Magia i wiedza tajemna Cz.2: tylko nieliczni są zdolni do wykroczenia poza nakreśloną „linię myślenia”.

Udostępnij

Nie dawno rozmawiałem z badaczem starożytności, z człowiekiem w mojej opinii wybitnym. Powiedział on do mnie, cytuje: „Pozbawione przyrodzonego prawa do zrozumienia i pogrążające się w ignorancji masy, w końcu stały się nikczemnymi niewolnikami duchowych oszustów. Powszechnie panowały przesądy, a magowie całkowicie zdominowali sprawy narodowe. Dlatego też ludzkość nadal cierpi z powodu zła, które sprowadziło na ten świat kapłaństwo Atlantydy i Egiptu”.

„Na całym świecie działa przeciwko nam monolityczny i bezwzględny spisek, bazujący na ukrytych środkach, by rozszerzać swą strefę wpływów. Jest to system, który zgromadził ogromne ludzkie i materialne zasoby, dla zbudowania zjednoczonej i wysoce skutecznej maszyny, która łączy operacje militarne, dyplomatyczne, wywiadowcze, ekonomiczne, naukowe i polityczne. Jej przygotowania są ukrywane, a nie ogłaszane, jej pomyłki grzebane, a nie publikowane a jej przeciwnicy uciszani.”

John F. Kennedy. Były Prezydent USA.

Magia, wiedza tajemna, chęć poznawania rzeczy ukrytych przed ludźmi, wkroczenie pomiędzy osoby, które posiadają odpowiedzi na pytania, jakie wielu obawia się nawet zadać. Czy „to” jest warte zainteresowania i ryzyka, które wynika z owego zainteresowania? Jedno jest pewne, jeżeli zrozumiemy, że tak zwane „elity” siedzą „po uszy” w okultyzmie, to szybko dotrze do nas, że ten „jeden procent” społeczeństwa, który stanowią wyżej wspomniane samozwańcze „elity”, całkowicie kontroluje prawie każdy aspekt naszego życia, od zdrowia i finansów po politykę i edukację.

Osobiście uważam, że czołowi politycy światowi oraz europejscy, pokroju Merkel lub Macrona i inne osoby publiczne z różnych powodów są zaangażowani w tego typu „okultystyczne” sprawy, ale wierzę również, że te osoby zajmują niskie miejsca w hierarchii „wtajemniczonych” i że być może te ceremonie i rytuały na „wyższych poziomach” wykraczają daleko poza to, co każdy z nich może sobie wyobrazić.

Nie tak dawno WikiLeaks ujawniło informacje dotyczące Johna Podesty, szefa kampanii prezydenckiej Clintona i byłego szefa sztabu Białego Domu. WikiLeaks ujawnił, że Podesta został zaproszony na wydarzenie o nazwie „Spirit Cooking” przez artystkę Marinę Abramovic. Źródła „Spirit Cooking” można znaleźć w „Cake of Light”, sakramencie występującym w religii Thelemy, która to religia została założona przez Aleistera Crowleya. Crowley wypowiedział również takie o to słowa: „Czyń co chcesz, to wszystko będzie prawem. Nie ma innego Boga, poza człowiekiem”. Zdanie to jest doskonałą kwintesencją satanizmu.

A teraz Szanowni Państwo, składnikami wchodzącymi w skład sakramentu „Spirit Cooking” jest miód, olej, krew menstruacyjna i nasienie. Sakrament ten ma symbolizować związek między mikrokosmosem, człowiekiem, a makrokosmosem i boskością. „Spirit Cooking” reprezentuje także jedną z głównych maksym hermetycznych: „Jak na górze, tak na dole”. Spożycie „Ciastka Światła” jest wypełnieniem świętego kręgu i umożliwia połączenie między człowiekiem a boskością.

Jeśli podążamy za tradycjami występującymi na przestrzeni wieków i całych tysiącleci, to widzimy opisy działalności okultystycznej w literaturze i relacjach osobistych. I teraz bardzo ważna kwestia, otóż tak zwana „globalna elita” istniała praktycznie od zawsze, niezależnie od tego, czy była to arystokracja w starożytnej Grecji i Rzymie, kościół w średniowieczu i później, czy dzisiejsza polityka i świat finansjery.

W mojej opinii, konkretne rodziny rzeczywiście utrzymywały swój uścisk nad rasą ludzką, zalewając świat dezinformacją i kontrolując nasze postrzeganie świata i dyktując, jakiego rodzaju życia powinniśmy pragnąć. Spójrzcie na współczesną cywilizację, szczególnie na zachód europy czy USA. Obywatele tych regionów są niczym roboty, zachęcane do dopasowania się do z góry ustalonej „formy istnienia” i robienia tych samych rzeczy (religia przeciętności).

Tak, więc istnieje pełna kontrola nad rasą ludzką i nie jest to teoria spiskowa czy objaw wybujałej wyobraźni. Jeżeli do tego dodamy fakt, że magia i szeroko pojęty okultyzm są używane do kontrolowania mas, to staje się to wysoce niepokojące i wymaga od nas ostrożności, indywidualnego myślenia oraz oddania się pod opiekę Jezusa Chrystusa. To Jezus Zwyciężył świat, śmierć i szatana, dlatego też, z kim jeżeli nie z Nim?

Dlaczego tak trudno w to uwierzyć? Dlaczego tak trudno zrozumieć, że istnieje zło i szatan, który dąży do zniszczenia ludzkości, a w osiągnięciu tego celu posługuje się wybranymi starożytnymi „rodami”? Być może, dlatego tak trudno w to uwierzyć, ponieważ naszym rozumieniem granic rzeczywistości kierują ci sami ludzie, de facto oskarżani o te praktyki. Tak domyka się błędne koło zwiedzenia i jedynie nieliczni są zdolni do wykroczenia poza nakreśloną „linię myślenia”.

Nie dawno rozmawiałem z badaczem starożytności, z człowiekiem w mojej opinii wybitnym. Powiedział on do mnie, cytuje: „Pozbawione przyrodzonego prawa do zrozumienia i pogrążające się w ignorancji masy, w końcu stały się nikczemnymi niewolnikami duchowych oszustów. Powszechnie panowały przesądy, a magowie całkowicie zdominowali sprawy narodowe. Dlatego też ludzkość nadal cierpi z powodu zła, które sprowadziło na ten świat kapłaństwo Atlantydy i Egiptu”.


Przeczytaj również:

Magia i wiedza tajemna Cz.1: światowe elity wykorzystują magiczne rytuały, aby wyczarować „istoty” i uzyskać większą moc.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.