Jeżeli myślenie cię boli, jeżeli „święty spokój” stanowi dla ciebie większe dobro aniżeli ZDROWIE i ŻYCIE to nie czytaj tej publikacji.

Udostępnij

Zatem za ten „złoty strzał” nie bierze odpowiedzialności zupełnie nikt. Nie bierze odpowiedzialności producent, państwo, a nawet firmy ubezpieczeniowe. Czy to cię nie zastanawia, mnie zastanawia, że wpychają nam „do gardła” na „chama” jakieś „totalne gówno” i nikt za to żadnej odpowiedzialności nie bierze. Toż to jest nienormalna sytuacja, to jest paranoja, no ale cóż… To zapewne kolejny niewinny zbieg okoliczności.

Wehikuł czasu… Powiedzcie mi Szanowni Państwo czy takowy istnieje, napiszcie mi z łaski swojej czy ci tak zwani „eksperci” od pandemii COVID-19 dysponują wehikułem czasu i mogą przenosić się w czasie i przestrzeni do przyszłość? Ja osobiście o niczym takim nie słyszałem. Jedyne na co mógłbym się zgodzić to fakt, że ci tak zwani „eksperci” mediów głównego nurtu zachowują się niczym istoty, które wpadły w pętlę czasu i z epoki kamienia łupanego teleportowały się do naszych czasów i próbują „cwaniakować”. Ale dobrze, dość tych żartów czas przejść do konkretów.

Zaznaczam jednak, że dzisiejsza publikacja jest wybitnie prosta i banalna, jednak przy okazji nie jest ona skierowana do osób pozbawionych samodzielnego myślenia. Jeżeli ufasz ślepo doniesieniom mediów głównego nurtu to zdecydowanie NATYCHMIAST przerwij czytanie tej publikacji. Jeżeli boisz się prawdy, jeżeli wolisz żyć w złudzeniu, jeżeli myślenie cię boli, jeżeli święty spokój stanowi dla ciebie większe dobro aniżeli zdrowie i życie to nie czytaj tej publikacji.

A teraz do meritum, otóż wmawiają nam, że te tak zwane szczepionki na COVID-19 są całkowicie bezpieczne, że są one „złotym strzałem” oferującym same pozytywy. Notabene należy zauważyć pewien paradoks, otóż wmawia się nam jakie to jest „dobrodziejstwo” a większość społeczeństwa „rękami i nogami” broni się przed przyjęciem wyżej wspomnianego „złotego strzału” , ale to tak na marginesie, bo to zaiste niebywała zależność, nie sądzicie?

Aha… I jeszcze jedno, otóż te tak zwane szczepionki na COVID-19 polecają głównie firmy farmaceutyczne, które je wyprodukowały i „eksperci” opłacani przez koncerny farmaceutyczne. No ale cóż, to taki zbieg okoliczności. Jednakże niezależni naukowcy i badacze nie tylko ostrzegają przed szczepionkami na COIVD-19, ale wzywają do natychmiastowego zaprzestania procesu „wyszczepiania” ludzkości. Hmm… Czemu akurat „wyszczepiania” a nie „szczepienia”? Przecież „wyszczepić” to można bydło, no ale cóż, to zapewne taki kolejny niewinni zbieg okoliczności.

Zatem za ten „złoty strzał” nie bierze odpowiedzialności zupełnie nikt. Nie bierze odpowiedzialności producent, państwo, a nawet firmy ubezpieczeniowe. Czy to cię nie zastanawia, mnie zastanawia, że wpychają nam „do gardła” na „chama” jakieś „totalne gówno” i nikt za to żadnej odpowiedzialności nie bierze. Toż to jest nienormalna sytuacja, to jest paranoja, no ale cóż… To zapewne kolejny niewinny zbieg okoliczności.

Niemniej jednak pomijając już to wszystko, co zostało opisane powyżej. Pomijając to wszystko, co już zawarliśmy w dziesiątkach artykułów na naszej stronie, poświęconych tym tak zwanym szczepionkom na COVID-19, należy zauważyć jeszcze jedną podstawową kwestię, acz niezwykle banalną i prostą. Należy zadać pytanie czy ci nasi „medialni i samozwańczy eksperci” posiadają wehikuł czasu, bo JEŻELI NIE POSIADAJĄ to sytuacja bardzo się komplikuje. Dlaczego? Otóż już wyjaśniam dlaczego.

Podstawowym i najważniejszym miernikiem jakości szczepień jest CZAS, a w zasadzie jego UPŁYW. Bez tego w zasadzie nic nie wiemy, nie możemy się na niczym oprzeć, gdyż teraźniejszość to nie jest przyszłość. Do czego zmierzam? Otóż ci tak zwani „eksperci medialni od COVID-19”, którzy w mojej opinii są zwykłymi szarlatanami, zapewniają widzów, że te tak zwane szczepionki na COVID-19, są w pełni bezpieczne, bo BADANIA TO POTWIERDZAJĄ.

Notabene jestem ciekaw, które badania, bo ja znam wiele badań potwierdzających szkodliwość szczepień na COVID-19. No ale cóż, to zapewne przypadek, że ci tak zwani „medialni eksperci od COVID-19” powołują się tylko i wyłącznie na te badania, które gloryfikują te tak zwane szczepionki na COVID-19. Zapewne gdyby powołali się w programie telewizyjnym na badania przeciwne, to jest negujące proces „wyszczepiania” (zaznaczam, że nie bydła ale ludzkości), wówczas natychmiast przestali by być „ekspertami medialnymi od COVID-19”. A przecież… Oni tego nie chcą, oni chcą nadal być „medialnymi celebrytami od pandemii”.

Jaka jest konkluzja? Otóż nie interesują mnie w zasadzie żadne badania naukowe w kwestii tych tak zwanych szczepień na COVID-19. Mam gdzieś te badania „za” i „przeciw” albowiem interesuje mnie jedno, a jest to upływający czas. Jest to „wartość” której nie można wykazać w żadnym z badań. To też tylko i wyłącznie czas, w mojej opinii cztery do osiem lat, ukaże naszym oczom prawdziwe żniwo negatywnych skutków tych tak zwanych szczepień na COVID-19.

Nauka zmienia się z dnia na dzień. To co jeszcze wczoraj było uznawane za niepodważalny dogmat naukowy, już jutro może stać się bzdurą naukową, którą zastąpi nowy dogmat. I tak dalej, błędne koło wiary w naukę. Dlatego nawet jeżeli dziś stawi się przede mną stu profesorów i przedstawi mi sto badań naukowych, które stwierdzą, że te tak zwane szczepienia na COVID-19 są bezpieczne, to dla mnie nie będzie to miało żadnej ostatecznej wartości, jak tylko wartość chwilową i w zasadzie z pogranicza ciekawostki.

Szanowni Państwo, w dzisiejszym świecie można przyspieszyć wiele rzeczy, jednak czasu przyspieszyć nie możemy. Nie możemy dziś wejść do jakiejś „kapsuły” i dokonać badań nad szczepionką na COVID-19 w okresie na przykład ośmiu lat od jej podania danej osobie, czy jak w chwili obecnej znacznej części populacji. Nie możemy od tak przenieść się o osiem lat do przodu i stwierdzić, czy rzeczywiście ta tak zwana szczepionka na COVID-19 jest bezpieczna. Zatem ja pytam: O JAKIM BEZPIECZEŃSTWIE W KWESTII TYCH TAK ZWANYCH SZCZEPIEŃ NA COVID-19 JEST MOWA?


Przeczytaj również:

Samsung prezentuje pierwszy na świecie Mikrochip Biometryczny: S3B512C, zabezpieczający odcisk palca i umożliwiający „kupno” i „sprzedaż”.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

This article has 3 Comments

  1. Z tym że bigfarma przez wiele lat bedzie tak naciągać fakty i opinie, aby zrealizowała sie samospelniajaca przepowiednia. Powiedzą za kilka lat, ze wszystko mialo byc pieknie gdyby nic istotnego nie zaszło. A że zajdzie wiele istotnych rzeczy, to oni już nic tu nie mogą. Czas przynosi zmiany i szczepionki na to nic nie poradzą kiedy wystąpił udar mózgu zawał serca albo nagła śmierć.

  2. Ja i moja rodzina mamy w dupie ichnie trujące szczepionki, najważniejsze by wyszczepić rządzące jeszcze narazie to plemię obrzezańców.

  3. „Nauka zmienia się z dnia na dzień. To co jeszcze wczoraj było uznawane za niepodważalny dogmat naukowy, już jutro może stać się bzdurą naukową, którą zastąpi nowy dogmat.”

    – taka jest natura nauki.
    Nowe odkrycia od czasu do czasu podważają stare paradygmaty, potem ugruntowują nowe, potem przychodzą kolejne odkrycia itd.itd.
    Tak to się toczy.
    Dlatego deklaracje tych wszystkich, którzy chcą uchodzić za oświeconych, o „wierze w naukę” są tak z gruntu absurdalne i pokazują, że ci ludzie nie mają zielonego pojęcia o czym mówią.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.