Masoneria w Polsce, czyli Żydowska organizacja B’nai B’rith określana mianem ,,Loża Polin’’.

Udostępnij


Wiedza w Polsce na temat masonerii jest praktycznie żadna. Media w naszym kraju zupełnie nie podejmują tego tematu, lub robią to bardzo niechętnie, ponieważ wspominanie o masonerii skutkuje narażeniem się na wyzwiska, posądzanie o fobie antymasońskie, a także nieodpartą chęć polowań na nieistniejące czarownice. W najlepszym przypadku oskarżanie o wskrzeszanie dawno nie istniejących mitów. Natomiast rzeczywistość jest całkowicie odmienna, otóż masoneria, to cząstka naszej współczesności, na zewnątrz niezbyt widoczna, ale za to niezwykle aktywna, niebezpieczna i agresywna.

Wolnomularstwo, inaczej nazywane masonerią, czy wreszcie tak zwaną sztuką królewską to międzynarodowy ruch okultystyczny, którego celem jest duchowe doskonalenie jednostki i nieskazitelne braterstwo ludzi różnych religii, wyznań i narodowości. Ten międzynarodowy ruch, który możemy nazwać również bractwem, charakteryzuje się istnieniem trójkątów i lóż masońskich, obediencji (spiskowej praktyki dziejów), oraz niezwykle rozbudowanej symboliki i rytuałów, bezpośrednio odwołujących się do satanizmu.

22 listopada 1938 roku miało miejsce wejście w życie dekretu prezydenta RP o całkowitym zakazie działalności masonerii w Polsce, był to mocny cios w tę międzynarodową organizację. Po oficjalnej likwidacji wolnomularstwa na terenie Rzeczpospolitej, przez koleje lata, wyrażano coraz to większe wątpliwości, co do słuszności tego przedsięwzięcia. Innym faktem jest i to, że część członków warszawskiej loży masońskiej Kopernik, nadal potajemnie gromadziła się w warunkach konspiracyjnych na Rynku Starego Miasta. Przypadek?

Otóż nie, masoneria z wielu przyczyn upatrzyła sobie nasz kraj jako strategiczny punkt swoich globalnych planów a tak zwane Wolne Miasto Gdańsk oraz Bruksela, są uważane za główne siedziby bractwa w Europie. To też z pomocą polskim masonom przybył Organ francuskich wolnomularzy, który stwierdził, iż mimo bezwzględnego zakazu działalności wolnomularskiej od roku 1938 praca lóż ma toczyć się nadal bez żadnych zakłóceń. Skutkiem wyżej wspomnianej pomocy był fakt, że Rada Najwyższa i Wielka Loża istniały i funkcjonowały nadal po 1939 roku na terenie Polski.

Po upadku komunizmu, ponownie ulokowały się loże masońskie w naszej Ojczyźnie. Dlatego jak długo naród Polski, będzie lekceważyć masonerię, tak długo będzie ciągnął się niebyt i pewnego rodzaju intelektualne oraz ekonomiczne zniewolenie. Przed wolnomularzami przestrzegali Polaków między innymi święty Maksymilian Kolbe oraz święty Józef Sebastian Pelczar. Należy również pamiętać, że Żydowska loża masońska B’nai B’rith jest zorganizowanym trzonem globalnego wolnomularstwa i składa się z lóż, chociaż oficjalnie nie uważa się za organizację masońską. Na jej czele znajduje się Prezydium Wielkiej Loży B’nai B’rith, której główna siedziba jest w Waszyngtonie.

Żydowska organizacja B’nai B’rith w Polsce określana mianem Loża Polin, to struktura założona w Rzeczpospolitej 22 października 1922 roku w mieście Kraków jako tak zwany XII okręg polski, reprezentujący globalne interesy stowarzyszenia B’nai B’rith. Pierwszym prezydentem został dr. Adolf Ader z Krakowa, a wiceprezydentem urodzony w Przemyślu Moses Schorr. Polska masoneria od samego początku skupiała członków będących przedstawicielami elity intelektualnej Polski. Wolnomularze, działają również w Watykanie.

,,Sternikami modernistycznej frakcji Soboru zostały trzy wpływowe szare eminencje. Kardynał Agostino Bea (jezuita, szef soborowego sekretariatu), amerykański jezuita John Murray i arcybiskup Annibale Bugnini. Później ujawniono papiery dowodzące, że wszyscy trzej hierarchowie byli sabotażystami: Bugnini okazał się utajnionym wolnomularzem wysokiego stopnia, Bea agentem żydowskiej loży masońskiej B’nai B’rith; Murray kryptokomunistą, którego już papież Pius XII karał za szerzenie lewackich poglądów.’’

Waldemar Łysiak. Zaczęło się. Rok 2013.

Ten, kto kontroluje duszę człowieka, ten kontroluje tego człowieka. Ten, kto kontroluje świadomość, ten może przewidywać przyszłość, jak można przewidzieć przyszłość? Tworząc ją i zaszczepiając w umysłach całych narodów. Władza i kontrola to cele nadrzędne Masonerii w imię, których mordowano już miliony ludzi, łamano wszelkie możliwe prawo, oszukiwano, niszczono wszystko i każdego, kto ośmielił się stanąć na drodze ku tym utopijnym wartościom. Bitwa o sumienie i nasze umysły trwa nadal i trwać będzie, ponieważ tak skonstruowano ten świat.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com