„Kasta Nadzwyczajna” Polskich sędziów to patologiczny system zamknięty sam w sobie i samoistnie się regulujący.

Udostępnij

Ci ludzie nie są wybierani na żadną kadencję, nie wybiera ich naród. Oni stają się sędziami dożywotnie. Następnie w ramach wewnętrznych oddziaływań jedni pną się w górę drabinki kariery a inni nie. To sprzyja korupcji, dlatego sądownictwo należy zreformować, ponieważ jest ono w opłakanym stanie mało tego, stan ten nieustannie się pogarsza.

W Polsce istnieje trójpodział władzy. Jednak w ostatnich miesiącach zrobiło się głośniej o władzy sądowniczej, która to według wielu osób oraz organizacji społecznych jest władzą wyjętą spod kontroli. Jest systemem zamkniętym samym w sobie i samoistnie się regulującym. Ostatnie wypowiedzi o istniejącej ,,kaście ludzi’’ są również skandaliczne. Oczywiście w mediach wielu sędziów odcina się od tego typu wypowiedzi, nazywając je niefortunnymi, ale czy tak skrajną wypowiedz można nazwać niefortunną?

Nie rozmawiamy tutaj o jeździe pod prąd na drodze jednokierunkowej, lecz o wypowiedzi kogoś, kto stoi na najwyższych szczeblach sądownictwa w Polsce. Ta wypowiedz jest niebezpieczna, ponieważ pokazuje w gruncie rzeczy to, w jaki sposób pewne kręgi sądownicze w naszym kraju widzą siebie na tle reszty społeczeństwa. Poziom urojonej megalomani osiąga tak skrajny poziom, że w wielu procesach sędziowie uniewinniają innych sędziów wbrew prawu a nawet logice.

Jednak zacznijmy od samego początku a ów początek miał miejsce w roku 1989, kiedy to dochodziło do zmiany ustroju w Polsce. Co wówczas zrobiono lub inaczej, czego nie zrobiono? Otóż popełniono jeden podstawowy błąd a mianowicie sędziowie orzekający wyroki w czasach PRL od tak znaleźli się w III RP, bez lustracji bez żadnych wyjaśnień czy pewnego rodzaju rewizji dotychczas wydawanych wyroków. Ta pseudo patologiczna transformacja w sądownictwie doprowadziła do pogłębionej degeneracji, której owoce obserwujemy obecnie.

Nie oszukujmy się, wielu sędziów w czasach PRL wydawało skrajne i skandaliczne wyroki, nikt ich za to nie rozliczył, mało tego, ci ludzie bez żadnych przeszkód kontynuowali swoją pracę w III RP. Czy jest to normalna sytuacja? Z pewnością nie. Przy tej okazji należy wspomnieć o pewnym trendzie, doskonale obrazowanym przez Lecha Wałęsę. Otóż były prezydent Polski, który dla wielu stanowił wzór cnot nagrodzony przyznaniem pokojowej nagrody Nobla, obecnie roztrwonił wszelkie, nawet najmniejsze elementy własnej świetności, często działając na szkodę Rzeczpospolitej czy oznajmiając wszem i wobec, że nawiązał kontakt z kosmitami.

Powstaje, zatem pytanie czy to nie ukazuje, w jaki sposób pokojowa nagroda Nobla została upolityczniona do granic? Od pewnego czasu możemy obserwować upadek w świecie kultury. Oscary są przyznawane filmom kontrowersyjnym, często takim, które zakłamują prawdę. Eurowizję wygrywają osoby promujące ideologię gender, akurat w momencie, gdy ten temat zalewa Europę. Można odnieść wrażenie, że wszystkie te kulturalne wyróżnienia od jakiegoś czasu stały się jedynie instrumentem w międzynarodowej rozgrywce.

Jeżeli ktoś dopuścił się zdrady na własnej Ojczyźnie, to pokojowa nagroda Nobla czy inne między narodowe wyróżnienie nie zmieni tego faktu. Tutaj nie dojdzie do cudu i kłamstwo nie zostanie zamienione w prawdę a to obecnie próbuje się za wszelką cenę zrobić. Gdybać i dywagować nad tym czy tamtym można w sprawach mniej ważnych, natomiast sprawy związane z wolnością człowieka oraz jego prawami są niezatarte i jednolite. Kłamstwo powtórzone nawet tysiąc razy pozostaje nadal kłamstwem.

Powróćmy jednak do tematu głównego. Otóż z owego pierwszego błędu a zatem bez warunkowego przejścia sądownictwa PRL do czasów III RP, wyrósł kolejny i jest nim pewnego rodzaju nietykalność sędziów brew zasadzie równoważenia się władz. Ci ludzie nie są wybierani na żadną kadencję, nie wybiera ich naród. Oni stają się sędziami dożywotnie. Następnie w ramach wewnętrznych oddziaływań jedni pną się w górę drabinki kariery a inni nie. To sprzyja korupcji, dlatego sądownictwo należy zreformować, ponieważ jest ono w opłakanym stanie mało tego, stan ten nieustannie się pogarsza.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. flickr.com


 

This article has 1 Comment

  1. Herod kazał powyrzynać konkurencję i gdyby oni mogli zrobiliby to samo.
    Archaiczna dawno nie weryfikowalna struktura odstająca od współczesności.
    Jednak o niespotykanym silnym lobby.
    Jedynie operacyjnie taką narośl można usunąć.

Comments are closed.