Matka Boża w Fatimie prosiła o poświęcenie Rosji Jej Niepokalanemu Sercu, ale także o modlitwę różańcową za ten kraj.

Udostępnij

Kochani, wystarczy sporządzić kalendarium wydarzeń żeby zauważyć, jak bardzo straszliwy los tego kraju (Rosji), splata się ze słowami Matki Bożej z drugiego końca Europy. W 1917 roku, gdy Maryja objawiła się w Fatimie, wybuchła najstraszniejsza rewolucja w dziejach ludzkości. Historycy szacują, że komunizm, „błędy Rosji”, które szerzyły się wskutek propagowania ideologii, ale też podbojów, pochłonęły około 80 milionów ofiar.

Papież Franciszek poświęcił Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi, czym wypełnił prośbę z Fatimy. Powstaje jednak zasadnicze pytanie, czy to koniec i sprawa została kolokwialnie pisząc: „załatwiona”? A może to dopiero początek i cała reszta zależy też od nas i naszego zaangażowania? Na te i inne pytania musimy sobie dziś odpowiedzieć, zwłaszcza, że możliwy jest wybuch „konwencjonalnej” III wojny światowej.

Przyjdę prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię świętą wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeżeli moje życzenie zostanie spełnione, Rosja się nawróci i zapanuje pokój”. Troje dzieci z portugalskiej wioski usłyszało te słowa, wypowiedziane przez Jasną Panią, która 13 maja 1917 roku weszła w ich zwyczajną codzienność i sprawiła, że nic już nie było takie, jak przedtem.

W ciągu kolejnych spotkań Matka Boska Różańcowa, gdyż tak siebie nazwała, prosiła dzieci o odmawianie różańca, pokutę i umartwienia w intencji grzeszników. Ukazała dzieciom swoje Niepokalane Serce, ale także piekło i stwierdziła, że ludzie strasznie grzeszą i wielu z nich idzie po śmierci do piekła. Zapowiedziała koniec trwającej wojny, ale ostrzegła, że jeśli ludzie się nie nawrócą, nadejdzie druga, jeszcze bardziej tragiczna.

Specjaliści od objawień nie mają wątpliwości. Wydarzenia z Fatimy i przekazane tam orędzie są absolutnie unikatowe w porównaniu z innymi objawieniami. Zazwyczaj Matka Boża niezmiennie prosi ludzi o modlitwę i pokutę, napomina ich i ostrzega, czasem zapowiada przyszłe zdarzenia. Ale tym razem odmalowała obraz duchowej rzeczywistości świata i ateizmu, w który coraz bardziej się pogrąża. Dlatego przypomniała najprostsze katechizmowe prawdy: że ludzkie czyny pociągają konkretne konsekwencje, dobrzy idą do nieba, a źli do piekła, które istnieje.

Zrobiła też pewne duchowe podsumowanie: ludzi, którzy skazują się na wieczne potępienie, jest coraz więcej. Jako remedium na zło, uniknięcie wojen i głodu wskazała pokutę i odmawianie różańca, prosiła o wynagradzające nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca, ale wskazała na coś jeszcze – poświęcenie Rosji. Rzecz bez precedensu w dziejach objawień maryjnych. Zatem do poświęcenia już doszło, teraz należy się modlić. Teraz należy odmawiać gorliwie różaniec, każdy wedle własnych możliwości i siły duchowej.

Drogi Czytelniku, Droga Czytelniczko, jeżeli odmówisz w skupieniu jedną dziesiątkę różańca w intencji pokoju na świecie, oraz w innych intencjach, w zależności od „natchnienia”, to będzie to wypełnienie prośby Najświętszej Panienki z Fatimy. Postarajcie się bardzo was proszę, o codzienną modlitwę różańcową. Początkowo może to być jedna dziesiątka różańca, z czasem możliwe, że będziecie w stanie „duchowo” odmawiać cały różaniec, a z pewnością część z was już dziś tak czyni.

Dziś jako ludzkość musimy zrozumieć, że uratować nas przed globalnym „holocaustem” może jedynie Bóg. Nie pokładajmy wiary w polityków, czy innych ludzi na tak zwanym „świeczniku”. A zamiast tego módlmy się przez wstawiennictwo Najświętszej Panienki i prośmy o łaskę pokoju dla naszego pokolenia. Prośmy o „niebiańską interwencję”, która może ocalić ludzkość oraz planetę i oczywiście naszą Kochaną Ojczyznę, to jest Polskę.

Kochani, wystarczy sporządzić kalendarium wydarzeń żeby zauważyć, jak bardzo straszliwy los tego kraju (Rosji), splata się ze słowami Matki Bożej z drugiego końca Europy. W 1917 roku, gdy Maryja objawiła się w Fatimie, wybuchła najstraszniejsza rewolucja w dziejach ludzkości. Historycy szacują, że komunizm, „błędy Rosji”, które szerzyły się wskutek propagowania ideologii, ale też podbojów, pochłonęły około 80 milionów ofiar.

Nasi ziemscy „Łącznicy” z tym co pochodzi z nieba (objawienia, proroctwa, napomnienia, wezwania) powinni być szczególnie pilnie wysłuchani, choć często są lżeni i kamieniowani. Skoro się pojawili, oznacza to, że Bóg bardzo chce uratować świat. A my, zwyczajni ludzie, powinniśmy po prostu wziąć różańce w dłoń, modlić się o nawrócenie grzeszników, Rosji, świata. Tylko tyle, a może to nasz dziesiątek przechyli szalę i przesądzi o ocaleniu grzesznego miasta.


Przeczytaj również:

Cud Hostii: badania potwierdziły, że jest to tkanka mięśnia sercowego, należąca do mężczyzny w stanie agonii.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.