Możesz mi nie wierzyć, ale tutaj chodzi o depopulację ludzkości oraz o władzę nad tymi, którzy pozostaną nadal żywi.

Udostępnij

Jako wolni i myślący samodzielnie ludzie, musimy walczyć o lepszą przyszłość. Każdy wedle własnych możliwości, umiejętności, uwarunkowań i przekonań. Ale podkreślam raz jeszcze, my musimy a nie możemy, jeżeli zechcemy. Po prostu to nasz obowiązek. KTOŚ dał nam więcej, KTOŚ sprawił, że „globalny system” nie zamienił nas w „intelektualną papkę”. To oznacza, ze ten KTOŚ oczekuje od nas działania, oczekuje, że pomożemy MU w ratowaniu ludzkości. Dlatego zadaje dziś pytanie: „czy pomożesz”?

„Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, którzy ją głoszą. Prawda jest nową mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym.”

George Orwell.

O co w tym wszystkim chodzi? Jakie jest realne sedno tego, co od jakiegoś czasu dzieje się dookoła nas? Odpowiedź jest banalnie prosta, otóż chodzi tutaj o po pierwsze depopulację ludzkości oraz po drugie chodzi o władzę. I w zasadzie możesz mi nie wierzyć, możesz uważać, że to nierealne wymysły, jednak ja powtarzam raz jeszcze: „tutaj chodzi o depopulację ludzkości oraz o władzę nad tymi, którzy pozostaną nadal żywi”.

Wiecie, w czym tkwi podstawa problemu? Otóż tkwi ona w zacofaniu intelektualnym współczesnej cywilizacji, tkwi ona w załamaniu się poziomu inteligencji wśród obywateli świata. Brak samodzielnego myślenia, wyciągania wniosków, kalkulowania, brak chęci do poszukiwania odpowiedzi, nawet tych bardzo trudnych, jeżeli taka zaistnieje potrzeba. Ludzie w znacznej mierze stali się zwolennikami „bezmyślnego życia”, „wygodnictwa” i „życia w kłamstwie”, bo przecież prawda może zaboleć, a już na pewno prawda jest wymagająca.

Globalizacja stanowi zagrożenie dla wolnych narodów, dla wolnych ludzi. Masz płacić podatki i stać cicho w wyznaczonym szeregu. Dziś dodatkowo musisz zakładać maseczki na twarz, które de facto tak naprawdę są symbolem zniewolenia i tego, że nie masz prawa głosu. W dawnych czasach to niewolnicy nosili „kagańce” na twarzy. Sądzisz, że to bez znaczenia? Otóż to ma ogromne znaczenie dla ludzkiej świadomości, która między innymi w taki właśnie sposób jest „rujnowana” a człowiek zostaje powoli acz konsekwentnie sprowadzany do poziomu niewolnika.

Narody są zmuszane do przyjmowania różnego rodzaju nie przebadanych preparatów, a ci, którzy odmówią stają się obiektem ataku „globalistycznego systemu”. Gdzie zaszliśmy jako cywilizacja, jeżeli zamiast wsadzać do więzień twórców eksperymentów medycznych, to nęka się i terroryzuje tych, którzy zdroworozsądkowo mówią NIE dla manipulowania ich zdrowiem a nawet życiem? Czy takiej pragniemy teraźniejszości i przyszłości?

Wiecie, co to jest? To jest wojna. To jest wojna, którą tak zwane „elity” wypowiedziały zwykłym obywatelom, takim jak ja czy Ty Drogi Czytelniku. Te „elity” posiadają w swoich rękach globalny system medialny, globalny system bankowy, kontrolują największe wytwórnie i wydarzenia kulturalne, kontrolują najważniejszych polityków. A dziś w otwarty sposób atakują nas oraz nasze rodziny, chcą naszego końca na płaszczyźnie finansowej oraz emocjonalnej.

Co widzę, jeżeli włączę dziś telewizor lub główne portale informacyjne? Widzę, że ludzi walczących o wolność wyboru w kwestii tych tak zwanych szczepionek, nazywa się „świrami, mordercami, wariatami, debilami”. Nie chcę przytaczać innych określeń. Wiecie, co jeszcze widzę? Otóż w całej Europie odbywają się wielotysięczne protesty, zwykłych normalnych i kochających wolność obywateli, którzy prze te same media określani są mianem „anty-szczepionkowców” a nawet spotkałem się z określeniem: „pod-ludzie”, bo nie mają certyfikatu zaszczepienia. Co będzie dalej? Może egzekucje dla nie zaszczepionych?

I co z tym zrobisz? Usiądziesz przed „pralnią mózgów” zwaną telewizorem? W jednej ręce będziesz trzymać piwko a w drugiej, co…? Kilogram podwawelskiej? Mówisz, że wszystko się samo rozwiąże i jakoś samo przejdzie? No to informuję cię, że nic samo nie przejdzie, nic samo się nie rozwiąże. Mamy do czynienia z globalnym kryzysem, który musimy zwalczyć. „Elity” nas nie lubią, bo za dużo jemy, za dużo wydalamy dwutlenku węgla, za dużo chcemy wiedzieć, po prostu niepotrzebnie jest nas aż tyle. Powtarzam raz jeszcze: „musimy to zwalczyć, ten rodzący się chory totalitaryzm”.

Walka ta nie jest tylko emanacją umiłowania dla wolności, lecz jest jawną oznaką troski o los przyszłych pokoleń, o los naszych dzieci i wnuków. Chcesz, aby żyły one w świecie gdzie bez odpowiedniego „znaku” umieszczone czy to na dłoni czy czole, nie będą mogły nic kupić czy sprzedać? Chcesz, aby żyły w świcie totalnej inwigilacji, gdzie każdy jest poddany systemowi punktacji, a pieniądz papierowy nie istnieje, dzięki czemu wystarczy wcisnąć jeden przycisk, aby tych „niepokornych względem systemu” natychmiast odciąć od wszystkiego.

Musisz się zatrzymać, jeżeli tego wymaga sytuacją to daj sobie po razie w twarz dla ocknięcia i otwórz wreszcie oczy. Przebudź się! Bądź wolnym i niezależnym! Człowieku tutaj chodzi o twoje życie do cholery, zrozum, że masz tylko jedno i nie będzie powtórki. Jakie byś chciał życie? Lekkie, bezmyślne, gdzie wszystko płynie z górki a ty nucisz sobie pod nosem: „ram… pam… pam…”? Takiego pragniesz żywota?

No to cię informuję, że ludzie umierają. Tak umierają, po mimo tego, że mogliby nadal żyć. Umierają jednak, ponieważ prowadzi się na nich jawnie eksperyment medyczny. Umierają, bo nie wytrzymują rosnącego napięcia, stresu, wyścigu szczurów. Umierają, ponieważ popadają w różnego rodzaju destrukcyjne używki, gdyż psychicznie już nie wytrzymują. Co jeszcze? Leki… kasa… leki… kasa i tak na okrągło. Jak myślisz? Ile osób jest w stanie na dłuższą metę przeżyć w takiej spirali paranoi? A zaznaczam, że ta paranoja określana jest mianem normalności przez media głównego nurtu.

Jako wolni i myślący samodzielnie ludzie, musimy walczyć o lepszą przyszłość. Każdy wedle własnych możliwości, umiejętności, uwarunkowań i przekonań. Ale podkreślam raz jeszcze, my musimy a nie możemy, jeżeli zechcemy. Po prostu to nasz obowiązek. KTOŚ dał nam więcej, KTOŚ sprawił, że „globalny system” nie zamienił nas w „intelektualną papkę”. To oznacza, ze ten KTOŚ oczekuje od nas działania, oczekuje, że pomożemy MU w ratowaniu ludzkości. Dlatego zadaje dziś pytanie: „czy pomożesz”?


Przeczytaj również:

Depopulacja: Stres, kreowanie społecznej psychozy, mutacje wirusowe, chemtrails, GMO, wadliwe szczepionki.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

This article has 1 Comment

  1. Od początku 2020 roku trwa ogólno-światowa WOJNA BIOLOGICZNA przeciwko ludziom a szczególnie przeciwko społeczeństwom białego człowieka. Sprawcy i prowadzący wojnę mają do dyspozycji strzykawki i płatnych agentów rządowych, medycznych, masmediowych, oraz zastraszonych posłusznych bezmyślnych obywateli i aparat przymusu ( my nie zbrodniarze, my tylko wykonywaliśmy rozkazy).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.