Joga zagrożeniem duchowym? Gabriele Amorth nie ma wątpliwości.



,,Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza’’

Nowy Testament. (Mt 18,6).

Wysiłek fizyczny jest ważny, ponieważ pomaga utrzymać organizm w dobrej formie. XXI wiek przyniósł ze sobą spopularyzowanie nowych form aktywnego relaksu. Możemy tutaj wymienić różnego rodzaju sztuki walki czy jogę. Dziś chcemy podjąć temat jogi, ponieważ wzbudza ona skrajne emocje, z jednej strony jest uwielbiana a z drugiej dla wielu stanowi wstęp do zagrożeń duchowych. Zatem jaka jest prawda i czy możemy do owej prawdy dotrzeć? W tej kwestii będzie nam pomocny ojciec egzorcysta Gabriele Amorth.

,,Joga to dzieło szatana. Myślisz, że robisz to dla treningu swojego mózgu i ciała, a tak naprawdę prowadzi to do hinduizmu. Wszystkie te orientalne religie bazują z kolei na fałszywej wierze w reinkarnację. Szatan zawsze się ukrywa. Bardziej od wszystkiego innego pragnie, by ludzie nie wierzyli w jego istnienie. Bada każdego z nas, nasze relacje z dobrem i złem a potem nas kusi.’’

Gabriele Amorth.

Gabriele Amorth w wielu momentach swojego życia przypominał, że tego typu praktyki jak właśnie joga, praktyki często powiązane z różnymi sektami, że przez owe praktyki diabeł kusi człowieka, ale przede wszystkim ludzi młodych, chcąc po przez świat tajemnicy wprowadzić ich w obręb swojego oddziaływania. Egzorcysta podkreśla również, że joga ma podobne oddziaływanie, co seria książek o Harrym Potterze, w których możemy poznać zaklęcia realnie oddziałujące na osobę wypowiadającą owe zaklęcie.

Szyszynka: wielka tajemnica ludzkości czy wrota do okultyzmu?

To nie jest fikcja, jak podkreśla Amorth, lecz rzeczywistość. To, że nie możemy jej dostrzec i dotknąć nie oznacza, że ona nie istnieje, wręcz przeciwnie, świat duchowy otacza nas nieustannie, mimo że często w jego istnienie nie wierzymy. Wracając jednak do książek o Harrym Potterze, to tutaj sytuacja jest dość tragiczna, ponieważ rodzice kupują je dzieciom sądząc, iż są to jedynie niewinne opowieści, tymczasem jak podkreśla Gabriele Amorth poprzez owe książki szatan zbliża się do danego czytelnika.

,,Niektóre ćwiczenia fizyczne wywołują wrażenia spokoju i odprężenia, uczucia błogości, a nawet światła i ciepła, przypominające radości duchowe. Branie ich za autentyczne pociechy Ducha Świętego oznaczałoby całkowicie błędne pojmowanie drogi duchowej. Nadawanie im znaczeń symbolicznych, typowych dla doświadczenia mistycznego, gdy nie odpowiada im moralna postawa zainteresowanego, ujawniałoby pewien rodzaj umysłowej schizofrenii, która może prowadzić nawet do zaburzeń psychicznych, a niekiedy do odchyleń moralnych.’’

,,O niektórych aspektach medytacji chrześcijańskiej’’ Dokument z roku 1989.

Drodzy Czytelnicy należy dziś jasno stwierdzić, że obok świata materialnego, tego stricte fizycznego istnieje inny świat, ten świat niewidzialny, niedostrzegalny, świat, którego nie można zmierzyć, zważyć czy dostrzec. Otóż istnieje również świat duchowy zamieszkiwany przez byty duchowe. Świat duchowy jak i materialny wzajemnie się przenikają i oddziałują na siebie. Podobnie jak byty duchowe mogą ingerować w rzeczy świata materialnego tak ludzie mogą nawiązywać kontakt z bytami duchowymi.

Eskalacja zainteresowań światem duchowym oraz okultyzmem w XXI wieku.

Powstaje jednak fundamentalne pytanie o to czy warto w sposób nieprzemyślany i często zabawowy próbować nawiązać ów kontakt, skoro nie ma gwarancji, że istota, z którą się skontaktujemy będzie miała dobre zamiary względem nas. Ktoś kiedyś powiedział, że wystarczy raz spojrzeć w mrok, aby on na zawsze pozostał w człowieku. Dobrze jest pamiętać tę myśl, ponieważ w świecie duchowym istnieje pewien rubikon, który przekroczywszy nie sposób powrócić.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com