John Todd, były członek Zakonu Illuminati Cz.1: John ujawnia tajemnice przemysłu muzycznego opartego na okultyzmie.

Udostępnij

„Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich.” (Ef 6, 11-12).

„Tajne bractwo zdominuje media tak by wszystkie informacje mogły być modyfikowane, oraz aby móc przekonać społeczeństwo, że jeden wspólny rząd dla całego świata rozwiąże wiele problemów, ponad to Monetarna i seksualna korupcja, która będzie wykorzystywana do uzyskania władzy nad mężczyznami zajmującymi wysokie stanowiska.”

Fragment tajnego Kodeksu Illuminati. (Bractwa opartego na czystej formie Satanizmu).

Zawsze, gdy zasiadam do laptopa i wiem, jaki temat mam zamiar dziś poruszyć, a który dotyczy sfery, jaką dziś właśnie opiszę, to przypomina mi się ta kultowa scena z filmu Matrix, przedstawiająca dwie tabletki (czerwoną i niebieską), dwie rzeczywistości, dwa różne podejścia do życia. Jak ostatecznie byśmy nie ocenili wyżej wspomnianej produkcji oraz jej twórców, to w mojej opinii ta scena jest jedną z najbardziej wymownych i de facto proroczych scen filmowych w historii kina. Pozwólcie, że przytoczę fragment tej właśnie ponadczasowej sceny:

„Przez całe życie miałeś przeczucie, że z tym światem jest coś nie w porządku. Nie wiesz, co ale dręczy cię to i sprowadza do obłędu. To przeczucie sprowadziło cię do mnie. Wiesz, o czym mówię…? (…) To ostateczna decyzja, potem nie będzie odwrotu: jeśli weźmiesz niebieską obudzisz się we własnym łóżku i uwierzysz w co zechcesz. Jeśli weźmiesz czerwoną, zostaniesz w krainie czarów i pokażę ci, dokąd prowadzi królicza nora. PAMIĘTAJ, ŻE MOGĘ CI ZAOFEROWAĆ PRAWDĘ I NIC PONAD TO.

W tej publikacji chcemy wam zaoferować prawdę i nic ponad to. Chcemy wam zaoferować prawdę w temacie niezwykle kontrowersyjnym i przez wielu spychanym w cień. Notabene nie jest to nic szokującego, ponieważ źródłem rzeczy, o których dziś napiszemy stał się mrok, przedwieczna czeluść zagłady i zniszczenia, którą doskonale w wielu miejscach opisuje Biblia. Dlatego jeżeli nie chcesz poznać prawdy, lecz nadal żyć złudzeniami to nie czytaj dalej tego artykułu. Natomiast, jeżeli prawda jest tym, czego poszukujesz do zapraszamy do lektury.

Szanowni Państwo, były członek (najwyższego stopnia) tajnego stowarzyszenia Illuminati, John Todd, omówił przemysł muzyczny w latach siedemdziesiątych XX wieku, a nagrania zawierające jego liczne wypowiedzi nadal krążą po Internecie. John Todd wygłaszał przemówienia i sporządził wiele nagrań ostrzegających nas o planach Illuminatów, zanim został niesłusznie oskarżony, skazany, narkotyzowany w więzieniu i odesłany do szpitala psychiatrycznego przez członków Zakonu Oświeconych w celu zdyskredytowania jego osoby a zatem i tego, o czym mówił światu. Do dzisiejszego dnia nie wiadomo na pewno, co się stało z Johnem Toddem. A teraz oddajmy głos naszemu dzisiejszemu „bohaterowi”:

Należałem do Rady Trzynastu ludzi, która wykonuje polecenia jedynie Trybunału Rothschild z Londynu. Oni natomiast twierdzą, iż dostają polecenia bezpośrednio od Lucyfera. Byłem także menagerem Zodiac Productions. Nazwa uległa zmianie, nie jestem pewien jak się teraz nazywa, ale jest to największa muzyczna konglomeracja na świecie, pod którą podlega między innymi RCA Records, Columbia Records, Motown Records. Prawie wszystkie agencje od organizowania koncertów w Stanach Zjednoczonych.

Natomiast nazwa korporacji będącej właścicielem praktycznie całego przemysły muzycznego głównego nurtu to Burner Enterprises. Z kolei Burner Enterprises jest własnością Chase Manhattan. Chase Manhattan jest własnością Senator Oil. Senator Oil jest własnością Lord of London, możecie prześledzić to wszystko a zyskacie pojęcie jak to działa.

A więc byłem głównym menagerem Zodiac Productions. Było to moje stanowisko jako jednego z tych Trzynastu Ludzi, dlatego też znalem wielu różnych ludzi w muzycznym biznesie: wokalistów, kompozytorów, producentów muzyki, której słuchacie. Jednym z moich najbliższych przyjaciół w owym czasie był David Croffy. Raz, gdy byliśmy w zachodnim Hollywood powiedział do niego, że chciałem zadać mu kilka pytań… i że już znam na nie odpowiedzi, ale nie było mnie pięć lat i chciałem wiedzieć czy pewne rzeczy są ciągle tak samo jak przed moim odejściem.

Spytałem czy oni nadal biorą taśmę źródłową do pokoju świątyni? Dave odpowiedział, że tak. Dalej zapytałem czy nadal Sabat Czarownic wywołuje demony do taśmy źródła? Odpowiedział, że oczywiście. Wreszcie powiedziałem mu, że muszę coś wiedzieć, otóż, jaki jest główny cel muzyki rockowej? David odpowiedział, że taki sam jak przed moim odejściem, czyli abyśmy mogli rzucać czary na ludzi, na których nie bylibyśmy w stanie ich rzucić.

Powiedziałem, no dobra ostatnia sprawa: słyszałem, że teraz trzeba być inicjowaną czarownicą lub czarodziejem, aby dostać kontrakt od wytwórni. David odpowiedział, że tak właśnie jest. Dalej dodał, że wielu z nas to jest wiedźm czy magów, musiało być nimi, aby robić muzykę.”

Szanowni Państwo, o satanizmie, magii i szeroko pojętym okultyzmie, mówi się i pisze w ostatnim czasie coraz więcej. Jest to dobra tendencja, ponieważ wiedza pomaga nam chronić się przed złem. Na naszej stronie wielokrotnie podejmowaliśmy tematykę satanizmu i nadal podejmować będziemy, ze względu na fakt, że przeżywa on pewnego rodzaju renesans we współczesnym świecie a zatem jest to bezpośrednie zagrożenie duchowe dla każdego człowieka.

I tak dla przykładu Zespół Queen w piosence: Jeszcze jeden gryzie ziemię, korzystając z techniki backward masking umieścił w nagraniu słowa: „Palenie marihuany jest zabawą”. I właśnie technika backward masking, stała się ulubioną metoda tych grup na efektywniejsze oddziaływanie na słuchaczy. Technika ta, to nic innego jak nagrywanie tekstu, który można zrozumieć odtwarzając utwór od tyłu. Oczywiście, tekst taki jest umieszczany w trakcie trwania oryginalnego utworu i dziwne dźwięki, jakie byłyby słyszalne przy normalnym odtwarzaniu giną ukryte przez muzykę.

Słowa tak odtwarzane nie są słyszane i przyjmowane przez świadomość, są jednak rejestrowane przez mózg. Teksty takie nie mogą zostać przez człowieka osądzone jako dobre lub złe, z którymi się identyfikuje lub je odrzuca. Tak wprowadzona podstępnie informacja po prostu jest. Zostaje zakodowana jako własna bez świadomości jej istnienia. Taką technikę zastosował na przykład zespół Led Zeppelin w piosence Schody do nieba, ukryte tam zostały słowa: „To jest dla mojego słodkiego szatana”.

Z kolei w styczniu 1980 roku „American Photographer Magazine” podał, że nazwa zespołu KISS pochodzi od słów: „Kids In Satan Sernice”, co znaczy: „Dzieci w służbie szatana”. Podobnie zespół AC/DC łączy swą nazwę symbolem strzały, błyskawicy, która ma oznaczać spadającego z nieba jak błyskawica Szatana. Natomiast zespół Black Sabbath przed koncertem składał Szatanowi ofiarę na ołtarzu skrapianym krwią koguta.

Wyżej wspomnianych przypadków jest wiele, bardzo wiele. Jednak John Todd wspomina o innej, równie ważnej kwestii, a mianowicie o odprawieniu demonicznego rytuału nad taśmą źródłową danego albumu, konkretnego zespołu muzycznego, przed wydaniem go na rynek. Według mnie nie jest to niczym innym, jak ofiarowaniem go szatanowi, tak, aby mógł on po przez dany album i zawartą na nim muzykę, w sposób całkowicie destrukcyjny oddziaływać na słuchaczy.

To też na zakończenie chcemy przytoczyć bardzo ważny fragment z Biblii opisujący to, z czym mamy do czynienia: „Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich.” (Ef 6, 11-12).


Przeczytaj również:

David Bowie: ,,Rock zawsze był diabelską muzyką. Uważam, że jest niebezpieczny (…) zwiastujemy coś mroczniejszego od nas samych.’’


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.