Natychmiastowa odporność na COVID-19? Brytyjscy naukowcy testują nowy lek. A my nadal podtrzymujemy NIE dla szczepień!

Udostępnij

Każdy, kto chociaż trochę zna się na medycynie i nie jest opłacany przez Big Pharmę rozumie doskonale, że w ciągu najbliższych sześciu lat nie powstanie coś takiego jak szczepionka na COVID-19, ponieważ jest to niemożliwe, nie można przyspieszyć czasu pstryknięciem palca i to po pierwsze a po drugie jest rzeczą oczywistą, że w chwili obecnej tylko i wyłącznie lekarstwo może pomóc w opanowaniu tak zwanej pandemii SARS-CoV-2. Dlaczego tak zwanej? Otóż ostatecznie wiemy już, że testy na wykrywalność SARS-CoV-2 są nic nie warte.

Czy Świat oszalał? Jest to słuszne pytanie, i odpowiedź na nie brzmi: zdecydowanie tak, powstaje przy tej okazji jednak drugie pytanie o to: dlaczego oszalał również i Polski rząd z premierem Mateuszem Morawieckim na czele? Nie wiemy czy zauważyliście, ale usprawiedliwieniem dla wszystkich kuriozalnych i często wykluczających się wzajemnie decyzji Mateusza Morawieckiego, pada uzasadnienie, że przecież na zachodzie też tak robią. Normalnie śmiech przez łzy, jaką marną klasę polityczną posiadamy, to już nawet nie jest klasa a przedszkole albo psychiatryk.

Powstaje zastanowić się nad tym, co by zrobił Morawiecki wespół z Kaczyńskim gdyby na przykład na zachodzie nakazali strzelać do ludzi? Czy w Polsce również ten nakaz zacząłby obowiązywać no, bo przecież na zachodzie tak czynią? Szanowni Państwo mogło się przez jakiś czas wydawać, że PiS uniezależni naszą ojczyznę od europejskiej biurokracji, wielu patriotów wierzyło, że tak właśnie się stanie. Nie ukrywamy, że my również gdzieś w głębi serca liczyliśmy na tego typu posunięcia. I co otrzymaliśmy?

Otrzymaliśmy rezygnację z suwerenności, a w zasadzie Mateusz Morawiecki sprzedał suwerenność Polski za 770 miliardów złotych, jednym podpisem, który łączy tak zwaną praworządność z wypłatami środków finansowych z budżetu Unii Europejskiej. To jest koniec i kropka, jakie będą perturbacje i konsekwencje zobaczymy, ale już dziś jesteśmy tego pewni, że cena konsekwencji będzie gigantyczna, być może nawet trudno ją sobie teraz wyobrazić.

Dlaczego dziś tego typu wstęp poczyniliśmy? Otóż poczyniliśmy go, dlatego ponieważ ułatwia on zrozumienie tych irracjonalnych, antypolskich, tych samobójczych decyzji, jakie podejmuje Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki, Adam Niedzielski i de facto cały rząd PiS, w ostatnich miesiącach. Oni już to wiedzą, że sprzedali suwerenność Polski, oni działają na szkodę Rzeczpospolitej i Polaków, byle tylko utrzymać się przy władzy. To doskonale unaocznia nam jak w dłuższej perspektywie władza korumpuje.

To także pozwala nam zrozumieć, dlaczego Mateusz Morawiecki bez mrugnięcia okiem pozwala na szczepienia Polaków preparatem całkowicie nie przebadanym klinicznie, którego efekty uboczne ujawnią się dopiero po pięciu, sześciu latach, ale dla dziś zaszczepionych będzie już za późno, bo czasu nie można cofnąć a konsekwencji nikt nie poniesie gdyż zarówno rząd PiS jak i sami producenci zaznaczają, że nie ponoszą konsekwencji wystąpienia wszelkich efektów ubocznych.

Ponad to obserwujemy medialną nagonkę na każdego, kto odważy się publicznie powiedzieć NIE dla szczepień, notabene to nie jest szczepionka, bo preparat, aby mógł stać się szczepionką musi przejść wieloletnie badania kliniczne, a nie kilkumiesięcznie, co sprawia, że tak zwana szczepionka na COVID-19 jest trucizną a narodowy projekt szczepień to narodowy eksperyment na zdrowym narodzie, którego najwięksi zbrodniarze nazistowscy by się nie powstydzili.

Dlatego jeżeli włączysz telewizor, bądź radio, bądź wszelkie media tak zwanego głównego nurtu to pierwsze co usłyszysz to: szczepionka, koronawirus, szczepionka, COVID-19, szczepionka, śmierć, choroba, szczepionka. To jest czysta paranoja. My natomiast piszemy wprost: możecie sobie te truciznę, zwaną potocznie szczepionką, wsadzić tam gdzie słońce nie dochodzi panie Morawiecki i Kaczyński. Mówimy nie dla niszczenia narodu Polskiego. Wstyd i Hańba okryje wasze nazwiska na zawsze, historia upomni się o swoje.

A teraz przejdźmy do meritum naszej dzisiejszej publikacji. Pozostawmy to, wybaczcie określenie, szambo utworzone przez PiS, daleko z tyłu i zwróćmy wzrok ku lekarstwu na COVID-19. Tak dobrze przeczytaliście, nie żadnym nie przebadanym truciznom opartym na mRNA, zwanych potocznie szczepionkami, ale lekarstwu i de facto tak być powinno od początku, czyli najpierw lekarstwo a później, za kilka lat możliwie szczepionka, NIGDY nie na odwrót.

Otóż eksperci z University College London Hospitals NHS Trust (UCLH) testują nowy lek zawierający przeciwciała przeciwko COVID-19. Został on opracowany we współpracy z firmą farmaceutyczną AstraZeneca. Naukowcy wierzą, że może on uratować życie wielu milionom ludzi, bez potrzeby szczepień, które są wysoce ryzykowne, (o czym pisaliśmy powyżej). Zespół twierdzi, że lek mógłby zapewnić natychmiastową odporność na koronawirusa.

Naukowcy mają nadzieję, że badanie wykaże, iż „koktajl przeciwciał” chroni przed COVID-19 przez okres od 6 do 12 miesięcy. Dodatkowo należy pamiętać o badaniach prowadzonych nad amantadyną, która również zwalcza koronawirusa SARS-CoV-2. Szanowni Państwo, wszelkie informacje o prowadzonych badaniach nad lekarstwem na COVID-19 to doskonała informacja, która wcześniej czy później musi zaowocować wytworzeniem skutecznego lekarstwa.

Każdy, kto chociaż trochę zna się na medycynie i nie jest opłacany przez Big Pharmę rozumie doskonale, że w ciągu najbliższych sześciu lat nie powstanie coś takiego jak szczepionka na COVID-19, ponieważ jest to niemożliwe, nie można przyspieszyć czasu pstryknięciem palca i to po pierwsze a po drugie jest rzeczą oczywistą, że w chwili obecnej tylko i wyłącznie lekarstwo może pomóc w opanowaniu tak zwanej pandemii SARS-CoV-2. Dlaczego tak zwanej? Otóż ostatecznie wiemy już, że testy na wykrywalność SARS-CoV-2 są nic nie warte.

Wykrywają one koronawirusa dosłownie wszędzie, i to już zostało udowodnione wielokrotnie. Ponad to zaobserwowaliśmy całkowity spadek zachorowań na grypę kosztem wystąpienia pandemii koronawirusa, przypadek? Szanowni Państwo pandemia nie istnieje, natomiast istnieje beznadziejny test na podstawie, którego ogłoszono pandemię i zniszczono gospodarki wielu narodów. Natomiast istnieje koronawirus SARS-CoV-2 powodujący chorobę COVID-19, jednak jego zasięg jest znacznie mniejszy, podobnie jak zjadliwość. Niestety o tym media, głównego nurtu jak i politycy nie powiedzą wam, a wiecie dlaczego? Bo na zachodzie nie powiedzieli.


Przeczytaj również:

J. Mengele (Anioł Śmierci SS), nie powstydziłby się trucizny zwanej szczepionką na „COVID-19”. Eksperyment medyczny na Polakach.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

This article has 1 Comment

  1. Brawo! Super artykuł, zgadzam się 100%. Cieszę się, że jest takich ludzi o otwartych umysłach coraz więcej. Jest szansa, że nie wygrają tej bitwy psychopaci w rządach. Musimy się jednoczyć i demaskować to globalne oszustwo. Biada zaszczepionym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.