Kard. Walter Brandmuller i teolog Alfredo Morselli w gorzkich słowach o współczesnym Kościele.

Udostępnij


„Społeczeństwo zachowuje się dość obłudnie. Nadużycia, które wydarzyły się w Kościele to nic innego niż to, co dzieje się w ogóle w społeczeństwie. (…) Nie mniej odrealnionym jest zapominać lub przemilczać, że osiemdziesiąt procent przypadków nadużyć w Kościele dotyczyło męskiej młodzieży, a nie dzieci. Jest statystycznie udowodnione istnienie związku między nadużyciem seksualnym a homoseksualizmem.’’

Kard. Walter Brandmuller w rozmowie dla niemieckiej agencji DPA.

Sytuacja w kościele katolickim jest delikatnie rzecz ujmując niepokojąca. Proces pewnego rodzaju degradacji prawdy następuje w sposób bardziej zaawansowany od kilkunastu lat. W kwestii licznych herezji, które płynął z łona kościoła wypowiadało się wielu publicystów i ekspertów funkcjonujących zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz katolicyzmu. W tej kwestii wypowiedział się także w przeddzień swoich dziewięćdziesiątych urodzin, były przewodniczący Papieskiego Komitetu Nauk Historycznych, Kardynał Brandmuller.

Niemiecki kardynał, który wielokrotnie prowadził prywatne rozmowy z Kardynałem Ratzingerem, wspominał również o „zanikającym procencie sprawców nadużyć” wśród współczesnych zakonników, ale przede wszystkim księży. Zdaniem Brandmullera „trwająca od dekad seksualizacja społeczeństwa” pozostawiła blizny także wśród przedstawicieli duchowieństwa. Niedopuszczalnym jest, według niemieckiego hierarchy również i to, że zbyt często przedstawiciele Kościoła nie odróżniają się w zdecydowany sposób w tym tragicznym temacie od reszty społeczeństwa.

,,Obiektywnie rzecz biorąc panuje pomieszanie. Kościół zmaga się z tym pomieszaniem tak w duszpasterstwie, jak i w nauczaniu. Dowodem na to jest to, co stało się po Amoris Laetitia. W jednym z poprzednich wywiadów sam powiedziałem, że Kościół przeżywa swoje piekło, tak, jak zapowiedziała to Matka Boża w Fatimie. Pozostaję wszakże optymistą, bo Kościół wytrwa. Nie pokonają go moce ciemności.’’

Alfredo Morselli teolog z Bolonii i sygnatariusz Synowskiego Napomnienia.

Wieloletni przewodniczący Papieskiego Komitetu Nauk Historycznych w rozmowie udzielonej niemieckiej agencji DPA przyznał również, że „Kościół przeżywa teraz prawdziwy kryzys”, jakiego nie odnotowano przez ostatnie dwa tysiące lat. Należy zaznaczyć, że w takich krajach jak Belgia, Francja czy właśnie Niemcy, skarby wiary zostały praktycznie całkowicie zafałszowane lub zagubione. „Oczywistym jest, że kościelne wypowiedzi mniej lub bardziej odpowiadają linii społecznego mainstreamu” ponad to biskupi zbyt często reprezentują pozycje, które „są diametralnie sprzeczne z Pismem św.”  – Dodaje Brandmuller.

Obecnie za murami Watykanu toczy się bój między dobrem a złem, między chrześcijaństwem a oparami masonerii, które wtargnęły do świątyni Boga. O tym się nie wspomina, o tym księża nie mówią z ambony, tak jak gdyby nie było tematu a przecież na całym świecie miliony wiernych odchodzą od chrześcijaństwa ze względu na niebywałe sygnały, jakie płyną czy to od samego Papieża czy wręcz dyktatorskiej Kurii Rzymskiej. Nie tak dawno nawróceni muzułmanie na chrześcijaństwo wysłali taki oto otwarty list do Franciszka.

,,Dlaczego Ojcze Święty Podkreślasz wielokrotnie, że Islam jest religią dobrą samą w sobie? Czy to, dlatego ryzykowaliśmy życiem, aby zostać katolikami? Przez kilka lat, wielu z nas próbowało się z tobą skontaktować przy wielu okazjach.

Nigdy nie otrzymaliśmy najmniejszej odpowiedzi na nasze listy i prośby o spotkania. Czy twoje słowa nie kwestionują słuszności wyboru, który podjęliśmy ryzykując własnym życiem? Czy wiesz, że islam nakazuje śmierć apostatom (Koran 4,89, 8,7-11)?

Jak można porównać islamską przemoc z tak zwaną chrześcijańską przemocą? Islam to totalitaryzm podzielający logikę odrzucenia Królestwa Bożego.

Proislamskie przemówienie Waszej Świątobliwości nie zachęca muzułmanów do opuszczenia islamu. Takie osoby jak Magdi Allam (dziennikarz i polityk pochodzenia egipskiego, który przeszedł na katolicyzm), opuszczają Kościół, ponieważ są zniesmaczeni tchórzostwem, zranieni przez niejednoznaczne gesty i zdezorientowani brakiem ewangelizacji.’’

Drodzy Czytelnicy, współczesny Kościół jest niczym łódź miotana falami ideologii XXI wieku. Następuje wypaczenie w nauczaniu ewangelii, momentami dochodzi nawet do sytuacji, w której mamy do czynienia z herezją. Taki jest Kościół w XXI wieku. Ponad to zbyt często pada zdanie mówiące o odejściu od chrześcijaństwa ze względu na postępowanie księży czy biskupów. Ci, których zadaniem jest gromadzenie ludzi przy Bogu nie mogą tych samych ludzi od Boga przepędzać.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.