List siostry Tomasi sprzed 340 lat to demoniczne przesłanie.


24 List Siostry Tomasi sprzed 340 lat to demoniczne przesłanie


Dziś zaglądniemy na ciemną stronę mocy, tak możemy to określić. Otóż jak wiemy Bóg stwórca wszystkiego, co dobre pozostawił dla swoich stworzeń przesłanie zawarte w Biblii. Powstaje jednak przy tej okazji pytanie czy Lucyfer, stwórca wszystkiego, co złe także pozostawił przesłanie i konkretne wskazówki dla swoich wyznawców? Jak wiemy, oczywiście odpowiedz na to pytanie jest twierdząca i dla przykładu możemy tutaj podać chociażby Biblię Szatana, której pod żadnym pozorem nikomu nie polecamy czytać, ale dlaczego o tym już kiedy indziej.

Dziś o pewnej zakonnicy sprzed 350 lat, która według wielu była opętana przez demona i pozostawiła po sobie list, który właśnie podyktował jej sam Szatan. Ów list został spisany w XVII wiecznej włoskiej miejscowości. Dziś treść przesłania została wreszcie odczytana, odszyfrowana dzięki pomocy nowoczesnej technologii a konkretnie programu do łamania szyfrów z Dark Web, programu, którego używa przede wszystkim wojsko oraz różnego rodzaju agencje wywiadu.

24 List Siostry Tomasi sprzed 340 lat to demoniczne przesłanie 2

Dokument, o którym dziś chcemy napisać jest jednym z najbardziej dziwnych i tajemniczych dokumentów, jakie kiedykolwiek zostały spisane przez osobę duchowną. Autorką listu jest Isabella Tomasi, która jeszcze w wieku 15 lat wstąpiła do klasztoru benedyktynek. List został odszyfrowany dzięki pracy informatyków z Ośrodka Badań Ludum Science Centre mieszczącego się w Katanii. Szef zespołu Daniele Abace wspomina o dziwnych zjawiska, jakie towarzyszyły większości osób pracujących nad rozszyfrowaniem listu.

,,Nie chcę wnikać w szczegóły opisujące to, w jaki sposób moi koledzy z Ludum Science Centre doznawali obcowania z czymś niewytłumaczalnym. Tak wiem, że brzmi to dziwnie, ale nie znajduję tutaj lepszych słów. Natomiast ja osobiście wielokrotnie przebywając w domu i pracując nad listem pozostawionym przez siostrę Benedyktynkę Tomasi miałem bardzo silne przeczucie, wrażenie, że ktoś mnie obserwuje. Czasem, gdy szybko odwróciłem głowę za siebie, dostrzegałem rozmytą postać, która momentalnie znikała. Nie wiem czy było to urojenie wynikające z przepracowania, ale chciałem się tym z wami podzielić. Dziwnych zjawisk było znacznie więcej, ale pozostawię je już dla siebie.’’

Dalej Daniele Abace po części wyjaśnia, w jaki sposób rozszyfrowali pozostawiony tekst.

,,Nie była to sprawa oczywista, jak wiemy tajemnica zalegająca nad tym listem sięga ponad trzystu lat i dodatkowo owiana jest mrokiem wyznań satanistycznych. Otóż ostatecznie do rozszyfrowania użyliśmy przede wszystkim programu językowego opartego na antycznej grece, języku arabskim, alfabecie runicznym, starożytnej łacinie a także języku aramejskim. Pomysł ten był także podyktowany i tym, że siostra Tomasi była wybitną lingwistką swoich czasów.’’

A zatem co światu chciał przekazać Lucyfer pod płaszczykiem siostry Benedyktynki?

,,Bogu wydaje się, że może uczynić śmiertelników wolnymi, tak nie jest, w miejsce wolności wkracza zniewolenie. To wy, śmiertelnicy wynaleźliście sobie coś takiego jak Bóg. Religia to system, który nie służy nikomu i niczemu. Pamiętajcie, Jezus jest niepotrzebnym obciążeniem dla innych. Czyńcie to, co chcecie a wówczas ja będę z wami. Zaufajcie mojej mądrości a zdobędziecie ziemię, ja wam rozpościele pod stopami wszystkie dobra tego świata. Co chce w zamian? Nie wiele, chce tylko, aby ktoś mnie kochał i był przy mnie tak jak ja będę przy nim.’’

Co o tym Sądzicie? Jeżeli przeanalizujemy różnego rodzaju teksty opisujące działanie Szatana, to szybko zorientujemy się, że jego strategia opiera się na kłamstwie i kuszeniu. Ten tekst, który dziś po upływie ponad 340 lat dociera do coraz większej liczby ludzi na naszym globie, pokazuje moc, z jaką działa zło, oraz to, że nie jest to nic innego jak forma reklamy zachęcającej do zawarcia paktu z demonem. Słowa listu są wysoce wyrafinowane i zabójcze.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com



This article has 1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.