Jimi Hendrix powiedział, że: „Muzyka jest sprawą duchową”. My dodamy, że satanizm skrupulatnie to wykorzystuje.

Udostępnij

Musimy jednak mieć świadomość, że jeśli nie opowiemy się za Bogiem, to wcześniej czy później poniesiemy tego konsekwencje. To nie Bóg będzie się na nas mścił, to zło rozpocznie coraz aktywniejsze niszczenie naszego życia. Będzie ono tym aktywniejsze, im bardziej zamkniemy drzwi przed Bogiem, otwierając je jednocześnie dla złych duchów, których religią i narzędziami są te ciemne sprawy, o których dziś Wam piszemy.

„Satanizm to obecnie najszybciej rozwijająca się religia w Stanach Zjednoczonych, należy zauważyć, że jeden na dziesięciu amerykanów jest satanistą bardziej lub mniej tego świadomym. Ta religia ma długą historię, ale dosłownie eksplodowała w ciągu ostatnich lat. Jestem prawie pewien, że teraz, co najmniej 20 procent amerykańskiej populacji głęboko zakorzeniła swoje życie w magii i okultyzmie. Mam tutaj na myśli zarówno kobiety jak i mężczyzn z różnych środowisk.”

Dr. James Phillips. Wykładowca na Uniwersytecie Oksfordzkim w Anglii.

Moda na satanizm została przejęta przez machinę przemysłu rozrywkowego a także Hollywood. Zaczęły powstawać „ciężkie” odmiany rocka: black, heavy metal, które coraz częściej niosły ze sobą treści satanistyczne, wychwalające „Pana Ciemności”. Chociaż należy również zauważyć, że elementy satanizmu czy życia zgodnego z jego zasadami, a wbrew religii zostały mocno wkomponowane w twórczość wielu także „lżejszych” rodzajów muzyki (Katy Perry, Madonna, Miley Cyrus).

Chyba niewielu spośród słuchaczy tych rodzajów muzyki uświadamia sobie, że niesie ona pewne wzorce zachować i kreuje spojrzenie na świat, tworzone często przez ludzi „przegranych życiowo”. Przecież wielu z tych największych idoli, zniszczyło swe życie narkotykami (Elvis Presley. Jimi Hendrix. Brian Epstein, menedżer zespołu The Beatles. Brian Jonem z Rolling Stones.) Z kolei niektórzy ze znanych propagowali w swych utworach stosowanie narkotyków.

Zespół Queen w piosence: Jeszcze jeden gryzie ziemię, korzystając z techniki backward masking umieścił w nagraniu słowa: „Palenie marihuany jest zabawą”. I właśnie technika backward masking, stała się ulubioną metoda tych grup na efektywniejsze oddziaływanie na słuchaczy. Technika ta, to nic innego jak nagrywanie tekstu, który można zrozumieć odtwarzając utwór od tyłu. Oczywiście, tekst taki jest umieszczany w trakcie trwania oryginalnego utworu i dziwne dźwięki, jakie byłyby słyszalne przy normalnym odtwarzaniu giną ukryte przez muzykę.

Słowa tak odtwarzane nie są słyszane i przyjmowane przez świadomość, są jednak rejestrowane przez mózg. Teksty takie nie mogą zostać przez człowieka osądzone jako dobre lub złe, z którymi się identyfikuje lub je odrzuca. Tak wprowadzona podstępnie informacja po prostu jest. Zostaje zakodowana jako własna bez świadomości jej istnienia. Taką technikę zastosował na przykład zespół Led Zeppelin w piosence Schody do nieba, ukryte tam zostały słowa: „To jest dla mojego słodkiego szatana”.

W styczniu 1980 roku „American Photographer Magazine” podał, że nazwa zespołu KISS pochodzi od słów: „Kids In Satan Sernice”, co znaczy: „Dzieci w służbie szatana”. Podobnie zespół AC/DC łączy swą nazwę symbolem strzały, błyskawicy, która ma oznaczać spadającego z nieba jak błyskawica Szatana. Z kolei zespół Black Sabbath przed koncertem składał Szatanowi ofiarę na ołtarzu skrapianym krwią koguta.

„Naprawdę chciałbym wiedzieć, dlaczego robiłem to, co robiłem na przestrzeli lat. Czasem myślę, że jestem opętany przez jakiegoś ducha, kilka lat temu byłem o tym przekonany i uważałem, że byłem opętany przez diabła.”

Ozzy Osbourne dla Hit Parader rok 1984.

Tak wypowiedział się Ozzy Osbourne, człowiek będący dla wielu autorytetem, o zgrozo. Natomiast Jimi Hendrix stwierdził: „Muzyka jest sprawą duchową. Muzyką możemy zahipnotyzować ludzi, a kiedy dojdą do punktu najbardziej podatnego, możemy głosić ich podświadomości, co chcemy”. Myślę, że te słowa powinny być najlepszą przestrogą. Nie przed słuchaniem muzyki, ale przed bezmyślnym przyjmowaniem czegokolwiek, a zwłaszcza tego, o czym się mówi, że to należy przyjąć, bo przyjmują wszyscy.

Musimy jednak mieć świadomość, że jeśli nie opowiemy się za Bogiem, to wcześniej czy później poniesiemy tego konsekwencje. To nie Bóg będzie się na nas mścił, to zło rozpocznie coraz aktywniejsze niszczenie naszego życia. Będzie ono tym aktywniejsze, im bardziej zamkniemy drzwi przed Bogiem, otwierając je jednocześnie dla złych duchów, których religią i narzędziami są te ciemne sprawy, o których dziś Wam piszemy.


Przeczytaj również:

Gwiazdy muzyki Hollywood i rapu otwarcie promują satanizm i okultyzm. Ameryka coraz mocniej pogrąża się w ciemności.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pl.wikipedia.org


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.