Koran: święta księga Islamu Cz.2 Prorok i pakt z demonem. Historia z kart pergaminu odnalezionego w Sanie.


Chcemy również napisać o południowo koreańskiej pastor Bo ra Choi, która otrzymała wiele wizji piekła w ostatnich latach, widziała w nich liczne cierpienia, obrzydliwości ale także największych grzeszników, próbujących ostrzec tych, którzy jeszcze żyją. Pośród wszystkich tych dusz pastor Choi widziała w swych wizjach także świętego proroka islamu. Ma on przebywać tam w jeziorze pełnym ognia i krwi.

Kluczowe dla muzułmańskiej tradycji przekonanie o niezmienności Koranu, zostało poddane w wątpliwość w skutek niezwykłego odkrycia. W roku 1972 runął dach najstarszego meczetu w Sanie, znaleziono wówczas skrytkę a w niej tysiące pergaminów. Fragmenty zawarte na odnalezionych pergaminach wzbudziły liczne kontrowersje u jednych budząc podziw i fascynację by z kolei u drugich zbulwersowanie a momentami wręcz nienawiść względem znaleziska.

Obecny przy odkryciu archeolog Paolo Costa, powiadomił Jemeńskie władze, mogło bowiem chodzić o odnalezienie dotąd nieznanych fragmentów Koranu. Datowanie metodą radio węglową pozwoliło w przybliżeniu określić ich wiek na 680 rok naszej ery, czyli na pierwsze stulecie islamu. Szokującym dla badaczy okazały się teksty, które stanowiły znacznie bardziej rozbudowane fragmenty od tych powszechnie obowiązujących. Paolo Costa stwierdził nawet, że wygląda to tak jak gdyby ktoś w oficjalnej wersji tej świętej księgi dokonał cenzury i wymazał niepożądane urywki.

,,Jestem posłańcem oświecenia, niosę tobie i ludowi tej świętej ziemi objawienie, które stanie u początków potężnej religii, ona wyprze wszystkie inne religie. Słuchaj uważnie słów mojego objawienia a poznasz prawdę i osiągniesz wieczne zbawienie u mego boku. Ja posłaniec oświecenia mówię tobie byś powstał i szerzył moje słowa, które dziś słyszysz. Jestem nowym wcieleniem (…) [tutaj następuje nieczytelny fragment].

Podnieś miecz i tarczę, będą potrzebne w zbliżających się stuleciach. Nie szczędź siły, potu i krwi, to wszystko stanowi cenę rozpowszechnienia mojego objawienia. Nie zawiedź mnie, karą za nieposłuszeństwo będzie wieczny ogień.’’

Fragment tekstu odnalezionego w 1972 roku w Sanie.

Pergaminy odnalezione w Sanie stały się bardzo szybko obiektem zainteresowania prywatnych kolekcjonerów. Część z odnalezionych pism sprzedano prywatnym inwestorom na nielegalnie zorganizowanych aukcjach z kolei kilkanaście pergaminów zniknęło w niewyjaśnionych okolicznościach, policja wspomina o chaotycznym rabunku. Natomiast fragmenty, które udało się ocalić przedstawiają przesłanie, którego urywek zacytowaliśmy powyżej oraz wysoce kontrowersyjny cytat, który rzuca nowe światło na źródło objawienia koranicznego.

,,Nie jestem jeden, jest nas wielu, ale to ja przewodzę wszystkim i dla nich stanowię Bóstwo. Przybywam z mroku by ofiarować światłość, nauczam swojej prawdy, która jest prawdą jedyną. Nie ma innych bogów niż ja jestem. To, co przekazuje będzie filarem mojego ponownego przyjścia na ziemię.

Objawienie, które ci daję, jest drogą ku zjednoczeniu i władzy. Nie oglądaj się za siebie, nie słuchaj innych, bądź mi posłuszny a ja sprawię, że podbijesz cały świat. Ja jestem oświeceniem i mrokiem, łącze przeciwstawne światy w jednym bycie, którym ja jestem.’’

Kolejny fragment tekstu odnalezionego w 1972 roku w Sanie.

Ten urywek zapoczątkował postrzeganie źródła koranicznego objawienia jako źródła demonicznego, zawierającego znamiona obecności samego Lucyfera. To jednak nie wszystko, kolejny fragment, który zaraz przytoczymy, przedstawia wydarzenie z historii proroka, który w obliczu zbliżającej się śmierci otrzymuję ofertę ponownego życia, w zamian za rozpowszechnienie objawienia, jakie otrzyma w późniejszym czasie.

,,Byłem sam, szalała burza piaskowa. Od wielu dni maszerowałem przez pustynię, śmierć była przy mnie. Upadłem, piach był w moich ustach i na moich powiekach. Wtedy go zobaczyłem, powiedział do mnie: «Jestem najpotężniejszym aniołem, który został wygnany jednak ja powrócę. Dziś uratuje cię, ale w zamian zażądam od ciebie całkowitego posłuszeństwa. Co na to odpowiesz?» Odpowiedziałem mu, że zgadzam się na wszystko, czego ode mnie zażąda. Wtedy odpowiedział: «Żądam od ciebie twojej woli i sił fizycznych w szerzeniu objawienia, jakie w przyszłości przekażę tobie. Wreszcie u kresu twojego życia, zażądam twej duszy.» Ja zgodziłem się, burza piaskowa ucichła, przeżyłem.’’

Fragment przez wielu badaczy uznawany za pakt z demonem w Koranie.

Drodzy Czytelnicy, na koniec chcemy napisać o południowo koreańskiej pastor Bo ra Choi, która otrzymała wiele wizji piekła w ostatnich latach, widziała w nich liczne cierpienia, obrzydliwości ale także największych grzeszników, próbujących ostrzec tych, którzy jeszcze żyją. Pośród wszystkich tych dusz pastor Choi widziała w swych wizjach także świętego proroka islamu. Ma on przebywać tam w jeziorze pełnym ognia i krwi.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. en.wikipedia.org


 


This article has 1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.