Marsz 11 listopada jako pretekst do zainicjowania zamieszek?

Udostępnij

12-marsz-11-listopada-jako-pretekst-do-zainicjowania-zamieszek

Fot. youtube.com

[fb_button]

,,Wszystko w ręku Gronkiewicz-Waltz. Jako prezydent Warszawy ma wpływ na trasy przemarszu 11 listopada. Spodziewam się, że nic nie zrobi w tej sprawie, a może nawet będzie starała się doprowadzić do konfrontacji.’’

Mariusz Błaszczak w ‘‘Kwadransie politycznym’’

Ktoś kiedyś stwierdził, że polityka jest tak naprawdę tylko i wyłącznie dla polityków nie dla zwykłego człowieka i obywatela. Mało tego, obecnie świat poszedł znacznie do przodu, można by przekornie napisać, że udoskonalił się pod względem manipulacji, socjotechniki i oczywiście udoskonalił się w sferze propagandy politycznej, o czym dziś napiszemy. Napiszemy o tym, ponieważ zbliża się ważna data dla naszego narodu, a jest to 11 listopada. Obecnie jest jeszcze październik nie mniej jednak już można usłyszeć pewne odgłosy nadciągającej burzy.

Każdego roku, w naszym kraju, obchody dnia 11 listopada są ubogacone w różnego rodzaju zajścia, czy też incydenty. Co ważne, jeżeli w danym marszu zbierze się kilkanaście lub kilkaset tysięcy osób to incydenty są wręcz rzeczą normalną, ponieważ ciężko zapanować nad tak dużym zgromadzeniem. Gorzej jest, gdy w danej społeczności, ktoś próbuje sztucznie wywołać chaos i zdezorganizować marsz w taki sposób, który będzie na jego rękę. Obecnie do 11 listopada pozostało sporo czasu, ale pewne siły polityczne oraz medialne nie tracąc czasu już dziś podgrzewają atmosferę, chcąc wywołać szum a w konsekwencji, czego chaos i być może coś więcej.

Pan Tomasz Lis nie dawno opublikował wpis na jednym z portali społecznościowych nawołujący do zorganizowania marszu pół miliona ludzi przeciw PIS, co ciekawe, ów marsz jest planowany na dzień 11 listopada. Czy zatem nie wydaje się to dziwne, że Pan Tomasz Lis, obrońca demokracji i praw Polaków, nawołuje do zorganizowania marszu a w zasadzie demonstracji, która tak naprawdę może być iskrą i wywołać zamieszki? Mało tego, będzie to nowa pożywka dla mediów głównego nurtu w Polsce oraz zagranicą by siać propagandę o upadku demokracji i wszelkich wartości Europejskich w naszym narodzie. Cała ta sprawa jest to najmniej dziwna i może budzić podejrzenia.

Takie podejrzenia oficjalnie wygłosił Pan Błaszczak przestrzegając przed Komitetem Obrony Demokracji oraz samą opozycją, które wspólnie mają planować drakę na dzień 11 listopada. Teraz, jeżeli wyobrazimy sobie dwa marsze, które w pewnym momencie zetknął się ze sobą, bądź cześć osób z KOD’u przeniknie do głównego marszu z dnia 11 listopada to rzeczywiście można odnieść wrażenie, że konsekwencje mogą być, co najmniej nieprzewidywalne. To jednak nie wszystko, ponieważ to, co obecnie dzieje się już wokół marszu niepodległości świadczy o tym, że pewne elity europejskie widzą tutaj szansę i możliwość dyskredytacji Polski na arenie między narodowej i nie cofną się przed niczym, aby ów cel osiągnąć.

Minister spraw wewnętrznych Pan Błaszczak wielokrotnie zdążył już wypowiedzieć się na temat zbliżającego święta 11 listopada i podzielić swoimi obawami z opinią publiczną. Stwierdza on jasno, że władzy Platformy Obywatelskiej będą chciały doprowadzić do jakichś zamieszek i strać na ulicach naszej stolicy. Pamiętajmy o tym, że jeżeli wspomina o tym już sam minister w rządzie Polskim to nie jest to propaganda sama w sobie, ale w pewnym sensie wołanie o opamiętanie, ponieważ nad pewnym procesami ciężko zapanować, gdy zostaną już wprowadzone w życie. O to, co jeszcze mówi Pan minister Mariusz Błaszczak. ,,Przecież w interesie politycznym totalnej opozycji leży to, by do tej konfrontacji doprowadzić (…) My jesteśmy spokojni. To agresja płynie z tamtej strony. Ta draka, którą planują na 11 listopada, ma służyć zagranicy. Poczytajmy sobie, pośledźmy Twittera. Oni planują drakę.’’

Na koniec nie pozostaje dodać nic jak tylko wyrazić nadzieję, że obchody święta 11 listopada przebiegną spokojnie. Nasz naród odzyskał niepodległość a my jesteśmy ludźmi wolnymi. Mało tego Polska to kraj patriotów i bohaterów, którzy swoją krwią zlepili fundamenty pod III RP. Pamiętajmy o Polsce i pamiętajmy o nas samych, ponieważ Polska to nie tylko ziemia otoczona granicami, ale to przede wszystkim Polacy tworzący jedność.

[fb_button]

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.