Kanye West publikuje utwór „Wash Us in the Blood” z mrocznym i inspirowanym demonicznie filmem.

Udostępnij

Ta piosenka nie wychwala nikogo oprócz samego Kanye Westa, jest to jego manifestacja samouwielbienia a także, dyskretna pieczęć zła wypalona na „Wash Us In The Blood”. Ten mroczny i demoniczny bałagan stanowi satanistyczny chaos i przesłanie agresji, a panem tego typu chaosu jest sam Lucyfer. Chrześcijanie w oparciu o wiarę i jawne znaki powinni całkowicie odrzucić te demoniczne „śmieci”.

„Tutaj chodzi o przeznaczenie. Kiedyś zdarzyła mi się okazja zawrzeć umowę z tym czymś, dawno temu. To coś mnie ciągle wiąże i trzyma. Po co? By być tym, kim jestem dziś. Z kim wszedłem w układ? Wiesz… z tym… najwyższym dowódcą z tego świata i ze świata, którego nie widzimy.”

Bob Dylan.

Wydarzenia, do których dochodzi na ulicach USA, wydarzenia, które de facto przelały się również do innych krajów, w tym także do Europy, są przyczynkiem dla realizacji ukrytych działań politycznych, jednak ich w dzisiejszej publikacji nie będziemy omawiać, skupimy się na aspekcie duchowym. Drodzy Czytelnicy, jak dobro manifestuje się po przez działania i czyny dobrych ludzi, tak zło również manifestuje się, jednak po przez zachowania ludzi oddanych złu.

Z demonologii wiemy, że manifestacja zła sama z siebie jest nieczęsta, i występuje tylko w kluczowych momentach, ponieważ zło czy szerzej pisząc mrok, nie jest bezmyślną energię, lecz inteligentnym bytem, który nie aprobuje wystawiania go na próbę. Zatem, najczęściej zło odciska swoje piętno po przez działania człowieka. Zło, w konkretny, a przy tym ukryty sposób, podpisuje się przy określonych wydarzeniach, wypala swoją pieczęć, którą nie jest łatwo dostrzec, ponieważ nie wystarczy jedynie patrzeć, trzeba również rozumieć.

Kanye West ogłosił pojawienie się utworu „Wash Us in the Blood” z teledyskiem wyreżyserowanym przez Arthura Jafa i miksem Dr. Dre. W produkcji pojawia się także raper Travis Scott. Pierwsze ujęcia teledysku przedstawiają policjanta krzyczącego na protestujących w Black Lives Matter. Kolejne ujęcia pokazują, jak czarni oddychają ciężko, na łóżkach szpitalnych, mając na sobie maski ochronne przed koronawirusem SARS-CoV-2, wywołującym chorobę COVID-19.

Niezapisany, muzyczny seks, narkotyki i rock’n’roll znajduje się dziś w płomieniach, pozytywnie tryskając wydaniem „Wash Us In The Blood” przez „chrześcijańskiego” rapera Kanye Westa. Teledysk do utworu jest bezsprzecznie mroczny i złowrogi, bardziej przypomina grę wideo niż teledysk, a nastrój tam ujęty jest napojony gniewem. Oprócz tego, Westowi pomógł jawny satanista Travis Scott, znany z okultystycznego wydarzenia: Astroworld. W tym mrocznym i demonicznym bałaganie nie ma nic chrześcijańskiego.

Szatan musi mieć uśmiech od ucha do ucha, oglądając piosenkę „Wash Us In The Blood”, która kpi z krwawej ofiary Jezusa na krzyżu. Magazyn Rolling Stone uwielbia tego typu „twórczość” dlatego dziś stwierdza, że „Wash Us In The Blood” bardzo przypomina im wcześniejsze dzieło Westa „Yeezus”, w którym muzyk stwierdził, że jest Bogiem i mesjaszem. Świat Hollywood doskonale rozumie, na co tu patrzy i ani przez chwilę nie daje się oszukać, dlatego ani jedna recenzja nie wspomina nic o krwi Jezusa Chrystusa, ponieważ nie chodzi o przelaną krew Jezusa Chrystusa.

Ta piosenka nie wychwala nikogo oprócz samego Kanye Westa, jest to jego manifestacja samouwielbienia a także, dyskretna pieczęć zła wypalona na „Wash Us In The Blood”. Ten mroczny i demoniczny bałagan stanowi satanistyczny chaos i przesłanie agresji, a panem tego typu chaosu jest sam Lucyfer. Chrześcijanie w oparciu o wiarę i jawne znaki powinni całkowicie odrzucić te demoniczne „śmieci”.

Świat Hollywood i magazynu Rolling Stone stanowi kulturowe i opinio twórcze źródło XXI wieku. Dlatego spoglądając na cywilizację XXI wieku nie można, nie odnieść wrażenia, że w bramie prowadzącej do „centrum” współczesności stoi sam Lucyfer, i życzmy każdemu by nigdy w życiu nie był poddany sytuacji, w której przyjdzie mu się zbliżyć do tego „centrum”, ponieważ gdy raz spojrzy się w mrok, wówczas on na zawsze pozostaje w człowieku.



Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.