LGBT: ludzie nie rozumieją sedna sprawy, nie rozumieją nadprzyrodzonych sił kierujących tymi wydarzeniami.

Udostępnij

Nawet poza najbardziej szalonymi seksualnie wybrykami parad LGBT i szerzącej się sieci barów dla gejów, należy stanowczo zauważyć, że społeczność ta opiera swoje istnienie na błędnej koncepcji orientacji seksualnej. Cywilizacja musi ponownie zrozumieć jako społeczeństwo, że pragnienia seksualne mogą być złożone i prawie nieskończone, ale czystość pomimo pokusy jest prosta i uniwersalna. Należy to podkreślić, szczególnie teraz, gdy widzimy nacisk na silnie nieuporządkowane tendencje pedofilskie, które już wkrótce zostaną uznane za tożsamość wyzwolenia.

,,Jedyne, co musicie robić to dobrze się bawić, nie interesujcie się światem i wydarzeniami was otaczającymi. On będzie z wami, pozwólcie mu uczyć się waszych zachowań, pozwólcie mu to robić każdego dnia waszego życia, słuchajcie tego, co wam nakaże, ponieważ on powraca z całą mocą i nikt oraz nic tego nie zmieni. Człowiek będzie mógł być, kim zechce, płomień nauki doszczętnie wypali dotychczasowy ład.’’

Wizja objawiona Antonowi LaVey przez byt duchowy nazywający samego siebie Angra Mainyu. LaVey to założyciel i najwyższy kapłan Kościoła Szatana.

Ideologia LGBT to wymysł jedynie człowieka czy może coś więcej, coś, co wykracza daleko po za ramy naszej świadomości i sposobu postrzegania rzeczywistości? Notabene rzeczywistości, która zbyt często jest taka, jaka chcą, aby była inżynierowie zachowań społecznych i rozwoju współczesnej cywilizacji. Miliony ludzi nie rozumieją sedna sprawy, ponieważ nie rozumieją nadprzyrodzonych sił kierujących tymi pozornie rozdrobnionymi wydarzeniami.

,,Tutaj chodzi o przeznaczenie. Kiedyś zdarzyła mi się okazja zawrzeć umowę z tym czymś, dawno temu. To coś mnie ciągle wiąże i trzyma. Po co? By być tym, kim jestem dziś. Z kim wszedłem w układ? Wiesz… z tym… najwyższym dowódcą z tego świata i ze świata, którego nie widzimy.’’

Bob Dylan.

Drodzy Czytelnicy, to prawda, że ​​czysto ideologiczne środki mogą doprowadzić do daleko posuniętej zmowy o zasięgu globalnym, ale im bardziej jesteśmy świadkami rozpadu i szerzącej się degeneracji wokół nas, tym bardziej skłaniamy się ku przekonaniu zakładającemu bezpośredni wpływ sił zła kształtujących współczesne społeczeństwa i całą cywilizację. Dosłownie to tak jak gdyby sam Bóg pozwalał księciu świata i jego sługom poprowadzić wielu ku ideologicznej otchłani.

,,Możecie próbować opisać moją potęgę, ale nigdy nie zdefiniujecie mojego istnienia. To ja dziś wybieram ciebie i tobie podobnych do tego by szerzyli mrok. Ja żyję, dlatego zawsze uważaj, czego ode mnie zażądasz, ponieważ każde twoje słowo może być początkiem końca.

Jestem kłamcą i nigdy nie przeminę, dlatego w dobie zbliżających się wydarzeń potrzebuję wybranych, których poślę w świat, by szerzyli spustoszenie w duszach człowieczych.’’

Wizja objawiona Antonowi LaVey przez byt duchowy nazywający samego siebie Angra Mainyu. LaVey to założyciel i najwyższy kapłan Kościoła Szatana.

Współcześnie doszło do sytuacji, w której społeczność LGBT doprowadziła w znacznym stopniu do wypaczenia pojęcia miłości. Wyznawcy ideologii LGBT przekształcili zafałszowany obraz miłości w bóstwo. To w dalszej konsekwencji może doprowadzić do rozkwitu pustego poczucia intensywnej miłości, a być może nawet bardziej niebezpiecznie dla całego społeczeństwa, ponieważ może doprowadzić nas do usprawiedliwiania deprawującego oraz duchowo destrukcyjnego zachowania innych.

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu krzyk zafałszowanej miłości stał się argumentem dla par tej samej płci, które mają ze sobą związki, a wkrótce potem pojawiło się żądanie małżeństwa oraz adopcji dzieci. Czy tak trudno jest sobie wyobrazić, że w niezbyt odległej przyszłości ten sam krzyk miłości upomni się o pedofilię? Podstawa i fundamenty tej akceptacji zostały już położone. Na naszych oczach dochodzi do zredefiniowania podstawowych prawd oraz zacierania odwiecznej granicy dobra i zła.

,,Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, którzy ją głoszą. Prawda jest nową mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym (…) Należenie do mniejszości, nawet jednoosobowej, nie czyni nikogo szaleńcem. Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny. Normalność nie jest kwestią statystyki.

George Orwell.

Nawet poza najbardziej szalonymi seksualnie wybrykami parad LGBT i szerzącej się sieci barów dla gejów, należy stanowczo zauważyć, że społeczność ta opiera swoje istnienie na błędnej koncepcji orientacji seksualnej. Cywilizacja musi ponownie zrozumieć jako społeczeństwo, że pragnienia seksualne mogą być złożone i prawie nieskończone, ale czystość pomimo pokusy jest prosta i uniwersalna. Należy to podkreślić, szczególnie teraz, gdy widzimy nacisk na silnie nieuporządkowane tendencje pedofilskie, które już wkrótce zostaną uznane za tożsamość wyzwolenia.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. flickr.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.