja nieskończoności wtedy dopiero nabiera prawdziwego znaczenia. Stan świadomości po samooskarżeniu się i potępieniu potęguje strach tak wielki że w histerii nie jesteśmy już w stanie nic uczynić nawet wydobyć z siebie jakiejkolwiek myśli a co dopiero słowa.
    Nadzieją jedyną jest nasz Zbawiciel i On tam na takie dusze czeka.
    Będziemy wspólnotą Świętych kapłanami Boga Najwyższego a nie indywidualistami w światopoglądzie, a droga do Świętości obfituje w owoce Ducha Świętego które są jedynym mirnikiem tego kim się stajemy, nie metody samodoskonalenia się po przez masturbację duchową i inne praktyki wpływania na stan swojej świadomości doznań i przeżyć typu joga, odpalanie kundalini czy inne super techniki.
    Gdyby tak u wszystkich zapalił się, chociaż na moment w sercu płomień doskonałej miłości Jezusowej to nie byłoby nikogo na świecie kto nie zechciałby być na zawsze połączony więzią tego błogiego jarzma.
    Niech każdy myśli samodzielnie i robi, co uważa ale też weryfikuje własne poglądy.

    niezbędnym jest poczytać to co poniżej:

    5.XII.2005 r. Warszawa – Jelonki godz. 1744 Przekaz Nr 459
    Teraz jest kolej na Mnie i Moje w tobie i poprzez ciebie działanie. Dam ci niezbędne Łaski Boże, a ty je pielęgnuj. Nie myśl o szczegółach, bo one tu nic nie dadzą. Ty tylko ufaj. Poprowadzę cię za rękę jak dziecko Boże, które zrewidowało dokładnie swoją duszę.
    Pozbądźcie się wszelkich obciążeń duchowych i materialnych. Każdy niech działa na swoim odcinku drogi, na którym go postawiłem. Każdy z was zna dobrze zadanie jakie ma do wykonania. Szatan będzie chciał wam pomieszać w głowach i w duszach. Czuwajcie i módlcie się, lecz nie kosztem obowiązków stanu. Bez modlitwy, do duszy przystępuje zły duch, a wtedy już jest bardzo ciężko cokolwiek uczynić.
    Każdej duszy dam Łaskę poznania Bożej Woli, aby mogła ją pełnić. Dusza musi pozbyć się własnego ego. Z chęcią służcie bliźniemu w czym tylko możecie. Unikajcie wielomówstwa, wyciszcie swoją duszę. Udajcie się do kościoła przed Najświętszy Sakrament, uklęknijcie i otwórzcie wasze ukorzone serce. Ja sam dokonam w was reszty.
    To szatan mnoży zwątpienia i wątpliwości w waszych duszach, aby odciągnąć was od wypełnienia tego, co od was chcę, tak naprawdę.
    Uczyńcie ten pierwszy krok, a Ja Sam dokonam całej reszty. Dam wam krocie łask, lecz krzyży, nie odejmę, a raczej dodam lub przemienię, na bardziej dopasowane do waszych sił i możliwości. Nie dam wam krzyża zbyt ciężkiego i Sam pomogę wam go nieść. W utrapieniu krzyża niesionym w miłości, bez szemrania jest wasze zasługiwanie. Im kto jest bliżej swojego Boga, tym zacieklej szatan będzie go atakował. Nie oglądaj się na drugiego człowieka, aby się nim wyręczyć. Nie szukaj idoli czy wzorów wśród ludzi, bo zawsze się zawiedziesz. Ja Sam i Moja Święta Mama oraz święci jesteśmy wzorami, z których powinniście czerpać.
    Każda dusza ludzka może znaleźć coś dla siebie u każdego świętego. Nie ma i nie będzie dwóch takich samych świętych. Każdy jest indywidualnością i jedynym w swoim rodzaju. Każdej duszy daję natchnienia, niech z nich korzysta. Każdy może sobie wybrać swoją drogę do świętości i nią kroczyć. Niech was nie zraża wasza słabość i upadki.
    Każdy z was niech wyznaczy sobie cel i niech do niego dąży. Czyńcie to jednak rozważnie. Nie da się zjeść całego chleba za jednym połknięciem. Każdy normalny człowiek musi go dzielić na kęsy. Wielu świętych opisywało w swoich dziełach, mnóstwo sposobów dojścia do świętości. Niech każdy znajdzie swój sposób.
    Ty Żywy Płomieniu czerp z wielu źródeł. Przypatrz się każdej postaci, każdego świętego, bo z każdej można coś dla siebie odnieść. Najwięcej jednak skorzystasz z prowadzenia św. Jana od Krzyża i św. Teresy, oraz św. Faustyny. Nieraz myślisz o walce z bezdusznością kapłanów oraz z ich głupotą i porażającą nie konsekwencją. Wy dzieci czyńcie wszystko z miłością, wasze modlitwy, posty, ofiary w ich intencji, działać będą cuda. Żaden inny sposób będzie nieskuteczny.
    Popatrzcie choćby na św. Franciszka z Asyżu. Niedługo, prędzej niż myślicie Duch Święty da wam, czyli wszystkim żywym ludziom, swoją specjalną Łaskę. Będzie to Łaska Sądu. Każdy z was pozna wszystko dokładnie Oczami Boga. Zaraz potem ukaże się wielki znak na Niebie.
    Będzie to Jaśniejący Krzyż, widziany przez wszystkich ludzi na ziemi.

    ciekawy i miejscami zabawny materiał
    Wielka duchowa bitwa _ Polska wywyższona czy zasymilowana _!
    https://www.youtube.com/watch?v=3BY2uN4GYws

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.