Malawi: Zbiorowa histeria przed wampirami. Ewakuacja ONZ.


11 Malawi Zbiorowa histeria przed wampirami. Ewakuacja ONZ


“Zamienił się w potwora i gonił nas. Potem rozwinął skrzydła i odleciał, nie wiemy, co to było, ale kilka osób zostało dotkliwie poranionych. Boimy się wychodzić nocą z domu, bo nie wiemy czy to coś jest szalonym człowiekiem dręczonym przez morderczy obłęd, czy to jakiś potwór. Prosimy o pomoc, niech świat nas usłyszy”.

Abena Ekua. Mieszkanka Malawi. Afryka.

To, o czym chcemy dziś napisać wydaje się być wyrwane wprost z filmu o krwiożerczych potworach atakujących nocą bezbronnych i nic nie przeczuwających ludzi. Tak, dobrze Przeczytaliście, dziś w pewnym sensie podejmiemy temat wampirów, ponieważ ich działanie skłoniło ONZ do ewakuacji z jednego z krajów Afrykańskich. Informacja ta obiegła bardzo szybko media światowe, ponieważ mamy tutaj do czynienia z czymś niecodziennym, z czymś nienaturalnym, można by pokusić się o stwierdzenie, że to sprawa dla Moldera i Scully ze słynnego już serialu Z Archiwum X. Niemniej jednak istnieje drobna różnica, otóż mamy tutaj do czynienia nie z serialem, ale prawdziwym życiem.

Oficjalnie ONZ ogłosiło ewakuację wszystkich swoich misji prowadzonych na terenie Afrykańskiego Malawi. Przyczyną jest, jak możemy przeczytać, masowe polowanie na wampiry prowadzone przez tutejszych mieszkańców. BBC i The Guardian powołując się na swoje źródła w Departamencie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych donosi, że cały chaos i panika są spowodowane atakami wampirów oraz krwiożerczych istot człekokształtnych. Koniec oficjalnego raportu brzmi krótko i rzeczowo. “Zawieszamy czasowo działalność w Malawi, dopóki sytuacja nie ulegnie normalizacji.”

Tysiące wampirzych grobów odkrywanych przez badaczy.

Malawi to jeden z najbiedniejszych krajów współczesnego świata, panuje tam zacofanie i analfabetyzm, do tego bardzo wysoki poziom religijnych przesądów, a zatem może to w jakimś stopniu tłumaczyć ów niewiarygodny atak zbiorowej histerii przed wampirami. Mieszkańcy Malawi, utrzymują, że wampiry atakują głównie nocą. Do tej pory, to znaczy przez kilka lat ataki regularnie obejmowały trzodę hodowlaną, jednak od kilkunastu dni to się zmieniło. Rano odnajdywane są zwłoki ludzki z całkowicie wypompowaną krwią. W Malawi powstały nawet bandy łowców wampirów.

Na początku września lokalne media donosiły o wzroście incydentów związanych z łamaniem prawa przez rozwścieczonych bezczynnością policji mieszkańców. Doszło nawet do kilku ataków na posterunki policji oraz szpitale. Destabilizacja sięga szczytów, tak przynajmniej relacjonują obserwatorzy ONZ, na podstawie relacji, których podjęto decyzję o ewakuacji pracowników tejże organizacji z terytorium Malawi. Zagrożenie dla zdrowia a nawet życia jest już zbyt wysokie w obliczu powiększającej się histerii i pewnego rodzaju psychozy podsycanej lękiem.

Obecnie Malawi ogarnięte zostało przez wewnętrzną rewolucję, której sztandarem jest jeden cel, wymordowanie wszystkich wampirów. Dochodzi do ataków na karetki, szpitale, posterunki policji a nawet podjęto działania mające na celu zablokowanie licznych dróg przejazdowych, na których stoją zapory. Grupy ludzi tak zwane grupy samoobrony sprawdzają każdy podejrzanie wyglądający samochód, a podejrzanych o krwiopijstwo mordują na miejscu. W ten sposób zabito już ponad 16 osób a to w zasadzie początek owych czystek.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com



This article has 1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.